Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...
10 października 2021

Tusk: Przebierańcy w togach chcą wyprowadzić Polskę z UE [POLITYCY SŁOWO W SŁOWO]

Tusk, Trzaskowski, Miller, Biedroń. Publikujemy - słowo w słowo - przemówienia polityków podczas wielkiej manifestacji na Pl. Zamkowym w Warszawie

10 października 2021 na Placu Zamkowym w Warszawie odbyła się wielka manifestacja „Zostajemy w UE”. To sprzeciw m.in. wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie zgodności traktatów unijnych z polską konstytucją. Manifestacje odbyły się w ponad 100 miastach Polski. W Warszawie zebrało się nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.

Relacja OKO.press:

Opublikowaliśmy wystąpienia aktywistek, artystów i prawników, którzy przemawiali podczas manifestacji. Teraz publikujemy wystąpienia polityków.

Tusk: grupa przebierańców postanowiła wyprowadzić naszą ojczyznę z UE

Donald Tusk, lider PO: Jestem Polakiem, którego siedem lat temu państwa Europy wybrały na swojego szefa, szefa Rady Europejskiej. Wybrały ze względu na szacunek dla Polski, wybrały ze względu na szacunek dla naszej trudnej i pięknej drogi do niepodległości, do Europy. Wybrali ze względu na szacunek dla was i dlatego niech nikt się nie dziwi, że czułem się zobowiązany w tym krytycznym, przełomowym momencie podnieść alarm, alarm spowodowany decyzjami pseudotrybunału, decyzjami partii rządzącej, która już bez owijania w bawełnę, bez ukrywania czegokolwiek podjęła decyzję o wyprowadzeniu Polski z UE. Ten alarm podnoszę razem z wami.

Mówiłem wczoraj, że nawet gdybym miał być sam, to będę stał i podnosił ten alarm, bo to jest sprawa naszej przyszłości. To jest sprawa przyszłości naszych dzieci i wnuków. Ale nie jestem sam. I dobrze wiedziałem, że będzie nas dużo, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że przyjdzie tutaj na Plac Zamkowy i na okoliczne ulice tyle tysięcy ludzi, tysięcy warszawiaków, tysiące warszawianek i Polaków z całej Polski. Pozdrawiam tych wszystkich, którzy w ponad stu miastach, w całej Polsce i w stu miejscowościach i także poza granicami postanowili wspólnie z nami nie tylko zaprotestować przeciwko temu, co robi ta władza z naszą ojczyzną, ale żeby też pokazać wszystkim, także sobie samym, że jesteśmy gotowi nie tylko do manifestacji, ale jesteśmy gotowi do zwyciężania.

Chcę zacząć od podziękowań tym wszystkim, którzy przez te trudne lata, przez te trudne, ostatnie lata, stawali zawsze wtedy, kiedy była potrzeba na ulicach polskich miast, na placach, manifestowali, nawet kiedy była ich garstka. Tym wszystkim z KOD, z Akcji Demokracja, Wolnych Sądów, ze Strajku Kobiet z dziesiątek i setek mniejszych i większych organizacji ruchów społecznych, podtrzymaliście nadzieję, podtrzymaliście wiarę w zwycięstwo i dlatego dzisiaj nas jest tutaj tyle w Warszawie, w całej Polsce, dziesiątki tysięcy ludzi postanowiło też podziękować wam za wasz dotychczasowy wysiłek.

Co takiego się stało, że dzisiaj wszyscy tutaj się spotkaliśmy? Pseudotrybunał, grupa przebierańców przebranych w sędziowskie togi, na polecenie prezesa rządzącej partii, gwałcąc polską konstytucję postanowiła wyprowadzić naszą ojczyznę z UE. Ta garstka ludzi, która nie waha się użyć każdego, możliwego kłamstwa, na przykład w sprawie konstytucji, kłamstwa, że konstytucja Rzeczpospolitej jest w konflikcie z UE. To jest nieprawda!

A prawda jest oczywista dla nas, ale cała Polska musi tę prawdę usłyszeć, pseudoustawy, pseudowerdykty, które gwałcą i traktaty europejskie i przede wszystkim konstytucję naszej ojczyzny, tak jak przez ostatnie lata, także dzisiaj macie prawo i obowiązek głośno krzyczeć konstytucja, to my bronimy konstytucji, to my bronimy Rzeczypospolitej przed uzurpatorami.

Dzisiaj tu razem ze mną, razem z wami przyszło grono osób z bardzo różnych miejsc, z bardzo różnymi historiami i życiorysami. Te osoby dzisiaj tutaj razem chcą głośno powiedzieć, że miejsce Polski jest w Europie, że Europa jest tutaj, a Polska jest jednym z najważniejszych członków wielkiej wspólnoty Zachodu.

Zaprosiliśmy dzisiaj na tę scenę byłego premiera, który wprowadzał Polskę do UE, Leszka Millera, i zaprosiliśmy Leszka Moczulskiego, założyciela Konfederacji Polski Niepodległej, który całe swoje życie walczył z partią Leszka Millera, kiedyś tam, a dzisiaj razem, tutaj, tak jak wielu innych będzie dawało świadectwo, jak ważną sprawą dzisiaj się zajmujemy, o jak ważną sprawę walczymy. Zaprosiłem liderów tych ruchów, którym przed chwilą składaliśmy tutaj uznanie, szacunek i hołd. Zaprosiliśmy liderów partii opozycyjnych i są z nami i Robert Biedroń i liderzy PSL.

Wiecie dlaczego dzisiaj wszyscy jesteśmy tutaj razem? Bo wtedy, kiedy byliśmy razem, czy to była pierwsza „Solidarność”, te 10 mln ludzi, czy wtedy, kiedy 14 mln Polaków zagłosowało w referendum za przystąpieniem do UE, wtedy wygrywaliśmy. Zawsze kiedy byliśmy razem w najważniejszych sprawach wygrywaliśmy i teraz też zwyciężymy, bo jest nas więcej.

Wyobraźcie sobie, bo przecież dobrze wiemy dlaczego oni chcą wyjść z UE. Tak naprawdę żeby właśnie bezkarnie gwałcić prawa obywateli, gwałcić zasady demokracji, kraść bez opamiętania, przecież tak naprawdę o to dokładnie chodzi. Wyobraźcie sobie, kilka dni temu byłem w Słowenii na szczycie europejskim. I tam był kanclerz Austrii, silny człowiek, szef rządzącej partii i szef rządu, i w tym samym czasie policja austriacka weszła do jego biura żeby sprawdzić, wyobraźcie sobie, żeby sprawdzić, czy jakieś publiczne pieniądze trafiły do jakiś mediów żeby dobrze pisać o partii rządzącej. I on z tego powodu podał się do dymisji! Wyobraźcie sobie w Polsce, wyobraźcie sobie rząd ekipę PiS, która ma się podać do dymisji dlatego, że wykorzystuje publiczne pieniądze w mediach na promowanie własnej partii? Wiecie co, oni wszyscy musieliby się podać do dymisji, chyba tylko kot prezesa by się uchował przed dymisją.

Gwałcenie standardów europejskich to jest odbieranie nam naszych praw i wolności i dlatego musimy wspólnie razem przeciwko temu zaprotestować. Nie pozwolimy, aby odebrano nam nasze prawa, nasz głos, naszą decyzję, decyzję 14 mln Polaków. Jeśli ustalimy taki wspólny mianownik to pokonamy ich nie tylko w tej sprawie, nie tylko uratujemy naszą obecność w Europie, ale na końcu też zmienimy tę złą władzę. Ten wspólny mianownik jest prosty i większość Polaków poprze wszystkich, którzy wokół tego wspólnego mianownika się zgromadzą, chcemy Polski niepodległej. Chcecie Polski nie podległej!?

Tłum: Tak!

Chcemy Polski europejskiej. Chcemy Polski demokratycznej. Chcemy Polski praworządnej i chcemy Polski uczciwej. Tych pięć zasad, które dzisiaj są miażdżone przez tę władzę pozbawioną sumienia i moralności, tych pięć zasad powinno wystarczyć, aby ta władza, cała Polska, cała Europa zobaczyła, że polskich patriotów, uczciwych, marzących o lepszej Polsce jest po prostu więcej.

Przez tyle lat, przez dziesięciolecia wtedy, kiedy czuliśmy, że przed nami stoi wielkie wyzwanie, przed całym narodem, przed wszystkimi patriotami, zawsze wierzyliśmy w to, że nauczyliśmy się zwyciężać, zawsze wierzyliśmy w to, że póki żyjemy jest nadzieja, a więc jeszcze Polska nie zginęła.

Trzaskowski: nie będzie nas uczył szacunku do konstytucji ten, kto tę konstytucje ciągle depcze

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy: Ludzi dobrej woli jest więcej! Dzisiaj spotykamy się żeby mówić o sprawie najważniejszej, o tym, że nie damy się wyprowadzić z UE. Nie damy się!

Mnóstwo jest tych, którzy próbują nas dzielić, którzy próbują uczyć nas patriotyzmu, którzy chcą tak naprawdę wyprowadzić nas na wschód. I pamiętacie, co krzyczeliśmy w kampanii wyborczej: mamy dość takich ludzi!

I właśnie ta energia, ta energia jest nam dzisiaj potrzebna żeby walczyć o to, co najważniejsze, o to żeby Polska, żeby Warszawa, żeby każde miasto, miasteczko, żeby każda polska wieś mogła być europejska.

Jako młody chłopak pamiętam moment, kiedy nie było Zamku Królewskiego, kiedy tutaj były zgliszcza, które się odbudowywały i pamiętajcie o tym, że UE to przede wszystkim bezpieczeństwo i każdy, kto chce nas z UE wyprowadzić to samobójca, który igra z polskim bezpieczeństwem. I właśnie dlatego nie damy się wyprowadzić z UE.

I mam jedną wielką prośbę: nie dajcie się nabrać na kłamstwa Kaczyńskiego, nie ma żadnego konfliktu pomiędzy polską konstytucją a unijnymi traktami, dlatego że polska konstytucja i traktaty unijne oparte są na tych samych wartościach, na wolności, na szacunku do niezawisłych sądów i do niezależnych instytucji, nie ma konfliktu. Można tak samo kochać polską konstytucję i być dumnym Europejczykiem, albo dumną Europejką.

I zupełnie na koniec, pamiętajcie o jednym, że każdy kto chce słabej UE nie chce silnej Polski, bo silna UE, silne granice, silna polityka walki z kryzysem klimatycznym, silny, jednolity rynek to silna Polska i dlatego tu jesteśmy żeby walczyć o silną Polskę i o silną UE, bo tu nie ma sprzeczności. I nie będzie nas uczył szacunku do konstytucji ten, kto tę konstytucje ciągle depcze.

Miller: PiS to żadna przyszłość, to naftalina i kadzidło

Leszek Miller: Szanowni państwo, przede mną występowała młodzież, ja już jestem w takim wieku, że muszę skorzystać z kartki.

W czerwcowe dni sprzed 18 lat radość i duma były naszym udziałem. Kiedy ogłoszono, że 14 mln Polek i Polaków w referendum powiedziało tak UE. Podziękujmy tym wszystkim, którzy wtedy to uczynili.

Referendum było zwycięstwem Polski postępowej wielobarwnej, otwartej i tolerancyjnej. Wyzwoliło wielką energię społeczną, nadzieję, umocniło świadomość, jak wiele zależy od nas samych, to było nasze wspólne, wielkie, historyczne zwycięstwo. I tak zwany TK, z tak zwanym sędzią i sędziami przekreśla wolę Polaków. My wszyscy, którzy głosowaliśmy za wejściem Polski do UE otrzymaliśmy od władzy siarczysty policzek, ale nie wolno nam nadstawić drugiego. Nie wolno żeby obsesje i manie prześladowcze odmieniły system polityczny w Polsce i politykę polską wobec Europy i świata. Kaczyński i spółka okazali się zdolni do przejęcia władzy, ale niezdolni do jej sprawowania z pożytkiem dla obywateli. Zamienili zachłanność w cnotę, nieudolność w normę, a arogancję w zaletę. Zostali mistrzami szumnych zapowiedzi i cichych odwrotów, ze wszystkich ich obietnic zostanie mur na granicy i wał Kaczyńskiego.

PiS to żadna przyszłość, to naftalina i kadzidło.

Szanowni zebrani, ptak nawet kiedy idzie, to czuje, że ma skrzydła. Rozwińmy skrzydła przygotowując się do wyborów, bo Polska nam nie wybaczy, jeśli nie odsuniemy tej pokracznej i szkodliwej władzy. To się musi stać w najbliższych wyborach parlamentarnych.

Nie ma miejsca na różne fochy, fochy można będzie stroić po odsunięciu PiS od władzy. Tylko zmiana władzy zatrzyma to pisowskie szaleństwo. Tylko zmiana władzy spowoduje, że Polska powróci do grona znaczących państw europejskich. Tylko zmiana władzy spowoduje, że znowu my, Polacy, będziemy mogli patrzeć i iść w jednym kierunku.

Ja z Włodzimierzem Cimoszewiczem podpisałem w 2003 roku traktat akcesyjny, ale cztery lata później, premier Donald Tusk i ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisali traktat z Lizbony, który dzisiaj tak przeszkadza, jest tak nienawistny i to pokazuje, jak ludzie z różnych stron, z różnych brzegów tej polskiej rzeki jeszcze niedawno mogli iść razem dla szczęścia przyszłych pokoleń i szczęścia Polski i wierzę, że niedługo znowu tak będzie.

Wszyscy zgromadzeni tutaj ... i wiemy ... Europejczykiem. Polska jest naszą ojczyzną, a Europa wspólnym i bezpiecznym domem. Tylko pod biało-czerwonym i unijnym znakiem Polska będzie Polską, a Polak - Polakiem.

Biedroń: Unia Europejska, w której nasze przyjaciółki, będą czuły się bezpiecznie

Robert Biedroń, Nowa Lewica: Ile was tutaj jest dzisiaj! Zostajemy?! Zostajemy?! Powiedźcie to tak głośno, żeby usłyszeli was na Nowogrodzkiej i tam w tym pałacu, który zaraz też zmienimy. Kiedy w referendum zdecydowaliśmy, przy 14 milionach głosów, że nasz wybór cywilizacyjny, to Polska w Unii Europejskiej, dostaliśmy do tego bardzo silny mandat i żadna Przyłębska i żaden Morawiecki i żaden Kaczyński nie odbierze nam tego mandatu, bo my zostajemy! I dlatego z tego miejsca musi iść jasny sygnał.

Dzisiaj mija okrągła - 12. - rocznica podpisania traktatu z Lizbony. Podpisywał go bohater PiS, były prezydent, Lech Kaczyński. Gdyby dzisiaj żył, wstydziłby się za swojego brata. Stałby dzisiaj tutaj z nami. Ten wybór którego dokonaliśmy w 2003 roku to nie tylko obrona pozostania w UE, ale to także nadzieja dla milionów Polek i Polaków na lepszą przyszłość.

Więc musimy z tego miejsca obiecać, że Unia Europejska, której bronimy, to będzie Unia Europejska, w której nasze siostry, matki, babki, przyjaciółki, będą czuły się bezpiecznie. I żaden drań nigdy więcej nie podniesie na nie ręki. Żaden drań nie będzie próbował ograniczyć waszych, kobiety, dziewczyny, praw, bo Unia europejska też jest kobietą. Musimy obiecać, że Polakom i Polkom będzie żyło się godnie. Że doprowadzimy do tego, że to wielkie marzenie, prawo do mieszkania, do edukacji, do ochrony zdrowia będzie gwarantowane. I Unia europejska będzie tego gwarantem. To jest nasze zobowiązanie cywilizacyjne. I chce was prosić byśmy byli solidarni ze wszystkimi mniejszościami. Dzisiaj przychodzą po kobiety, po pielęgniarki, sędziów, nauczycieli, a jutro mogą przyjść po nas. Solidarność naszą bronią! Zostajemy w Unii!

Udostępnij:

Redakcja OKO.press

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne