Zdaniem ministra spraw zagraniczny RP wojna na Bałkanach - w której zginęło 100 tys. osób i była największym konfliktem w Europie od II wojny światowej - była sprawą marginalną. Tak uważali niektórzy politycy w latach 90., potem za to przepraszali

Witold Waszczykowski uczci rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich udziałem w Dniach Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w rodzinnym Piotrkowie Trybunalskim.

W latach 70., kiedy Dziewczyna o perłowych włosach była hitem, zachodnie trendy muzyczne trafiały do Polski m.in. przez Węgry. Piosenka od lat się utrzymuje w „Topie Wszech Czasów” radiowej Trójki i jest ważnym popkulturowym motywem dla pokolenia 50-latków. Można więc powiedzieć, że minister również promuje Europę – Europę zza żelaznej kurtyny.

Dzień wcześniej minister wystąpił w Polsat News, gdzie mówił m.in., że Europa służy przede wszystkim utrzymaniu pokoju i to się jej udaje.

Minister w tym punkcie ma rację. Co więcej zgadzają się z nim obywatele Europy. W niedawnym badaniu stosunku młodych ludzi do projektu europejskiego okazało się, że właśnie pokój jest wartością, którą z Europą wiążą najczęściej.


Unia Europejska jest instytucją zbudowaną po to, żeby w Europie nie było wojny i od 70 lat wojny nie ma, poza marginalnymi wojnami na Bałkanach i ważną, może nie marginalną, wojną rosyjsko-ukraińską.

Witold Waszczykowski, Polsat News - 24/03/2017

Polsat News

fot. Telewizja Trwam


zbity zegar. Bałkany nie graniczą z Polską, ale to nie znaczy, że są marginesem.


Jednak już w tym samym zdaniu szef MSZ wykazał się kiepską wiedzą o historii, stosunkach międzynarodowych i jednocześnie popełnił dyplomatyczną gafę.

Minister ma zapewne na myśli wojnę w byłej Jugosławii z lat 1992-1995, choć konflikty na Bałkanach trwały dłużej – od roku 1991 do 2001. Były to konflikty etniczno-religijne, walczyli ze sobą m.in. prawosławni Serbowie, katoliccy Chorwaci i muzułmańscy Bośniacy.

Witoldowi Waszczykowskiemu przypominamy kilka faktów na temat wojny na Bałkanach:

  • ocenia się, że w czasie wojny zginęło ponad 100 tys osób, niektóre szacunki mówią nawet o 200 tys.;
  • wojna spowodowała największy (od czasu II wojny światowej i do wojny w Syrii) kryzys uchodźczy: ponad 2 miliony ludzi musiało opuścić swoje domy, setki tysięcy trafiły do europejskich krajów, m.in. do Niemiec – 200 tys. uchodźców, do Węgier – 60 tys., do Szwecji – 40 tys.
  • wojna doprowadziła do powstania nowych instytucji międzynarodowych – w maju 1993 powołano trybunał w Hadze, który sądził przywódców za zbrodnie wojenne i zbrodnie ludobójstwa;
  • „W Bośni ważą się losy międzynarodowego porządku i podstawowych zasad, na których ufundowano cywilizację. Nie jestem przekonany, że punkt zwrotny, na jaki liczyliśmy, nadejdzie, dlatego nie mogę dłużej uczestniczyć w pozornej tylko misji ochrony praw człowieka” – pisał w 1995 r. Tadeusz Mazowiecki w dramatycznym apelu do Narodów Zjednoczonych. Mazowiecki zrezygnował wówczas z funkcji wysłannika ONZ na Bałkanach. Był jednym z pomysłodawców specjalnych stref bezpieczeństwa dla cywilów w Srebrenicy, które nie uchroniły ich przed masakrą;
  • wojna szczególnie dotknęła kobiety – jedną z metod walki były „obozy gwałtu”, ofiary przemocy seksualnej i tortur do dziś cierpią z powodu traumy wywołanej tymi wydarzeniami – jest to również silny motyw pop kultury, obecny w takich filmach jak „Grbavica”;
  • po wojnie w rękach ludności pozostały setki tysięcy sztuk broni, którą sprzedawano do b. Jugosławii mimo embarga, następnie trafiła na światowe rynki;
  • wojna miała konsekwencje geopolityczne: przypieczętowała rozpad Jugosławii, a dwa nowe kraje stały się członami Unii Europejskiej – Słowenia w 2004 r., a Chorwacja w 2013;
  • wojna w Jugosławii do dziś jest uważana za dowód bezczynności społeczności międzynarodowej, która przez kilka lat przymykała oczy na dokonujące się tam zbrodnie i – podobnie jak dziś polski minister – uważała, że są to sprawy marginalne.

Anthony Lake, doradca do spraw bezpieczeństwa w administracji Billa Clintona za czasów wojny w Jugosławii, mówił później: „Przepraszam i żałuję, że wydarzenia nie potoczyły się inaczej, nie ma wątpliwości co do znaczenia wojny w Bośni”.

Te wszystkie fakty powinny być znane Witoldowi Waszczykowskiemu tym bardziej, że w trakcie wojny na Bałkanach pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych – najpierw jako starszy ekspert w Departamencie Systemu Narodów Zjednoczonych, a następnie naczelnik Wydziału Sojuszy w Departamencie Instytucji Europejskich. Był też zastępcą przedstawiciela RP przy NATO – w czasie, gdy siły Sojuszu bombardowały Kosowo.

Choć nie o liczby tu idzie, wojna ukraińsko-rosyjska pochłonęła niecałe 10 tys. ofiar śmiertelnych, ponad 10 razy mniej niż wojna w b. Jugosławii.

Stwierdzenie, że wojna na Bałkanach była marginalna, to ocena (dlatego nie określamy wypowiedzi jako fałszywej), jednak ocena, oparta na tak daleko idących błędnych przesłankach, że OKO.press nie mogło sobie odmówić analizy tej wypowiedzi.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Masz cynk?