prawa


„Co nie zabije, to wzmocni”. Polscy księża i politycy od lat umniejszają krzywdę wykorzystywanych dzieci

Same lgną. Tylko dawały księdzu ciumka. Papież ma ważniejsze rzeczy na głowie. Rozwody są gorsze. Co nie zabije, to wzmocni – polscy duchowni i politycy wciąż bagatelizują krzywdy ofiar wykorzystywania. To okrutne i groźne. "Wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie to nie jest blizna – to jest wielka niezagojona rana" – mówi psychotraumatolożka dziecięca