Episkopat ujawni dziś, ilu księży katolickich molestowało w Polsce dzieci od 1990 roku i jak zostali ukarani. Skonfrontujmy te dane z "Mapą kościelnej pedofilii", którą opracowała Fundacja "Nie lękajcie się". Zgromadzono na niej przypadki ok. 200 skazanych lub domniemanych sprawców przestępstw seksualnych przeciwko małoletnim

Episkopat Polski nieoczekiwanie zapowiedział, że dzisiaj, 14 marca 2019, pokaże „dane statystyczne na temat wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych w Kościele katolickim” od 1990 roku. Statystyki mają być zaprezentowane o 14:00 na konferencji kończącej trzydniowe zebranie Konferencji Episkopatu Polski.

Stworzenie takiego dokumentu polski Kościół zapowiadał co najmniej od września 2018 roku. Ma pokazać też, jakie działania podjęto w stosunku do księży, którzy złamali prawo świeckie i kanoniczne.

Dokument miał powstać do końca listopada ubiegłego roku, potem był zapowiadany na lato.

Dopóki raport nie powstał, jedynym zbiorczym źródłem informacji na temat wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży była „Mapa kościelnej pedofilii w Polsce” opublikowana przez Fundację „Nie lękajcie się”.

To pierwszy i dotąd jedyny dokument na ten temat. Wiedza na niej zgromadzona pomoże nam ocenić rzetelność dokumentu przygotowanego przez Kościół.

Na mapie zgromadzono informacje o łącznie 201 skazanych i domniemanych sprawcach przestępstw seksualnych przeciwko nieletnim.

  • 63 księżach skazanych w procesach karnych za molestowanie lub gwałcenie albo posiadanie pornografii pedofilskiej.
  • 5 księżach, którzy przegrali w procesach cywilnych o przeprosiny lub odszkodowanie.
  • 4 księżach z wyrokami kanonicznymi, czyli wydanymi przez Kościół.
  • 10 innych ludziach Kościoła z wyrokami karnymi.
  • 20 sprawach zgłoszonych do prokuratury.
  • 5 toczących się procesach karnych.
  • 29 pozostałych sprawach opisanych w mediach.
  • 65 anonimowych zgłoszeniach do Fundacji „Nie lękajcie się”.

201 skazanych i domniemanych sprawców na "Mapie kościelnej pedofilii"

Kto liczy księży na Mapie?

Program, w którym jest zrealizowana Mapa, automatycznie zlicza poszczególne rodzaje znaczników. Od razu rzuca się w oczy, że podawanej przez niego liczby „skazanych” czy „spraw opisanych w mediach” nie można jednak utożsamiać z liczbą pokazanych na Mapie sprawców.

Na przykład, aż 15 skazanych księży jest na Mapie zaznaczonych dwu lub trzykrotnie, bo popełniali przestępstwa w różnych miejscach.

Liczba kółek „skazani” nie jest więc równa liczbie skazanych księży.

Wynika to stąd, że księża pedofile byli przez biskupów przenoszeni z parafii do parafii i popełniali kolejne przestępstwa w kilku miejscowościach. Albo dlatego, że kojarzą się z jednymi miejscami, a przestępstw dokonywali w innych, jak proboszcz z Tarchomina, który molestował ministrantów w Otwocku Wielkim — poprzednim miejscu pracy.

Tak więc ani z Mapy, ani z relacji z konferencji, na której mapę przedstawiono, nie można precyzyjnie  ustalić liczby wszystkich wyroków.

Są wyroki różnego rodzaju

Czarne kółko na Mapie oznacza „skazani i sprawy zakończone wyrokiem”. To ważne, choć często niezauważane rozróżnienie. Informuje, że niektóre wyroki na Mapie, to wyroki w sprawach cywilnych, a nie karnych.

Obecnie na Mapie są dwa takie wyroki (Koniaków, Poniatowo). Jeden w sprawie o przeprosiny i zadośćuczynienie wniesionej przez ofiarę i jeden w sprawie o zniesławienie wniesionej przez księdza. Oba wyroki to alternatywne formy potwierdzenia, że do molestowania dochodziło, choć karalność tego przestępstwa uległa przedawnieniu.

W rzeczywistości było takich wyroków jeszcze trzy (Mszano, Żytowiecko, Lublin) – wszyscy sprawcy są uwidocznieni na mapie jako „sprawy opisane w mediach”.

Jest też na Mapie trzech księży z Płocka nie oznaczonych jako skazani, których osądziła watykańska Kongregacja Nauki Wiary, choć prokuratura umorzyła postępowania. Jeden z nich został skazany na wydalenie z kapłaństwa, a dwóch dostało dożywotni zakaz pracy z dziećmi. Ze stanu kapłańskiego Kongregacja wydaliła także w 2015 roku wikarego w Jemielnicy. Prokuraturę kuria zawiadomiła dopiero po wejściu w życie zmuszającej do tego ustawy.

Trzy wyroki na Mapie (Hłudno, Wałbrzych, Łuków) nie są wyrokami za przestępstwa seksualne wobec małoletnich — nie powinny się więc tu znaleźć. W Hłudnie, podobnie jak w Wicinie z kategorii „spraw opisanych w mediach”, doszło do przemocy księdza wobec dzieci, nie potwierdzono jednak gwałtu czy molestowania.

Natomiast wyrok na dwie siostry Boromeuszki z zakładu wychowawczego w Zabrzu jest tu jak najbardziej na miejscu. Nie tylko biły dzieci, ale także przyzwalały na gwałty starszych wychowanków na młodszych chłopcach. Nie jest to jednak wyrok na księdza pedofila.

Nie wszyscy skazani to księża

„Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych” ogłoszone 19 listopada 2018 – a więc w odpowiedzi na publikację Mapy — zawiera takie zdanie:

„Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim przez duchownych, osoby konsekrowane i świeckich pracowników kościelnych.”

W komunikatach prasowych cytujących to oświadczenie często ostatnie pięć słów było opuszczanych – kończyło się na duchownych. To ważne dopowiedzenie jest jednak związane z faktami przedstawionymi na Mapie. Okazuje się, że oprócz księży jest na niej aż 4 kościelnych, 1 świecki zakonnik tzw. oblat, 2 kleryków i 2 siostry zakonne. A także 2 księży nienależących do Kościoła rzymskokatolickiego. Są kapłanami małych, katolickich wspólnot religijnych nieuznających władzy papieża – jedna z nich liczy zaledwie 254 wiernych (2017).

Na Mapie jest więc 11 osób niebędących księżmi rzymskokatolickimi — to kościelni, klerycy, zakonnice, świecki zakonnik i dwaj księża innych Kościołów katolickich.

Kościół w oświadczeniu Konferencji Episkopatu Polski uznał swoją moralną współodpowiedzialność nie tylko za przestępstwa seksualne kapłanów, ale także osób konsekrowanych i świeckich pracowników Kościoła. Na 10 z tych osób zapadły wyroki skazujące. Na Mapie pokazano 7, wymaga więc ona w tym zakresie uzupełnienia.

Ilu księży skazano za przestępstwa seksualne?

Mapa wyświetla 85 znaczników „skazani”. Jeśli odjąć wyroki pokazane dwu i trzykrotnie, wyroki w sprawach cywilnych, nie na księży i nie za przemoc seksualną wobec małoletnich, to

pozostaje 58 duchownych rzymskokatolickich skazanych za „przestępstwa przeciw wolności seksualnej” osób poniżej lat 18 po roku 2000.

Ta definicja zgodnie z Kodeksem Karnym obejmuje również pornografię dziecięcą. To wyroki solidnie udokumentowane w mediach. Jednak nie wszystkie, jakie w rzeczywistości zapadły. W doniesieniach medialnych można znaleźć informacje o kolejnych 6 wyrokach w sprawach oznaczonych na Mapie jako „opisane w mediach”.

Razem daje to 64 wyroki na księży rzymskokatolickich skazanych po 2000 roku za przestępstwa przeciw wolności seksualnej nieletnich. W tym 5 skazanych za pornografię.

Co do 44 z nich wiadomo, że się uprawomocniły. Pozostałe prawdopodobnie też, skoro nie było w mediach informacji o wniesieniu apelacji.

Zapewne w rzeczywistości wyroków było kilka więcej. Mapa pokazuje bowiem aż 12 spraw, których medialny trop urywa się na różnym etapie postępowania prokuratorskiego. W jednym przypadku sprawa trafiła już do sądu, a ksiądz złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. To już prawie wyrok, ale media nie doniosły, że zapadł.

Mapa pokazuje wyroki od 2001 roku, bo tylko o takich — z jednym wyjątkiem — informuje internet. Okres 1945-2000 to biała plama. Jakieś wyroki pewno zapadały, choć można się domyślać, że nieliczne, bo ludzie niechętnie donosili na Kościół. Władza też wolała szantażować księży takimi sprawami i werbować ich na agentów, niż sprawiać, aby sprawiedliwości stało się zadość.

Statystyki Episkopatu mają obejmować przypadki przestępstw seksualnych księży wobec małoletnich od roku 1990. Lata 1990-2000 to do tej pory obszar kompletnie nie zbadany. Na Mapie jest jeden taki przypadek.

Nie wszystkie wyroki za dzieci poniżej lat 15

Nazwy „Mapa kościelnej pedofilii” nie należy traktować zbyt dosłownie. Przede wszystkim dlatego, że pedofilia to stałe zaburzenie preferencji seksualnych, które sprawia, że preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej, jest kontakt z dzieckiem, które nie weszło w wiek dojrzewania. Tymczasem większość sprawców przestępstw seksualnych wobec takich dzieci nie jest pedofilami w medycznym sensie. Wolą dorosłe kobiety lub mężczyzn, dzieci są dla nich obiektami zastępczymi.

Mapa pokazuje także przestępstwa seksualne ludzi Kościoła wobec małoletnich w przedziale wiekowym 16-18, choć polski kodeks karny przewiduje kary za kontakty seksualne z dziećmi, które nie ukończyły 15 roku życia.

Dlaczego zatem takie przypadki zostały umieszczone na Mapie?

  • Jan Paweł II wydanym w 2001 dekretem Sacramentorum sanctitatis tutela uznał „grzech przeciwko szóstemu przykazaniu” z osobą poniżej lat 18 za jedno z najcięższych przestępstw zastrzeżonych do rozpoznania przez Kongregację Nauki Wiary. Zagrożony jest wydaleniem z kapłaństwa. O jego popełnieniu — gdy tylko pojawi się uzasadnione podejrzenie — należy powiadomić Kongregację.
  • Także polskie prawo przewiduje, że seks z osobą poniżej lat 18 w zamian za korzyści materialne lub osobiste albo ich obietnicę, jak również w wyniku wykorzystania zależności, zaufania lub krytycznego położenia ofiary jest przestępstwem.

Takich wyroków jest na Mapie 9.

Raport Episkopatu na temat przestępstw seksualnych księży wobec osób małoletnich być może będzie wskazywał więcej przypadków niż Mapa, bo również te, które według prawa świeckiego przestępstwem nie są.

Na mapie jest taki jeden — ks. Henryk A. z Wałbrzycha, który został ojcem dziecka, które spłodził z dziewczyną poniżej lat 18. Zasadność umieszczania tu podobnych spraw pewno długo będzie tematem dyskusji.

Pornografia dziecięca zrównana z pedofilią

W 2010 papież Benedykt XVI zatwierdził zmiany w normach wprowadzonych przez Jana Pawła II. W uzupełnionych „normach postępowania kanonicznego w odniesieniu do najcięższych przestępstw przeciw moralności” znalazło się także przestępstwo posiadania pornografii dziecięcej.

Przestępstwo to zostało zrównane wagą z przestępstwem przeciw VI przykazaniu Dekalogu z nieletnim poniżej 18 roku życia, a zatem również zastrzeżone dla jurysdykcji Kongregacji Nauki Wiary i zagrożone wydaleniem z kapłaństwa.

Oznacza to, że o jego popełnieniu — gdy tylko pojawi się uzasadnione podejrzenie — należy powiadomić watykańską Kongregację Nauki Wiary. To na podstawie tych zmienionych norm można było postawić przed sądem w Watykanie abp. Józefa Wesołowskiego.

Posiadacz dziecięcej pornografii to oczywiście duże potencjalne zagrożenie dla dzieci. Nie powinien się nimi zajmować, a tym bardziej uczyć ich religii, spowiadać, czy udzielać komunii.

Nic więc dziwnego, że oskarżeni o posiadanie i skazani za dziecięcą pornografię znaleźli się na Mapie, która ma przecież nie tylko informować, ale i ostrzegać. Powinni być jednak adekwatnie oznaczeni. Znajdą się na pewno również w dokumencie Episkopatu.

Jak liczyć wyroki księży wykorzystujących seksualnie dzieci?

Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Przestępstwa seksualne księży wobec małoletnich obejmują także wykorzystywanie małoletnich poniżej lat 18.

Nie wszystkie wyroki są wyrokami skazującymi w sprawach karnych, choć jak dotąd takich jest większość. Może to się jednak wkrótce zmienić, bo coraz więcej spraw z przedawnioną karalnością trafia do sądów cywilnych jako pozwy o przeprosiny lub odszkodowanie.

Sytuację komplikuje to, że nie wszystkie takie przypadki są przestępstwami w świetle prawa świeckiego. Część wyroków watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary zapada w sprawach, w których zapadły również wyroki przed sądami karnymi lub cywilnymi, jak było w przypadku Mszany, Poniatowa i Koniakowa. Ale zdarzają się też wyroki kościelne w sprawach, w których choć doszło do przestępstwa wobec małoletniego, to nie były osadzone przed sądami świeckimi – jak w przypadku 3 księży z Płocka i wikarego z Jemielnicy.

Wszystkie wyroki na Mapie

1 wyrok karny za molestowanie z 1991

Po roku 2000:

49 wyroków za gwałty i molestowanie dzieci poniżej lat 15

9 wyroków za gwałty i molestowanie młodzieży 16-18 lat

3 wyroki nakazujące przeproszenie ofiary

2 wyroki oddalające pozew o pomówienie o molestowanie

Razem 63 wyroki sądów świeckich za przemoc seksualną

4 wyroki Kongregacji Nauki Wiary

Razem 67 wyroków na księży za przemoc seksualną

5 wyroków na księży za pornografię dziecięcą

Razem 72 wyroki na księży po 2000 roku

2 wyroki na zakonnice za przyzwalanie na gwałty

8 wyroków na inne osoby związane z Kościołem

Razem 82 wyroki na ludzi Kościoła po 2000 roku

Na Mapie jest jeszcze 20 spraw zgłoszonych do prokuratury i 5 toczących się przed sądem.

W sumie daje to około 100 księży osądzonych lub oskarżonych przez prokuraturę.

63 domniemanych sprawców „opisanych w mediach”

W przypadku tzw. „spraw opisanych w mediach” kłopoty z policzeniem sprawców są nawet większe. W tej kategorii są na Mapie 4 oczywiste pomyłki – przypadkowe zdublowanie tych samych spraw pod inną nazwą (Zalasowa, Poniatowo, Płock – ks. Dariusz K., diecezja drohiczyńska). Są też dwa fake newsy – sprawy, w których z czasem okazało się, że nie było molestowania. (Częstochowa, Wicina). Jako jeden z przypadków jest oznaczony list pasterski biskupa Andrzeja Czai ujawniający liczbę oskarżanych i skazanych księży w diecezji opolskiej.

Po odliczeniu ich wszystkich pozostaje 63 opisanych w mediach domniemanych sprawców

od znanych z imienia i nazwiska gwałcicieli po anonimowych księży oskarżanych o zły dotyk kilkadziesiąt lat temu. Razem ze skazanymi w sprawach karnych daje to 127 sprawców. To prawie o 50 mniej niż wylicza program.

Mapa pedofilii pokazuje 127 „skazanych” i „opisanych w mediach” księży. Program twierdzi, że jest ich 173.

Trzeba jednak pamiętać, że to tylko doniesienia z mediów. W rzeczywistości zapewne były prowadzone sprawy i zapadły wyroki, o których media nie pisały. Wbrew pozorom nie jest tak, że sprawy księży popełniających wykroczenia seksualne wobec dzieci i młodzieży są wyjątkowo nagłaśniane przez media. Wystarczy przyjrzeć się dokładnie linkom pod notkami na Mapie, aby zobaczyć, że wiele doniesień pochodzi z małych portali lokalnych i wcale nie jest podchwytywane przez media ogólnopolskie.

Nawet 200 sprawców

Liczba 127 sprawców jest jednak niedoszacowana. Twórcy Mapy jakby zapominali, że bezpośrednie zgłoszenia ofiar do Fundacji oznaczone na Mapie szarymi kółkami, to najczęściej zgłoszenia nowych sprawców. Na 94 szare kółka jest około 65 nowych miejscowości.

Po dodaniu ich do liczby wszystkich sprawców znanych z mediów, daje nam to

ok. 200 skazanych lub domniemanych sprawców kościelnych przestępstw seksualnych wobec małoletnich do lat 18.



Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym