W Wigilię opublikowaliśmy życzenia dla naszych Czytelników i Czytelniczek: życzyliśmy Państwu prawdy. Zrewanżowaliście się mnóstwem ciepłych słów, kolejny prezent! Dziękujemy i prosimy o więcej tego samego: czytania ze zrozumieniem (a więc krytycznie!), udostępniania, podsyłania nam sygnałów i rad, a także wpłat na Fundację OKO







Czytelniczko! Czytelniku!

Dzięki Tobie – Twojemu zaufaniu i wsparciu – OKO.press, które istnieje od zaledwie pół roku, zdobyło dwie prestiżowe nagrody w XX edycji konkursu Grand Press.

W wyniku głosowania redakcji z całego kraju Dziennikarką Roku 2016 została Bianka Mikołajewska, wicenaczelna i szefowa Zespołu Śledczego OKO.press.

Jury konkursu uznało cykl tekstów „Afera misiewiczowa” Konrada Radeckiego-Mikulicza i Stanisława Skarżyńskiego za News Roku 2016. OKO.press było jedyną redakcją, która miała dwie nominacje w tej kategorii, bo drugą był tekst „Fundusz ochrony środowiska Szyszki” Biankiej Mikołajewskiej i Konrada Szczygła.

To zaszczyt dla Was pracować.

Wiosną 2016 roku, w ciągu kilku tygodni, stworzyliśmy Fundację OKO, redakcję i nowy serwis internetowy. Narodziny OKO.press były możliwe dzięki zaangażowaniu i wsparciu wielu osób i instytucji, m.in. „Gazety Wyborczej” i tygodnika „POLITYKA”.

Zakładamy – i trzymamy kciuki za to, że się nie pomylimy – że rzetelne, jakościowe dziennikarstwo się obroni i będziemy w stanie pracować przez kolejne miesiące i lata.

Modnie jest dziś mówić, że gdy wybory wygrywają Trump, Kaczyński, Erdogan, Le Pen (odpukać!), Orban i tylu innych, czasy prawdy zastąpiła post-prawda. Przyjęcie tego za pewnik uważamy to za groźną bzdurę; wręcz przeciwnie, trzeba prawdy bronić, pielęgnować ją, powtarzać nawet do znudzenia. I wiele mediów na świecie to robi.

Dlatego największe pretensje mamy do siebie, gdy pójdziemy na skróty w argumentacji, popełnimy błąd, albo wywód zastąpi nam publicystyczna opinia. A rozpiera nas duma, kiedy nasze śledztwo odsłoni hipokryzję lub zwykłe oszustwo, a nasza analiza udowodni, że jest inaczej niż nam mówią. Wiemy, że widzicie to podobnie.

Praca w portalu, który utrzymuje się z dobrowolnych wpłat od czytelników i czytelniczek to szczególne doświadczenie. Każde polubienie, udostępnienie naszego tekstu, komentarz, każda rada i każda wpłata podtrzymuje nas przy życiu i daje (lub nie) szanse na rozwój, bo nie mamy i nie chcemy mieć reklam. Relacja z czytelni/cz/kami – wręcz osobista choć na skalę kilkudziesięciu tysięcy polubień i ponad 300 tysięcy wizyt tygodniowo – na niej wszystko się opiera.

Dzięki Twojemu wsparciu OKO.press będzie dalej walczyć z kłamstwem w życiu publicznym, korupcją, nepotyzmem, spisze czyny i rozmowy, w które aż trudno uwierzyć.

Na co idą pieniądze, które wpłacacie? Przeczytacie tutaj. Ujawniamy strukturę budżetu OKO.press.

Dziękujemy!

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press