15 września poseł PiS Dominik Tarczyński odebrał nagrodę Phyllis Schlafly Award, przyznawaną przez amerykańskich ultrakonserwatystów. Nagrodę otrzymał również członek antyimigranckiej Alternatywy dla Niemiec, a wśród mówców znaleźli się wyznawcy rasistowskiej teorii, że w RPA dokonuje się "ludobójstwa białych". Posłowi PiS gratulujemy!

„Wierzę, jestem przekonany, że Ameryka nigdy nie zapomni jego [Lecha Kaczyńskiego] wkładu w obalenie komunizmu. Wierzę także, że Ameryka nigdy nie zapomni tragedii, która odebrała życie mojego prezydenta, tragedii, która nadal nie jest wyjaśniona” – mówił 15 września 2018 Dominik Tarczyński w przemówieniu po otrzymaniu nagrody. Zdaniem Matthew Tyrmanda, poseł PiS „zabił” wszystkich swoją doskonałą 6-minutową przemową.

Nagroda została przyznana podczas dorocznej konferencji Eagle Council, upamiętniającej Phyllis Schlafly (1924-2016) – amerykańską ultrakonserwatystkę i republikankę, która w ostatnich wyborach w USA poparła Donalda Trumpa. Schlafly była znana m.in. z antykomunizmu, obrony tzw. tradycyjnych wartości i walki przeciwko prawom kobiet.

Przyczyniła się do nieuchwalenia Equal Rights Amendment (poprawki do Konstytucji USA mówiącej o równych prawach kobiet i mężczyzn). Uważała, że poprawka przyczyni się do rozmywania ról płciowych, które jej zdaniem powinny być ściśle rozdzielone, a także pozbawi kobiety ochrony ze strony mężczyzn.

Schlafly była bardzo przywiązana do tradycyjnych ról genderowych. W 2007 roku stwierdziła, że nie ma czegoś takiego, jak gwałt małżeński: „Biorąc ślub kobieta zgadza się na seks i nie można tego nazwać gwałtem”.

Poglądy Schlafly musiały przypaść do gustu Tarczyńskiemu. On także ma na swoim koncie wypowiedzi pełne „szacunku” do kobiet. Jak twierdzi, jest zdecydowanym przeciwnikiem aborcji i zaostrzyłby ustawę antyaborcyjną.

We wrześniu 2016 roku, gdy projekt takiej ustawy przechodził przez Sejm, Tarczyński zadeklarował: „Jeśli kobieta zostanie zgwałcona i będzie chciała zabić swoje dziecko, niech zgłosi się do mnie, a ja je adoptuję”.

W lutym 2018 po debacie BBC World Questions działaczka Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny podeszła do Tarczyńskiego i zapytała, co powiedziałby kobietom, które mimo że aborcja w trzech przypadkach jest legalna, nie mogą jej dokonać, bo szpitale odmawiają, Poseł PiS miał odpowiedzieć: „Nie interesują mnie kobiety, ale dzieci. Można iść na najbliższą stację i kupić kondomy”.

Kto świętował z Tarczyńskim?

Nie mniej interesujący od patronki nagrody są zaproszeni na konferencję goście. Był wśród nich m.in. Stefan Molyneux, kanadyjski youtuber, zwolennik rasistowskiej spiskowej teorii „ludobójstwa białych” (więcej o tym tutaj) przekonany, że istnieje związek między ilorazem inteligencji i rasą czy kolorem skóry. O obecności Molyneuxa na konferencji pisała już 13 września gazeta.pl.

Wśród gości znalazł się też inny zwolennik teorii ludobójstwa białych, Mike Cernovich – nacjonalista i twórca amerykańskich fake newsów. Jest jednym z odpowiedzialnych za popularność tzw. pizzagate – fake newsa, że szef kampanii Hillary Clinton i część jej sztabu była rzekomo zamieszana w przestępstwa pedofilskie.

O pedofilię lub obronę pedofilii oskarżał zresztą wiele środowisk, w tym m.in. BBC, The New York Times i National Review. W listopadzie 2017 rozpuścił fałszywą informację, że zamachowiec, który 5 listopada w kościele w Teksasie zastrzelił 26 osób, był powiązany z Antifą. Cernovich jest też znany z wypowiedzi dyskryminujących kobiety, m.in. dotyczących gwałtu.

