0:00
Prawa autorskie: Jerzy Pinkas / www.gdansk.plJerzy Pinkas / www.g...
07 kwietnia 2017

Zamienili wybitnego historyka na speca od boksu i żołnierzy wyklętych. Nowy dyrektor Muzeum II Wojny

Wicepremier Piotr Gliński powołał 6 kwietnia dr Karola Nawrockiego z gdańskiego IPN na dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. Zamienił w ten sposób wybitnego historyka z dużym dorobkiem, prof. Pawła Machcewicza, na regionalnego specjalistę od żołnierzy wyklętych, historii "Solidarności" i piłki nożnej. OKO.press porównuje dorobek obu dyrektorów

Wydrukuj

W Gdańsku dr Karol Nawrocki, nowy dyrektor MIIWŚ, jest znany m.in. z zorganizowania gali boksu dla upamiętnienia Anny Walentynowicz. Podczas swej pierwszej konferencji prasowej powiedział w czwartek 6 kwietnia, że zaproponował byłemu dyrektorowi, prof. Pawłowi Machcewiczowi stanowisko szeregowego pracownika naukowego.

Machcewicz zaprzecza jednak, by dostał taką propozycję - donosi portal gdansk.pl.

Nawrocki nie wykluczył zmian w wystawie głównej Muzeum:

"W świecie nauki obowiązuje otwartość na opinie i recenzje, więc mówienie, że nic nie można zmienić jest niestosowne".

Nawrocki powiedział dziennikarzom, że zamierza obejrzeć wystawę Muzeum w przyszłym tygodniu. Zapowiedział też powołanie nowej rady programowej. Kto w niej będzie? "To prerogatywa pana ministra Glińskiego, to on taką radę wyłania we współpracy ze mną" - odpowiedział nowy dyrektor.

Na pytanie dziennikarzy, dlaczego to on został wybrany, Nawrocki odpowiedział - cytujemy za gdansk.pl - że premier Gliński ani wiceminister Sellin nie tłumaczą mu się ze swoich decyzji. "Jestem zaszczycony, że taka propozycja padła do mnie, bo czuję się związany z Gdańskiem, z historią, z pielęgnowaniem i przywracaniem pamięci".

Muzeum II Wojny Światowej długo opierało się inwazji PiS, ale 6 kwietnia zostało wzięte przez "oddział szturmowy" ministra kultury Piotra Glińskiego.

Kim jest nowy dyrektor Muzeum II Wojny Światowej ?

Dr Karol Nawrocki ma zaledwie 34 lata i zajmował się wcześniej przede wszystkim historią regionalną. Pracował dotąd jako naczelnik oddziału Biura Edukacji Narodowej gdańskiego IPN.

Według bazy danych "ludzie nauki" doktorat zrobił w 2013 r. na podstawie pracy "Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim (1976-1989)". Jego promotorem był prof. Grzegorz Berendt z Uniwersytetu Gdańskiego, specjalista od powojennych dziejów polskich Żydów (ze szczególnym uwzględnieniem Gdańska). Berendt też jest pracownikiem gdańskiego IPN, w którym uchodzi – jak usłyszało OKO.press w IPN – za jednego z czołowych "prawdziwych Polaków", wytrwale umniejszających współudział Polaków w Zagładzie Żydów w czasie II Wojny Światowej.

Dr Nawrocki sam opublikował jedną książkę – monografię "Zarys historii NSZZ »Solidarność« Regionu Elbląskiego (1980–1989)". Był także autorem wydawnictwa źródłowego "Wokół elbląskiej »Solidarności«. Dokumenty" (Gdańsk 2011) i współautorem książek: "Sprawa kwidzyńska 1982. Internowanie, pobicie, proces" (Gdańsk-Kwidzyn 2012) oraz "Lechia-Juventus. Więcej niż mecz" (Gdańsk 2013).

Na stronie gdańskiego IPN można przeczytać, że "swoje zainteresowania badawcze skupia wokół dziejów oporu społecznego przeciwko władzy komunistycznej (w szczególności w latach 1970–1989), korelacji życia sportowego i politycznego w PRL, oraz przestępczości zorganizowanej w PRL w latach 80. XX w. Animator życia społecznego i sportowego w jednej z dzielnic Gdańska. Aktywny działacz sportowy".

Piłkarz i bokser

Z Wikipedii można się dowiedzieć, że był piłkarzem KKS Gedania a "w barwach RKS Stoczniowiec w 2004 wywalczył pierwsze miejsce w Strefowym Turnieju pięściarskim o Puchar Polski dla juniorów w wadze 91 kg".

Gala boksu na cześć Walentynowicz

Dr Nawrocki umiejętnie łączy zainteresowanie boksem z historią. 12 grudnia 2015 gdański IPN, gdzie był kierownikiem Biura Edukacji Publicznej, zorganizował w klubie bokserskim Ring3city

galę boksu pt. „Nigdy przed mocą nie ugniemy szyi”, poświęconą pamięci Anny Walentynowicz. Wydarzenie stanowiło część „Dnia dla rodziny” obchodzonego w ramach 15-lecia IPN w Gdańsku.

