0:00
0:00

0:00

Mój tekst roku. Poprosiliśmy autorów/autorki OKO.press, by wybrali jeden swój tekst lub podcast opublikowany w 2022 roku – najważniejszy, najtrudniejszy, najbardziej poruszający lub po prostu – we własnej ocenie – najlepszy.

***

Dorota Borodaj: Kilka tygodni po tym, jak w stronę Kijowa poleciały pierwsze rosyjskie bomby, zobaczyłam na Facebooku zdjęcie. Moja koleżanka, Olga Ślepowrońska stała na nim z dwoma ukraińskimi chłopcami. Trafili pod jej dach, bo ich mama, Ołena, umierała w polskim szpitalu.

Nie wyobrażałam sobie pisania tej historii w tak trudnym momencie. Zadzwoniłam do Olgi, chyba po to, żeby usłyszeć jej odmowę, ale usłyszałam: „Bardzo chcę ci o wszystkim opowiedzieć”.

Resztę artykułu przeczytaszZa darmo

Bo nie mamy płatnych treści. Wystarczy, że się zalogujesz lub założysz konto. Teksty Specjalne powstają dla osób, które chcą być bliżej OKO.press i wiedzieć więcej. A wpłaty są dobrowolne.

Nie wyobrażałam sobie pisania tej historii w tak trudnym momencie. Zadzwoniłam do Olgi, chyba po to, żeby usłyszeć jej odmowę, ale usłyszałam: „Bardzo chcę ci o wszystkim opowiedzieć”.

Praca nad tym tekstem była dla mnie wielką nauką i choć brzmi to jak truizm, tak właśnie było. Bo jak pisać o żałobie, szczególnie tej, którą przeżywają dzieci?

Jak pisać o ich zmarłej mamie, by nie poruszyć strun, których być może sama nie chciałaby poruszać?

Gdzie kończy się potrzeba reporterki, by być blisko, by zrozumieć swoich bohaterów, a gdzie zaczyna wścibstwo, żerowanie na cudzym bólu?

;

Udostępnij:

Dorota Borodaj

Reporterka, autorka wywiadów, publikowała m.in. w „Dużym Formacie”, magazynach „Pismo” i „Kontakt”, „Wysokich Obcasach”, absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu, pracuje nad książką-reportażem o obronie Puszczy Białowieskiej w 2017 roku.

Komentarze