Relację z wręczania nagrody Dominikowi Tarczyńskiemu zamieścił Jack Posobiec, czołowy działacz alt-right, propagator teorii spiskowych i fake newsów oraz internetowy troll. Promował nie tylko plotki o rzekomej pedofilii w sztabie Clinton, ale także udostępniał materiały, które wyciekły tuż przed wyborami we Francji, a które miały pogrążyć obecnego prezydenta Emmanuela Macrona.

Jest także, jak Cernowich i Molyneux zwolennikiem teorii „ludobójstwa białych”. Po zabójstwie działacza Demokratów Setha Richa, w lipcu 2016 roku twierdził, że odpowiedzialny za to jest sztab Hilary Clinton. Posobiec często występuje w rosyjskich mediach i jest zwolennikiem współpracy z Władimirem Putinem. Więcej o Posobcu tu i tu.

Razem z Tarczyńskim nagrodę otrzymał działacz skrajnie prawicowej i antyimigranckiej partii niemieckiej – Alternatywa Dla Niemiec, Petr Bystron.

Pełna lista mówców tutaj.

Zasługi Tarczyńskiego

Nagrodę, jak poinformowały „Wiadomości” TVP, Tarczyński otrzymał za „służbę Bogu, rodzinie i ojczyźnie”. A także za „wspieranie wolności w Europie”. Przypominamy jak Dominik Tarczyński wspiera wolność, Boga, rodzinę i ojczyznę w Europie:

1. W lipcu i sierpniu 2018 roku Tarczyński szczególnie przyczynił się do budowania dobrego wizerunku Polski w Szwecji. Gdy polscy strażacy pomagali w Szwecji gasić pożary, stwierdził, że Polska pomaga tylko „mieszkańcom Szwecji, a nie waszemu rządowi”.
W sierpniu pouczał Szwedów w sprawie imigrantów: „Szwedzi! Jesteście wikingami. Co się stało, dlaczego nie walczycie o swój kraj tak jak dawniej? Co się z Wami dzieje? Gdzie jesteście wikingowie? Kiedy widzę wiadomości o tym, co się dzieje w Szwecji, widzę palące się samochody, zamieszki spowodowane przez nielegalnych imigrantów, zastanawiam się, gdzie jesteście wikingowie? Gdzie jest Wasza siła? Gdzie jest Wasza duma z tego, kim jesteście?”.

2. W sierpniu 2017, po protestach sądowych, poseł PiS złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Fundację Akcja Demokracja – organizatora Łańcuchów Światła pod pałacem prezydenckim i Sejmem w lipcu 2017 (to zapewne podpada pod „obronę wolności”). Pisaliśmy o tym szerzej tu i tu.

3. W czerwcu 2016 ów polityk nazwał przywódcę „Solidarności” oraz pierwszego prezydenta wolnej RP Lecha Wałęsę „bydlakiem” oraz „zaprosił go na solo”. Kiedy na wpis polityka na Twitterze zareagował redaktor znanego tygodnika – proponując mu „solo” – poseł odpisał: „Chcę. Z Tobą bezrobotny leszczu. Przyjmuję zaproszenie i zrobię Ci jesień średniowiecza. Gdzie? Zgadnij Einsteinie”. Szef partyjny posła przepraszał i tłumaczył go „chwilowym zaburzeniem umysłowym”.

4. W lutym 2017 oskarżył byłego premiera RP o to, że rzekomo miał ojca w NKWD, rozwijając teorię o genetycznej odpowiedzialności dzieci za rodziców. Potem z patosem opowiadał, że jego dziadek był „wyklętym”, że sowieci przystawili jego ciężarnej babci kałasznikowa do brzucha, a mimo to nie wydała dziadka, partyzanta Narodowych Sił Zbrojnych. (O tym występie pisaliśmy obszernie tutaj).

W sprawie wyklętych Tarczyński zasłynął też twittem skierowanym do Marcina Mellera:

5. W listopadzie 2017 poseł chciał karać dziennikarzy za „fake newsy”. Proponował wprowadzenie wysokich kar za podawanie nieprawdziwych wiadomości. Kto miałby jednak oceniać, co jest kłamstwem, a co nie – poseł nie potrafił odpowiedzieć.


Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”.
W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym