Prawa autorskie: Maciek Skowronek / Agencja GazetaMaciek Skowronek / A...
05 listopada 2022

Wpłaty na partię Kaczyńskiego od... dyrektorów PZU. Członkowie zarządu dali po 45 tys. zł

Prezeska PZU i jej zastępcy wpłacili w ciągu sześciu dni na konto PiS w sumie 225 tys. 750 zł - podaje "Polityka". Tak partia rządząca zbiera "dobrowolne" lenno od ludzi, których umieściła w spółkach skarbu państwa

Jak informuje "Polityka", po 45 tys. 150 zł na konto PiS wpłacili tego samego dnia, czyli 14 października 2022 roku:

  • Beata Kozłowska-Chyła, prezeska PZU SA od października 2020 roku)
  • Małgorzata Sadurska, wiceprezeska PZU SA,
  • Piotr Nowak, wiceprezes PZU SA.

W ciągu zaledwie sześciu dni taką samą kwotę na partię Jarosława Kaczyńskiego przeznaczyli:

  • Andrzej Jaworski - prezes PZU Zdrowie,
  • Ernest Bejda – były szef CBA, który w 2020 roku znalazł się w zarządzie PZU.

Do 20 października 2022 roku hojne kwoty miało wpłacić też inne siedem osób. Po 12 tys. zł wpłacili:

  • Anna Sotek, wiceprezeska zarządu Ogrodowych Inwestycji, spółki córki PZU. Sotek należy też do rad nadzorczych spółek PZU - Lotos Lab i Tower Inwestycje. Kandydowała na burmistrzynię Grójca, miejscowości położonej w województwie mazowieckim z listy PiS.
  • Sabina Bigos-Jaworowska, która zasiada w radzie nadzorczej spółki PL.2012+, która zarządza Stadionem Narodowym. Jest bliską znajomą Beaty Szydło. W czerwcu 2017 roku została powołana do rady nadzorczej Pekao SA.
  • Michał Kaszyński, który od 2017 roku jest członkiem rady nadzorczej Pekao SA, w której PZU ma kontrolny pakiet udziałów.

Dlaczego 45 tys. 150 zł?

Partię "wspomógł" też Marian Majcher, członek rady nadzorczej Pekao SA (13 tys. zł); Mateusz Sawicki, radny PiS z Białegostoku, syn właściciela firmy deweloperskiej Jaz-Bud (wpłacił 15 tys. zł) i Robert Zima związany z Grupą PZU, prezes TFI PZU (30 tys. zł) .

Co miesiąc od lipca do października po 2 tys. zł wpłacał na konto PiS Ryszard Wasiłek, wiceprezes PGE. W OKO.press ujawniliśmy, że w niespełna cztery lata zarobił w spółce 3 mln 508 tys. zł. Pisaliśmy tutaj. Wcześniej startował z listy PiS do sejmiku zachodniopomorskiego (bez powodzenia). Potem wszedł do społecznego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

Dlaczego osoby, które wpłaciły pieniądze na partię Kaczyńskiego, nie przekroczyły 45 tys. 150 zł? Bo to maksymalna kwota, jaką osoba fizyczna może przeznaczyć w 2022 roku na partię polityczną w formie darowizny. Mówi o tym art. 25 ustawy o partiach politycznych.

USTAW A z dnia 27 czerwca 1997 r. O PARTIACH POLITYCZNYCH

Art. 25

1. Partii politycznej mogą być przekazywane środki finansowe jedynie przez obywateli polskich mających stałe miejsce zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, z zastrzeżeniem przepisów art. 24 ust. 4 i 7, art. 28 ust. 1 oraz przepisów ustaw dotyczących wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyborów do Parlamentu Europejskiego w zakresie dotacji podmiotowej.

2. (uchylony)

3. (uchylony)

4. Łączna suma wpłat od osoby fizycznej na rzecz partii politycznej, z wyłączeniem składek członkowskich w kwocie nieprzekraczającej w jednym roku minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, obowiązującego w dniu poprzedzającym wpłatę, oraz wpłat na Fundusz Wyborczy partii politycznej, nie może przekraczać w jednym roku 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, obowiązującego w dniu poprzedzającym wpłatę.

4a. Przepisy ust. 1 i 4 stosuje się odpowiednio do wartości niepieniężnych.

5. Jednorazowa wpłata kwoty przekraczającej minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów, obowiązujące w dniu poprzedzającym wpłatę, może być dokonywana na rzecz partii politycznej jedynie czekiem rozrachunkowym, przelewem lub kartą płatniczą.

6. Partia polityczna jest obowiązana do prowadzenia i bieżącego aktualizowania rejestru wpłat. Rejestr wpłat jest zbiorczym zestawieniem informacji o środkach finansowych, o których mowa w ust. 1.

7. Rejestr wpłat prowadzi się w formie elektronicznej.

8. Partia polityczna udostępnia rejestr wpłat na swojej stronie podmiotowej Biuletynu Informacji Publicznej.

9. W rejestrze wpłat zamieszcza się:

1) imię, nazwisko, imię ojca oraz miejsce zamieszkania osoby dokonującej wpłaty;

2) datę wpłaty;

3) wysokość wpłaty.

10. W rejestrze wpłat zamieszcza się informacje o wpłatach od osoby dokonującej wpłaty na rzecz partii politycznej, z wyłączeniem składek członkowskich, w kwocie przekraczającej w jednym roku 10 000 zł.

11. Informacje w rejestrze wpłat zamieszcza się bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania wpłaty.

12. Rejestr wpłat umożliwia wyszukiwanie wpłat według informacji, o których mowa w ust. 9.

13. Minister właściwy do spraw finansów publicznych określi, po zasięgnięciu opinii Państwowej Komisji Wyborczej, w drodze rozporządzenia, wzór rejestru wpłat, mając na uwadze konieczność zapewnienia kompletności, jednolitości i przejrzystości informacji zamieszczanych w tym rejestrze oraz łatwości wyszukiwania tych informacji.

Art. 25a

1. Poręczycielem kredytu, o którym mowa w art. 24 ust. 7, może być wyłącznie obywatel polski mający miejsce stałego zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, z tym że zobowiązanie poręczyciela nie może być wyższe od wymienionej w art. 25 ust. 4 łącznej sumy wpłat od osoby fizycznej.

2. Poręczenie kredytu, o którym mowa w ust. 1, jest niezbywalne.

Zgodnie z ustawą maksymalna darowizna dla partii do 15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę w danym roku. Przypomnijmy, że w tym roku minimalna płaca to 3 tys. 10 zł. Oznacza to, że członkowie zarządu PZU i pozostali darczyńcy - według prawa - darowiznę przekazali legalnie. Jednak jeżeli spojrzeć na ich powiązania z partią PiS, wpłaty budzą wątpliwości.

Korupcja polityczna

Partia może wykorzystać zebrane w ten sposób środki na bieżące wydatki lub przelać je na swój fundusz wyborczy. "Latem w Ministerstwie Aktywów Państwowych Jacka Sasina odbyła się rozmowa z niektórymi szefami państwowych spółek i zostało jasno postawione oczekiwanie, że mają wpłacać pieniądze na konto partii" – mówi w rozmowie z "Polityką" informator z PiS.

Osoby nominowane przez partię PiS do spółek przekazując w ten sposób tak duże sumy chcą, aby partia, która ich nominowała, utrzymała większość parlamentarną. To polityczna korupcja. PiS w ten sposób wyprowadza pieniądze z państwowych spółek i zapewnia sobie źródło finansowania.

"Te osoby mają bezpośredni interes w tym, by – używając języka rządzącej partii – układ, którego są częścią, trwał. Możemy w takiej sytuacji podejrzewać, że zarządzają majątkiem państwowym na gwizdek partii politycznej. I wątpliwe, czy w związku z tym są oceniane za pracę według kryteriów merytorycznych, czy raczej lojalnościowych" - mówi w rozmowie z "Polityką" dr Jan Misiuna z SGH, badacz finansowania działalności politycznej w Polsce i USA.

Od menadżerów na swoich polityków

To nie pierwszy raz, kiedy PiS jest finansowane przez swoich nominatów w instytucjach, kontrolowanych przez skarb państwa. Jak ujawnili dziennikarze TVN24 w programie "Czarno na białym", w 2019 roku na kampanię dwóch PiS-owskich kandydatek do PE, Beaty Szydło i Joanny Kopcińskiej, 22 osoby zatrudnione w PKN Orlen przekazały po niemal 75 tys. zł.

To m.in. Iwona Waksmundzka-Olejniczak - w 2019 roku dyrektor wykonawcza ds. strategii i relacji inwestorskich PKN Orlen. Wpłaciła po 4 tys. zł na obie kandydatki. Także Wiesław Protasiewicz - w 2019 roku członek zarządu PKN Orlen, wpłacił po 5 tys. zł na każdą kandydatkę, a Aleksander Czech - prawnik, który w 2019 roku pracował przy fuzji Orlenu z Lotosem, wpłacił po 11 tys. zł.

Na rachunkach z funduszu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, na które wpływały darowizny w 2019 roku, w tytułach przelewów darczyńców znajdowały się imiona i nazwiska konkretnych polityków, na których kampanie wyborcze środki miały trafić.

Partie polityczne muszą ujawniać wpłaty

Od 1 lipca 2022 roku obowiązuje nowelizacja ustawy o partiach politycznych. Teraz partie polityczne są zobowiązane do prowadzenia i bieżącego aktualizowania rejestru wpłat oraz umów na stronach internetowych. Wcześniej partie też musiały rozliczać się z pieniędzy. Robiły to jednak raz w roku, a rejestr umów i wpłat trafiał do Państwowej Komisji Wyborczej.

Informacje w rejestrach mają być udostępniane nie później niż w terminie 14 dni od otrzymania wpłaty lub zawarcia umowy. Partie muszą podać dane osoby, która dokonuje wpłaty, wysokość wpłaty i jej datę. A także datę zawarcia umowy, okres jej obowiązywania i informację dot. tego, czego dotyczy dana umowa i jaka jest wartość przedmiotu umowy. Partie polityczne mają obowiązek publikować w rejestrze wpłat informacje o kwotach przekraczających w jednym roku kalendarzowym 10 tys. zł, z wyłączeniem składek członkowskich.

Nowelizacja ustawy miała na celu wprowadzenie transparentności zarobków partii w życiu publicznym.

Klub milionerów związanych z PiS

OKO.press wielokrotnie opisywało mechanizmy finansowania partii PiS przez osoby związane z obozem rządzącym. W PiS i wokół tej partii powstaje coraz liczniejsza grupa milionerów i multimilionerów, którzy dorobili się zasiadając za rządów „dobrej zmiany” we władzach spółek z udziałem Skarbu Państwa.

To układ polityczno-gospodarczy. Posady osób zarządzających państwowymi spółkami zależą od polityków, a wygrana polityków w wyborach w coraz większym stopniu zależy od pieniędzy osób zarządzających spółkami.

O tym, że 84 osoby związane z obozem rządzącym we władzach 14 giełdowych spółek z udziałem państwa, zarobiło za „dobrej zmiany” łącznie 162,4 mln zł pisaliśmy tutaj.

Przyjaciel rodziny Ziobrów i kolega Morawieckiego - po 10,7 mln, druh Kaczyńskiego - ponad 5,4 mln, żona doradcy Dudy - prawie 5 mln zł, dwoje znajomych Szydłów - po 427 tys. zł.

Wielu z nich z trudno byłoby pogodzić się z utratą intratnej posady. Więc wpłacają znaczące kwoty na fundusz wyborczy PiS, pomagając w utrwaleniu rządów tej partii.

Udostępnij:

Julia Theus

Dziennikarka, pracowała w „Gazecie Wyborczej” i Wirtualnej Polsce. W OKO.press od 2021 roku, absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, stypendystka nauk humanistycznych i społecznych na Sorbonie IV w Paryżu (Université Paris Sorbonne IV).

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne