0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

O zmiany niektórych zapisów zabiegały podczas komisji m.in. Polska 2050 i Lewica. Chodziło szczególnie o zwolnienie żołnierzy z odpowiedzialności za bezprawne użycie broni na granicy oraz o kontrolę parlamentu nad działaniami władzy wykonawczej m.in. wtedy, gdy minister ogłosi operację wojskową i ustali zasady użycia broni podczas takiej operacji. Te poprawki przepadły.

Najwięcej kontrowersji w ustawie budzi oczywiście tzw. kontratyp, czyli wyłączenie z odpowiedzialności za użycie broni niezgodnie z przepisami. Ten przepis na etapie prac rządowych został nieco ograniczony, potem wypadł z Kodeksu karnego, ale w samej ustawie został. I rząd się go trzyma. Wszystkie poprawki, które miały nieco ograniczyć możliwości użycia broni na granicy, zgłoszone przez Lewicę i Polskę 2050, zostały odrzucone. Zostaną zgłoszone jako wnioski mniejszości. II czytanie ustawy – w którym zgłoszone zostaną kolejne poprawki, także rządowe – odbędzie się zapewne na następnym posiedzeniu Sejmu (11-12 lipca). Zarzuty wobec projektu odpierał Cezary Tomczyk (KO), wiceminister obrony narodowej i Czesław Mroczek (KO), wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Poprawki złożyła również Konfederacja – te w większości dawały służbom jeszcze większe uprawnienia. Te także odrzucono.

Do Sejmu wpłynęły tymczasem dwie opinie prawne, które wskazują, które paragrafy nowej ustawy są niezgodne z konstytucją i prawem międzynarodowym. Jedną przesłała Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a sporządził ją mecenas Marcin Wolny. Który podczas komisji wskazywał wady ustawy. Został zignorowany.

Drugą przesłał Krakowski Instytut Prawa Karnego, a autorami są m.in. dr hab. Mikołaj Małecki i prof. Włodzimierz Wróbel. Obie opinie omawiamy w drugiej części tekstu.

Poprawki, które odrzucono

Zarówno Polska 2050, jak i Lewica o zmiany zabiegały już wcześniej, jeszcze na etapie prac rządowych. Głównymi negocjatorkami były, jak mówią nasze źródła, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Część zmian udało się wprowadzić, zanim ustawa trafiła do Sejmu, a część pojawiła się jako autopoprawki strony rządowej. Pisaliśmy o tym tutaj:

Przeczytaj także:

Na etapie prac parlamentarnych o zmiany zabiegał poseł Piotr Strach z Polski 2050, a z Lewicy: posłanki Anna Maria Żukowska i Marcelina Zawisza oraz poseł Maciej Konieczny. Te dwa kluby wzajemnie wspierały swoje poprawki.

Lewica zabiegała głównie o zmiany w najbardziej kontrowersyjnym zapisie z ustawy, czyli tzw. kontratypie. Chodzi o zmianę art. 10 Ustawy o obronie Ojczyzny z 2022 roku, zgodnie z którą żołnierz, policjant lub strażnik graniczny nie popełnia przestępstwa, gdy użyje broni z naruszeniem zasad jej użycia, jeżeli zapobiega atakowi na swoje życie lub zdrowie.

Art. 10a. 1. Nie popełnia przestępstwa funkcjonariusz Policji, funkcjonariusz Straży Granicznej lub żołnierz Żandarmerii Wojskowej, który z naruszeniem zasad użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej w przypadku bezpośredniego i bezprawnego zamachu na nienaruszalność granicy państwowej, używa tych środków lub broni palnej lub je wykorzystuje, w związku z wykonywaniem czynności lub zadań służbowych:

1) odpierając bezpośredni i bezprawny zamach na życie, zdrowie lub wolność tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby lub

2) przeciwdziałając czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby, lub

3) przeciwstawiając się osobie niepodporządkowującej się wezwaniu do natychmiastowego porzucenia broni, materiału wybuchowego lub innego niebezpiecznego przedmiotu, którego użycie może zagrozić życiu, zdrowiu lub wolności tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby, lub która usiłuje bezprawnie odebrać broń temu funkcjonariuszowi Policji, funkcjonariuszowi Straży Granicznej, żołnierzowi Żandarmerii Wojskowej lub innej osobie uprawnionej do jej posiadania

– jeżeli okoliczności wymagają natychmiastowego działania.

2. Nie popełnia przestępstwa funkcjonariusz Policji, funkcjonariusz Straży Granicznej lub żołnierz Żandarmerii Wojskowej, który z naruszeniem zasad użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego w przypadku bezpośredniego i bezprawnego zamachu na nienaruszalność granicy państwowej, w sytuacji konieczności:

1) odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby lub

2) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby, lub

3) przeciwstawienia się osobie niepodporządkowującej się wezwaniu do natychmiastowego porzucenia broni, materiału wybuchowego lub innego niebezpiecznego przedmiotu, którego użycie może zagrozić życiu, zdrowiu lub wolności tego funkcjonariusza Policji, funkcjonariusza Straży Granicznej, żołnierza Żandarmerii Wojskowej lub innej osoby, lub która usiłuje bezprawnie odebrać broń temu funkcjonariuszowi Policji, funkcjonariuszowi Straży Granicznej, żołnierzowi Żandarmerii Wojskowej lub innej osobie uprawnionej do jej posiadania

– jeżeli okoliczności wymagają natychmiastowego działania, wydaje rozkaz użycia lub wykorzystania środków przymusu bezpośredniego”.

Lewica chciała, by:

  • Słowa „nie popełnia przestępstwa” zamienić na „nie podlega karze”;
  • Do cytowanych przepisów dodać formułę: „chyba że naruszenie zasad było rażące”.
  • Dookreślić, kiedy można mówić o operacji wojskowej, wykreślając słowa „w szczególności” (przepis cytujemy poniżej)

18a) operacji wojskowej prowadzonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju – należy przez to rozumieć: a) zorganizowane działanie Sił Zbrojnych prowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego państwa, niebędące szkoleniem lub ćwiczeniem,

b) działanie wojsk obcych w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej lub wojsk Państw-Stron Traktatu Północnoatlantyckiego, o którym mowa w art. 3a ust. 1 ustawy z dnia 23 września 1999 r. o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium oraz zasadach udzielania pomocy wojskom sojuszniczym i organizacjom międzynarodowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 807 oraz z 2024 r. poz. …)

– podejmowane, w szczególności, w przypadku zagrożenia granicy państwa, obiektów infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwa ludzi lub mienia w znacznych rozmiarach, jeżeli okoliczności wymagają natychmiastowego działania”.

  • Decyzję o zarządzeniu operacji wojskowej mógł uchylić Sejm bezwzględną większością głosów.

Poseł Konieczny z Partii Razem: „Z naszego punktu widzenia ta ustawa w tym kształcie jest nieakceptowalna. Nie oferujemy narzędzi, które pozwolą w sposób adekwatny reagować żołnierzom i policji na granicy, chcemy natomiast zwolnić osoby używające broni na granicy z konsekwencji łamania prawa. To skrajnie niebezpieczne i niekonstytucyjne. Będzie narażało nie tylko migrantów, ale wszystkich znajdujących się na granicy, w tym funkcjonariuszy Straży Granicznej. A także naraża nas na konsekwencje międzynarodowe i obniża bezpieczeństwo kraju”.

Polska 2050 chciała, by:

  • Opisaną w ustawie operację wojskową w czasie pokoju wyraźnie odróżnić od stanu nadzwyczajnego, który już istnieje w polskiej konstytucji.
  • Określić maksymalny czas trwania operacji wojskowej – do 30 dni. Operacja może być przedłużana wielokrotnie, ale za zgodą Sejmu i znowu na maks. 30 dni.
  • Minister obrony narodowej przedstawiał Sejmowi informację o zakończonej operacji wojskowej.

Krakowscy karniści: ustawa sprzeczna z konstytucją

Swoją ekspertyzę do Sejmu przesłali krakowscy karniści skupieni w Krakowskim Instytucie Prawa Karnego, o czym poinformował dr Mikołaj Małecki (prowadzący portal Dogmaty Karnisty).

Przedstawiamy ekspertyzę KIPK do rządowego projektu ustawy dotyczącej wzmocnienia ochrony granicy państwowej (druk nr 471), która jest właśnie procedowana w Sejmie. Autorzy wskazują, że ustawa jest sprzeczna z szeregiem norm konstytucyjnych. Pełna treść: https://t.co/cKdqQchQnf pic.twitter.com/8JQaAS8m52

— Krakowski Instytut Prawa Karnego (@KipkPl) July 1, 2024

Zdaniem prawników:

  • Przepisy naruszają konstytucyjną zasadę legalizmu (art. 7 Konstytucji), zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji), zasadę określoności przepisów karnych (art. 42 ust. 1 Konstytucji), zasadę prawidłowej legislacji (art. 2 Konstytucji), jak też naruszają prawo do ochrony życia i zdrowia każdego człowieka wynikające z zasady godności (art. 30 Konstytucji).
  • Projekt w sposób sprzeczny z art. 134 ust. 2 Konstytucji powierza prezydentowi RP kompetencje do wydania postanowień o użyciu oddziałów wojskowych na terytorium Polski bez pośrednictwa Ministra Obrony Narodowej.
  • Projekt jest sprzeczny z Konstytucją RP oraz Regulaminem Sejmu w aspekcie wymogów formalnych procesu legislacyjnego, obejmującego zmiany o charakterze kodeksowym. W tym zakresie tryb procedowania nad omawianym przedłożeniem jest sprzeczny z art. 112 i art. 119 ust. 1 Konstytucji.
  • Projekt nie jest spójny z już obowiązującymi przepisami dotyczącymi środków przymusu bezpośredniego i użycia broni palnej przez funkcjonariuszy publicznych, co narusza konstytucyjne standardy prawidłowej legislacji oraz osłabia zaufanie obywateli do państwa i tworzonego przez nie prawa.
  • Wejście w życie proponowanych przepisów może doprowadzić do eskalacji niebezpieczeństwa dla funkcjonariuszy i żołnierzy strzegących granicy państwowej z uwagi na wyłączenie ich odpowiedzialności karnej za posługiwanie się bronią palną wbrew zasadom użycia broni, również w przypadku nieostrożnych lub lekkomyślnych zachowań narażających na niebezpieczeństwo zdrowie i życie innych funkcjonariuszy lub żołnierzy.
  • Przepisy przewidujące wyłączenie odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy będą miały zastosowanie także do czynów już popełnionych przed ich wejściem w życie, polegających na niezgodnym z zasadami użyciu broni palnej, co wyłączy możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej przedstawicieli władzy publicznej działającej bez podstawy lub poza granicami prawa.
  • Projekt pozostaje w tym aspekcie w oczywistej sprzeczności z regułami i wartościami demokratycznego państwa prawa.

Całą opinię można przeczytać tutaj.

Helsińska: presja migracyjna nie jest uzasadnieniem

W obradach komisji brali udział prawnicy z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Marcin Wolny i Jarosław Jagura wskazywali na niebezpieczeństwa, które niesie ustawa. Niestety, rząd nie odpowiedział na te wątpliwości.

Fundacja Helsińska opublikowała obszerną ekspertyzę dotyczącą projektowanych ustaw. Wątpliwości prawne budzą m.in. wyłączenie odpowiedzialności służb używających broni, prawo do bezpłatnej pomocy prawnej oskarżonym o nadużycie broni, „obowiązek poszanowania godności i honoru żołnierza i służby wojskowej, w tym munduru żołnierza Wojska Polskiego” przy zatrzymaniu funkcjonariuszy używających broni, szerokie możliwości użycia Sił Zbrojnych podczas operacji wojskowej w czasie pokoju.

"Zdaniem HFPC nawet wzmożona presja migracyjna nie stwarza uzasadnienia dla wprowadzenia tak radykalnych zmian. Migracja, także wykorzystywana instrumentalnie przez władze Białorusi czy Federacji Rosyjskiej, sama w sobie nie jest zjawiskiem natury militarnej. Granicę przekraczają osoby cywilne, wśród nich są rodziny z dziećmi, dzieci bez opieki, osoby starsze, osoby chore, osoby z niepełnosprawnościami. W tych warunkach jakiekolwiek stosowanie przymusu bezpośredniego, zwłaszcza broni palnej, powinno nadal podlegać daleko idącym ograniczeniom, w tym zasadzie proporcjonalności, a każde nadużycie tych środków winno być oceniane pod kątem ewentualnego popełnienia przez funkcjonariuszy przestępstwa przekroczenia uprawnień.

Projektowana regulacja, ingerująca w sferę uprawnień służb, może również rodzić obawy w kontekście kryminalizowania niesienia pomocy humanitarnej świadczonej na pograniczu polsko-białoruskim oraz narażenia na represje osób, które takiej pomocy udzielają"

– czytamy w opinii.

Całą opinię można znaleźć tutaj.

;
Magdalena Chrzczonowicz

Naczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (osoby LGBTQIA, osoby uchodźcze), prawach kobiet, Kościele katolickim i polityce. Wcześniej pracowała w organizacjach poarządowych (Humanity in Action Polska, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Amnesty International) przy projektach społecznych i badawczych, prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/edukatorek, realizowała badania terenowe. Publikowała w Res Publice Nowej. Skończyła Instytut Stosowanych Nauk Społecznych na UW ze specjalizacją Antropologia Społeczna.

Komentarze