"Zawodnicy ubrani byli w okolicznościowe koszulki z hasłami „Orła wrona nie pokona” i „Solidarność zwycięży”, a wielu kibiców włożyło koszulki z podobizną Anny Walentynowicz. Gali towarzyszyły piosenki Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego, a oprawę multimedialną stanowiły prezentacje dotyczące NSZZ „Solidarność”" - informuje strona gdańskiego IPN.

I dalej: "Słowo wstępne wygłosił dr Karol Nawrocki, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Gdańsku. Podkreślił pozytywną rolę połączenia wydarzenia sportowego i edukacyjnego, służącego promocji wydarzeń historycznych i przyciąganiu do nich nowych środowisk". Nawrocki przypomniał biegi nazwane imionami bohaterów oraz turnieje piłkarskie im. Żołnierzy Wyklętych.

Nawrocki zakończył swoje wystąpienie na gali boksu na cześć Anny Walentynowicz wzruszającym porównaniem: "Chciałbym, abyśmy wszyscy dziś wyszli stąd z wiedzą i z przekonaniem, że

byli tacy Polacy, którzy musieli walczyć na ringu, aby przetrwać, przeżyć niemiecką okupację podczas II wojny światowej. Wśród nich był Tadeusz Pietrzykowski. Byli tacy, którzy walczyli nie na ringu, a w jeszcze trudniejszej, nierównej walce z systemem komunistycznym o wolność i solidarność. Myślę o Annie Walentynowicz.

A my dziś przyszliśmy tutaj po to, aby pokazać, że pamiętamy, szanujemy i nigdy nie zapomnimy naszych bohaterów."

Prezes Koalicji na Rzecz Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Ministerstwo kultury z kolei informuje, że dr Nawrocki jest znanym na Pomorzu społecznikiem nagradzanym wieloma odznaczeniami środowisk kombatanckich i patriotycznych, m.in. Pierścieniem "Inki" od gdańskiego arcybiskupa. Jest także Przewodniczącym Koalicji na Rzecz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku.

Nowy dyrektor Muzeum II Wojny Światowej ma zatem dorobek związany głównie z historią regionalną, uzupełniony o aktywną działalność "kombatancką i patriotyczną" oraz sportowo-historyczną.

Baza cytowań prac naukowych Google Scholar wykazuje pięć prac dr Nawrockiego i ZERO cytowań.

Machcewicz: książki, cytowania, stypendia

Wyrzucony właśnie przez wicepremiera Glińskiego były dyrektor i twórca Muzeum II Wojny Światowej, prof. Paweł Machcewicz (50 lat) jest szeroko znany w kraju i za granicą.

Prof. Machcewicz napisał kilka ważnych książek - w tym historii przełomowego w PRL 1956 r. ("Polski rok 1956", 1993), historii Radia Wolna Europa ("Monachijska menażeria: walka z Radiem Wolna Europa 1950-1989", 2007) i analizy sporów o polską pamięć historyczną ("Spory o historię 2000-2011", 2012).

Jego książka o 1956 r. w PRL została wydana w USA przez prestiżowe Stanford University Press. Prof. Machcewicz jest współautorem potężnej "Historii Hiszpanii" (wspólnie z Tadeuszem Miłkowskim, 1998) oraz jednym z dwóch redaktorów (obok dr. Krzysztofa Persaka) wydanego przez IPN dwutomowego wyboru dokumentów o zbrodni w Jedwabnem, do dziś najważniejszego kompendium wiedzy na ten temat (2001).

Jego prace są powszechnie cytowane w Polsce i za granicą. Baza Google Scholar wykazuje 46 cytowań tylko książki prof. Machcewicza o 1956 r. (wydanej po polsku), co jest bardzo dobrym wynikiem dla polskiej pracy historycznej.

Prof. Machcewicz był stypendystą m.in. Fundacji Fulbrighta na Uniwersytecie Georgetown, Woodrow Wilson International Center for Scholars w Waszyngtonie, brytyjskiej Akademii Nauk w Londynie, hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Edukacji w Madrycie.

Można podejrzewać, że nowy dyrektor muzeum przewyższa wyrzuconego tylko w jednej kategorii. Nic nie wiadomo o tym, by prof. Machcewicz umiał boksować.

Uwaga: autor tego tekstu zna osobiście prof. Machcewicza i pracuje z nim w Instytucie Studiów Politycznych PAN w Warszawie

OKO.press dziękuje portalowi gdansk.pl za udostępnienie zdjęcia z konferencji prasowej nowego dyrektora

Udostępnij:

Adam Leszczyński

Dziennikarz OKO.press, historyk i socjolog, profesor Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne