24 lipca 2017


Sąd uczy policję demokracji: nie można karać za hałasowanie na demonstracji. Umorzył sprawę protestujących przed siedzibą PiS

Gdybyśmy karali demonstrantów za używanie megafonów, dopuszczalne byłyby jedynie marsze milczenia - stwierdził sąd, umarzając sprawę dziesięciorga protestujących przed siedzibą PiS. “Słuchając uzasadnienia nie mogłam opanować łez. Sędzia Ziembińska powoływała się na prawa człowieka i Konstytucję. Rewelacja, są jeszcze sędziowie!” - mówi jedna z demonstrantek

Bo hałasowali. Policja wyniosła protestujących przed siedzibą PiS. Prawnik HFPC: „to szykany”

Policjanci wynieśli do radiowozów co najmniej osiem osób protestujących w ramach zgromadzenia spontanicznego przed siedzibą PiS 24 lipca. Policja nie rozwiązała zgromadzenia, ale uznała, że używając megafonów zakłócili porządek publiczny i zastosowała art. 51 Kodeksu wykroczeń. Gdyby tak traktować zgromadzenia, dozwolone byłyby tylko marsze milczenia