lista przepustek


Do Sejmu wpuszczają tylko ludzi z tajemniczej listy. Podsłuchaliśmy rozmowę

Robiłam relację z wydarzeń w Sejmie, gdy jeden z policjantów odbierał w Biurze Przepustek plik dokumentów. Był wyraźnie poddenerwowany. "Opakuj to jakoś, chcesz, żeby to prasa zobaczyła?" - wołał do pracowników, nieświadomy mojej obecności. "Jak ludzie zobaczą, że ONI wchodzą z przepustkami, to będzie awantura" - skomentowała pracownica biura