0:000:00

0:00

Prawa autorskie: ATTILA KISBENEDEK / AFPATTILA KISBENEDEK / ...

„Heartstopper” autorstwa Alice Oseman to „typowa opowieść o dorastaniu, której bohaterami jest dwóch nastolatków, Charlie i Nick, którzy zakochują się w sobie” – tak o książce pisze wydawca. Komiks stał się kanwą dla popularnego serialu wyprodukowanego przez platformę Netflix.

„Podnoszący na duchu dramat o tematyce LGBTQ+, nastoletniej przyjaźni i romansie” – tak o serialu piszą twórcy Netflixa.

Komiks, na którego okładce jednej z części widać głównych bohaterów leżących obok siebie na plaży i trzymających się za ręce, leżał na jednej z półek w księgarni Lira Kiskereskedelmi Kft w Budapeszcie.

Ktoś musiał złożyć donos do urzędu metropolitalnego, że w księgarni dochodzi do „promowania lub przedstawiania homoseksualizmu wśród osób poniżej 18 roku życia”, co zgodnie z kontrowersyjną ustawą o walce z pedofilią z czerwca 2021 roku stanowi wykroczenie i podlega karze grzywny. Urząd przeprowadził śledztwo, stwierdził wykroczenie i ukarał księgarza.

To najwyższa kara nałożona na księgarnię na Węgrzech – donosi BBC.

Orbán chce chronić dzieci przed „deprawacją”

Ustawa (prawo LXXIX), której pierwotnym celem miało być „podjęcie bardziej rygorystycznych działań przeciwko przestępcom pedofilskim i zmiana niektórych przepisów w celu ochrony dzieci”, na skutek dodanych do niej na ostatnią chwilę zmian zawiera także przepisy zabraniające czegoś, co ustawodawca określił mianem „promowania lub przedstawiania rozbieżności z tożsamością odpowiadającą płci przy urodzeniu, zmianie płci lub homoseksualizmowi wśród osób poniżej 18 roku życia”.

W konsekwencji wprowadza szereg mało precyzyjnych restrykcji dotyczących w szczególności handlu elektronicznego, działalności informacyjno-reklamowej czy edukacji, których celem jest ograniczenie osobom poniżej 18 roku życia dostępu do treści, które mogłyby „promować homoseksualizm lub zmianę płci”.

Ustawa określa tożsamość płciową, zmianę płci i homoseksualizm mianem „dewiacji”. Tymczasem rządzący Fidesz firmował nowe przepisy jako „ochronę dzieci i młodzieży przed deprawacją” oraz „ochronę chrześcijańskich wartości”.

O tym jak wyglądały pracę nad tą ustawą oraz jakie mogą być jej skutki na łamach OKO.press pisała Zita Szopkó, dziennikarka jednego z ostatnich niezależnych mediów na Węgrzech atlatszo.hu.

Przeczytaj także:

KE: „To pogwałcenie praw podstawowych”

Ustawa nie przeszła żadnych konsultacji społecznych i spotkała się z falą krytyki.

Jak wykazała Komisja Europejska,

ustawa stanowi pogwałcenie praw podstawowych oraz wartości UE poprzez jawną dyskryminację osób ze względu na ich orientację seksualną oraz tożsamość płciową.

Ponadto narusza zasady rynku wewnętrznego.

„Ochrona dzieci jest absolutnym priorytetem dla UE i państw członkowskich, ale węgierska ustawa zawiera przepisy, których nie można uzasadnić ochroną tego podstawowego interesu lub takie, które są nieproporcjonalne do osiągnięcia wyznaczonego celu” – czytamy w komunikacie prasowym Komisji z 15 lipca 2022 roku.

Komisja wskazała, że ustawa narusza przepisy dyrektywy audiowizualnej, dyrektywy o handlu elektronicznym, dyrektywy usługowej oraz traktatową zasadę swobody świadczenia usług (art. 56 TFUE).

„Swoboda świadczenia usług może być ograniczona tylko wtedy, gdy ograniczenia nałożone przez prawo są należycie uzasadnione, niedyskryminujące i proporcjonalne, czego Węgry nie wykazały” – wskazała KE.

To dlatego natychmiast po przyjęciu ustawy, 23 czerwca 2021 roku, komisarze Thierry Breton i Didier Reynders skierowali do Węgier pismo, w którym podnieśli swoje zastrzeżenia i poprosili o wyjaśnienia. Ponieważ odpowiedź Węgier nie rozwiała obaw Komisji, 15 lipca 2021 r. KE wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Węgrom. Rok później sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

W sumie do sprawy przeciwko Węgrom dołączyło 15 państw członkowskich oraz Parlament Europejski.

W ich gronie są Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Malta, Niemcy, Portugalia, Słowenia oraz Szwecja.

„Równość oraz poszanowanie godności i praw człowieka to podstawowe wartości UE, zapisane w Traktacie o Unii Europejskiej i określone w Karcie praw podstawowych UE. Komisja wykorzysta wszystkie dostępne jej instrumenty, aby bronić tych wartości” – napisano w powiadomieniu.

Orbán nie zamierza się wycofać

W odpowiedzi na ten krok Komisji Europejskiej rząd w Budapeszcie zapowiedział, że „nie wycofa się z ustawy o ochronie dzieci”. Kontrowersyjne prawo wciąż obowiązuje i jest stosowane.

„Wiele rządów państw członkowskich poddało się genderowej propagandzie z Brukseli i z zagranicy”, komentował na Twitterze Zoltan Kovacs, rzecznik rządu. Zapowiedział też, że jesienią węgierski rząd przedstawi parlamentowi „nowe środki, dzięki którym Węgry staną się krajem o najsurowszych przepisach dotyczących ochrony dzieci w Europie”.

„Bezpieczeństwo naszych dzieci jest naszym najwyższym priorytetem" – napisał.

Ale do kolejnych zmian nie trzeba było czekać do jesieni. Już na początku kwietnia 2023 roku węgierski parlament przyjął ustawę stanowiącą transpozycję prawa wspólnotowego w zakresie ochrony sygnalistów. Jednak do unijnych przepisów dodano zapis umożliwiający zgłaszanie władzom osób, które kwestionują „konstytucyjnie uznaną rolę małżeństwa i rodziny” oraz prawa dzieci „do tożsamości odpowiedniej do ich płci przy urodzeniu”.

Ustawa miałaby tym samym uznawać tego rodzaju donosy na przykład na osoby żyjące w jednopłciowych związkach lub rodziców zezwalających swoim dzieciom na dokonanie operacji uzgodnienia płci za działalność sygnalną.

Pod koniec kwietnia ustawę zawetowała prezydentka Katalin Novak.

W liście do Zgromadzenia Narodowego Novak napisała, że „te zapisy nie stanowią transpozycji prawa UE”, a także „osłabiają ochronę fundamentalnych wartości”.

Karze na księgarza nie dziwi się minister Czarnek

O sprawę ukarania grzywną węgierskiego księgarza został zapytany w poniedziałek 17 lipca 2023 roku minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Czarnek był pytany o sprawę przez dziennikarzy podczas uroczystości na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie 17 lipca 2023 roku. Minister przekazał na ręce rektora bon na 25 milionów złotych na wsparcie działań „Lubelskiej Unii Cyfrowej” – projektu z zakresu digitalizacji usług medycznych.

Wypowiedź ministra przytoczyły m.in. Fakty z poniedziałku 17 lipca.

„Wszelkie deprawacje, dewiacje, zboczenia i promowanie tych rzeczy zwłaszcza wśród młodzieży i dzieci jest po prostu karygodne”

– powiedział Czarnek.

Żaden z obecnych na uroczystości lekarzy nie odniósł się zatrważających, antynaukowych wynurzeń ministra, zrównujących homoseksualność oraz transseksualność z dewiacją.

Takie stanowisko polskich władz nie zaskakuje. Polska jest jedynym krajem UE, który nie przyłączył się do krytyki Węgier za wprowadzenie ustawy anty-LGBT.

;

Udostępnij:

Paulina Pacuła

Pracowała w telewizji Polsat News, portalu Money.pl, jako korespondentka publikowała m.in. w portalu Euobserver, Tygodniku Powszechnym, Business Insiderze. Obecnie studiuje nauki polityczne i stosunki międzynarodowe w Instytucie Studiów Politycznych PAN i Collegium Civitas przygotowując się do doktoratu. Stypendystka amerykańskiego programu dla dziennikarzy Central Eastern Journalism Fellowship Program oraz laureatka nagrody im. Leopolda Ungera. Pisze o demokracji, sprawach międzynarodowych i relacjach w Unii Europejskiej.

Komentarze