Wygląda na to, że podlegający Ministerstwu Środowiska Instytut Badawczy Leśnictwa już wkrótce będzie Instytutem Badawczym Leśnictwa im. prof. Jana Szyszki. Zdecydowana większość pracowników jest przeciw, ale Rada Naukowa wbrew ich woli przegłosowała wniosek do ministra środowiska o uczynienie nieżyjącego eksministra patronem instytucji

Instytut Badawczy Leśnictwa (IBL) podlega Ministerstwu Środowiska (wcześniej – Lasom Państwowym). Prowadzi badania w zakresie leśnictwa, ekologii, ochrony przyrody, genetyki oraz ekonomiki i polityki leśnej.

Jak OKO.press informowało 21 października 2019, instytut – który dotąd nie miał swojego patrona – wkrótce może nosić imię Jana Szyszki.

Uzasadnienie? Rzekome zasługi eksministra środowiska dla polskich lasów i IBL. W oficjalnej wewnętrznej korespondencji w tej sprawie wyrażono nadzieję, że „ta inicjatywa spotka się z akceptacją i poparciem”.

Ale pracownicy w większości byli przeciwni: ich zdaniem Szyszko to patron jednoznacznie polityczny i budzący kontrowersje. W anonimowej ankiecie przeprowadzonej przez Radę Pracowników tylko 18 z nich poparło pomysł nadania imienia –  109 było przeciw. Ale ich wolę zignorowała Rada Naukowa IBL.

Jak dowiedziało się OKO.press, w dzisiejszym głosowaniu, 24 października 2019, Rada Naukowa przyjęła uchwałę o wystąpieniu do ministra środowiska z wnioskiem o nadanie instytutowi imienia Jana Szyszki.

Za głosowało 13 osób, 10 było przeciw, a 3 wstrzymały się od głosu. „To sytuacja kuriozalna, rodem z filmów Barei. Rada nie może w ten sposób ignorować głosu pracowników” – mówi OKO.press jeden z pracowników (prosi o zachowanie anonimowości).

Minister zdecyduje

Rada Naukowa jest organem opiniodawczym i doradczym Instytutu, posiada uprawnienia do przeprowadzenia przewodów doktorskich i habilitacyjnych oraz występowania z wnioskami o nadanie tytułu profesora.

Część jej składu to osoby spoza instytutu. Jednak sama jej wola nie wystarczy, by Jan Szyszko mógł zostać patronem IBL.

Teraz, by ostateczną decyzję mógł podjąć minister środowiska, potrzebna jest zgoda dyrektora instytutu. Jest nim prof. Jacek Hilszczański, który wielokrotnie, również w mediach, bronił decyzji o wycince w Puszczy Białowieskiej z powodu walki z kornikiem drukarzem. Z jego aprobatą nie będzie raczej problemu.

„Prof. Hilszczański dzwonił do niektórych członków Rady Naukowej, by zagłosowali za przyjęciem wniosku. Taka stronniczość jest niedopuszczalna” – mówi OKO.press pracownik instytutu.

Punkt mówiący o dyskusji nad uchwałą w sprawie wystąpienia do Ministra Środowiska z wnioskiem o nadanie instytutowi imienia Jana Szyszko został wprowadzony do programu obrad kilka dni temu. Bez konsultacji z innymi członkami Rady Naukowej IBL i pracownikami. Przewodniczącym Rady jest prof. dr hab. Janusz Sowa, współpracownik Jana Szyszki.

Nie jest jasne, kto stoi za tym pomysłem. Choć wewnątrz instytutu lansują go prof. Hilszczański i prof. Sowa, to nieoficjalnie mówi się również o tym, że mógł narodzić się w środowisku leśników (być może w Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych), albo nawet w samym resorcie środowiska.

Do dnia dzisiejszego nie udało nam się uzyskać komentarza z IBL.


DOPISEK (24 października 2019, godz. 23):

Według nowych informacji, przeciwko wystąpieniu z wnioskiem do ministra o nadanie IBL imienia Jana Szyszki byli członkowie Rady z Instytutu. Za – członkowie spoza tej instytucji. Są też wątpliwości co do wyników głosowania – czy faktycznie przesądzają one o tym, że były minister środowiska ma być patronem IBL.

Zdaniem jednego z naszych informatorów, pomysł pochodzi od grupy leśników z Krakowa, Radomia i Warszawy.

OKO podgrzewa dyskusję o zmianach w klimacie.
Wesprzyj nas, też chcemy przetrwać.

Dziennikarz i publicysta. W OKO.press pisze o ochronie przyrody, łowiectwie, prawach zwierząt, smogu i klimacie oraz dokonaniach komisji smoleńskiej. Stały współpracownik miesięcznika „Dzikie Życie”.


Komentarze

  1. Mateusz Głazowski

    Miejmy nadzieję, że na tym skończy się oddawanie czci niszczycielowi polskiej przyrody. Muszą jeszcze uhonorować "zasłużonego" Kornela Morawieckiego. To G. Orwell napisał, że wszystkie zwierzęta są sobie równe….. ("Folwark zwierzęcy").

Masz cynk?