Szpital w Przemyślu


Sejm nie dla pielęgniarek z Przemyśla. Strażnik groził bronią

"Muszę pani powiedzieć, że tak źle to jeszcze nie było" - zwierza się OKO.press jedna z pielęgniarek, pani Ania. "Pamiętam białe miasteczko pod Kancelarią Premiera, tam był zupełnie inny klimat. A tutaj zaczęło się od tego, że nie wpuścili nas nawet do Sejmu. Jakiś strażnik zagroził nawet, że ma zgodę na użycie broni. Naprawdę się bałam"