rekrutacja


Młodzi o rekrutacji: „Myślałam, że to pomyłka systemu, no bo jak można się nigdzie nie dostać?”

"Roczniki 2003 i 2004 bardzo dziękują pani minister za utrudnianie naszej edukacji, za łzy i nieprzespane noce; za reformę, która sprawia, że niektórzy z nas nie wiedzą co ze sobą zrobić, gdzie iść; za przepełnione szkoły i zniszczone marzenia” - pisze w sieci jedna z uczennic o wynikach rekrutacji. Złość, rozpacz, poczucie niesprawiedliwości i absurdu