Z OSTATNIEJ CHWILI: Grupka aktywistów przerwała obrady trwającego właśnie posiedzenia Rady Europy. "Nie masz prawa przemawiać jako reprezentant terrorystycznego państwa!" - krzyknął jeden z mężczyzn, gdy głos zabrał delegat Rosji. Aktywiści protestują przeciwko przywróceniu Rosji głosu w Zgromadzeniu Parlamentarnym RE. MAMY OŚWIADCZENIE

W czwartek 3 października 2019 około godz. 15.30 grupa aktywistów z Polski i Ukrainy przerwała obrady Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W Strasburgu odbywa się właśnie jesienna sesja ZPRE. Bierze w niej udział delegacja rosyjska, której w czerwcu 2019 roku przywrócono pełnię praw w Zgromadzeniu. Rosja została zawieszona w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w 2014 roku w ramach sankcji po aneksji Krymu i rozpętaniu wojny w Donbasie.

Grupa aktywistów postanowiła zaprotestować przeciwko polityce ustępstw. Pojawili się na sali obrad z transparentami:

  • „Crime(a) is yours” (Twoja zbrodnia);
  • „Europe, have the dignity to stand for the human rights and the courage to stand up to Putin’s Russia” (Europo, miej godność, by stanąć w obronie praw człowieka i odwagę, by sprzeciwić się Rosji Putina);
  • „APPEASEMENT=ILLUSION/ paid in dignity & blood/ #notinourname” (polityka przyzwolenia=złudzenia/ spłacone w godności i krwi/ nie w naszym imieniu);
  • „The kremlin rashism: violation of human rights, war & terror, demolition of democracies” (Kremlowski raszyzm: łamanie praw człowieka, wojna i terroryzm, niszczenie demokracji).

Andrii Lavreniuk 发布于 2019年10月3日周四

W sali obrad rozrzucono również ulotki z informacjami na temat przypadków łamania praw człowieka przez Rosję (treść wklejamy poniżej).

W akcji biorą ukraińscy i polscy aktywiści m.in. Rafał Suszek, Michał Wojcieszuk, Konrad Korzeniowski. Aktywiści znani są ze swoich wcześniejszych akcji jak obalenie pomnika księdza Henryka Jankowskiego, czy przerwanie koncertu Chóru Aleksandrowa.

Polityka appeasementu

Podczas trwającej właśnie jesiennej sesji ZPRE świętowana jest również 70. rocznica powstania Rady Europy. Z uczestniczenia w obchodach, w ramach protestu przeciwko przywróceniu Rosji praw członkowskich, zrezygnowały delegacje Łotwy, Litwy, Estonii, Ukrainy i Gruzji. We wtorek nieoficjalnie do częściowego bojkotu dołączyła delegacja Polski. Ale to tylko kilka z 47 państw członkowskich.

„Trzeba przypomnieć Europejczykom, że to nie jest tak, że politycy za nas załatwią wszystko. To obywatele powinni im przypomnieć, gdzie są punkty odniesienia i gdzie politycy się pogubili” – wyjaśnia w rozmowie z OKO.press Rafał Suszek.

„Przecież na Ukrainie jest wojna. Giną ludzie. Są porywani z ulic. Każdy z nas ma przyjaciół, którzy stracili kogoś z rodziny albo kogoś bliskiego. To czego więcej trzeba, żeby działać?”

RIGHT NOW Ukrainians, Tatars and Poles are trying to stop Russian delegation from attending today's session at Council…

Anna Prus 发布于 2019年10月3日周四

„Co roku Zgromadzenie Parlamentarne napominało Rosję. I czy coś się zmieniło? Nic” – dodaje Wojcieszczuk.

Rafał Suszek: „My chcemy powiedzieć: Nie w naszym imieniu. To był głos całego regionu, którego świeża pamięć historyczna i to, co teraz widać w śledztwach, wskazuje na brutalną politykę bliskiej zagranicy. Jej celem jest zaminowanie i wysadzenie całego powojennego porządku europejskiego. W ten sam projekt anihilacji powojennego porządku wpisuje się sponsorowanie przez Rosję fundamentalistów religijnych i nacjonalistycznych bojówek”.

Uczestnicy akcji podkreślają podobieństwo obecnej sytuacji z rokiem 1938 i polityką appeasementu stosowaną wobec III Rzeszy, gdy podczas konferencji w Monachium zaakceptowano zajęcie przez Hitlera Czechosłowacji. O tym, że przywrócenie Rosji praw w ZPRE jest uznaniem aneksji Krymu alarmowali już w czerwcu ukraińscy dyplomaci.

Oświadczenia

Aktywiści wysłali do prasy oświadczenie, w którym wyjaśniają powody swojej akcji i kreśląc historyczne analogie. W siedzibie Rady Europy rozrzucono także ulotki, w których wymieniają zarzuty wobec Rosji oraz odpierają argumenty dotyczące polityki przyzwolenia.

W Rosji jest w tej chwili oficjalnie prawie 300 więźniów sumienia. W wyniku operacji militarnych na południu i wschodzie Ukrainy do końca roku 2018 zginęło 13 tysięcy osób, w tym ponad 3 tysiące cywilów. Ponad 1,4 miliona osób przesiedlono, a 3,5 miliona potrzebuje pomocy humanitarnej.

Oprócz tego aktywiści powołują się na śledztwa wskazujące na rosyjskie wpływy przy okazji Brexitu, wyborów w USA, czy finansowaniu nacjonalistycznych bojówek w regionie.

Poniżej publikujemy dokumenty:

  • zobacz oświadczenie aktywistów

    We, the free Citizens of Europe have not only an inalienable right but also a solemn duty to stand up for and shout at the top of our lungs in the name of those brutally deprived of their voice, their dignity and sometimes even their very lives by the terrorist Russian state under the undivided rule of the former KGB officer, Lieutenant Colonel Vladimir Putin.

    For 70 years now, Western European countries, joined by the Central and Eastern European states upon the emergence of the latter from behind the Iron Curtain that had been drawn in an act of cowardice, betrayal and appeasement of Stalin and his barbaric Soviet Union, have been undertaking a concerted effort to confirm, implement and defend the fundamental rôle, in the post-WWII and post Cold-War order, of human dignity, of human rights derived from it and of the rule of law serving to protect them, and to support democracy and a peaceful and constructive cooperation of free nations sharing a common civilisational paradigm and a dream paid in the suffering and blood of the previous generations. This was not a mere pragmatic political choice – it was a deep, formative act reflecting a historical and, more generally, cultural self-awareness, as well as a bold and indispensable investment in the future of the grand European project. This was also and remains the standard candle of human relations shining the light of hope
    into the darkness of the post-WWII Soviet and Russian tyranny – the light to which the political nations of Eastern Europe
    have looked up and continue doing so, with – alas! – the idealistic trust undermined by the recent political decisions.

    These days, the candles burn in Ukraine. These are the candles of an unbounded determination to live in dignity at long last, the candles of un unfaltering faith in the fundamental values at the root of the European project, the candles of an organic understanding of and radical devotion to freedom, candles of an awe-inspiring courage and endurance. But these are also the candles of death – in Crimea and in Donbas. And representatives of the country that has brought and keeps bringing that death upon Ukraine sit in this chamber today, having been invited by members of `the continent’s leading HR organisation’ – invited by you, that is, and cynically bathing in the splendour of the anniversary celebrations!

    At this dark and dangerous hour of the 70th Anniversary of the Council of Europe, we are faced with a Faustian bargain
    between the European political leaders and the Kremlin tyrant. Ignoring the uninanimous informed stance of
    Central and Eastern European delegations, the Council of Europe has opted to embolden the tyrant at the expense of the
    oppressed Sisters and Brothers in Ukraine, Crimean Tatars, Georgians, Belorussians and… Russians themselves, oppressed by
    their own authoritarian government.

    We know all too well from not so remote a history how the illusions entertained by the politicians who boldly declare to have secured “peace for our time”, “peace with honour” inevitably end. Indeed, we could measure precisely the distance from that Neville Chamberlain’s quote to the barbed-wire fences of Auschwitz and Camp de Rivesaltes, to the manhunt of Kristallnacht, Vel d’Hiv, Jedwabne – it is but few handshakes, several signatures, a couple of looks the other way and one or two `small further steps’ in the direction set by the political decision. In fact, that same short and slippery path towards the abyss of bestiality had been traversed by Western intellectuals before – it had led to the evil silence and the heinous negation at the times of the (Soviet) state-ordered great
    famine in Ukraine – the Holodomor, and the brutal deportation of the Crimean Tatars – the Surgun. Apparently, the lesson has not been learnt – while Putin and his cronies continue disrupting even the oldest and best-protected democracies and demolishing the young and vulnerable ones, while they fund or carry out directly political and military operations that violate the sovereignty of European countries, and murder those they consider inconvenient (e.g., using chemical weapons on the UK soil), the Parliamentary Assembly of the Council of Europe twists its rules so as to allow the readmission of the sanctioned Russian delegation.

    Shame on you, Delegates! For this here theatrical spectacle of mock democracy in which you join, in full awareness of the fact and its ramifications, with the representatives of the terrorist Russian state, ruled by the former KGB officer, Lieutenant Colonel Vladimir Putin.

    Shame on you, Western Europe! For your disdainful disregard for the unanimous stance of the representatives of the Central and Eastern European region, with its still vivid historical memory of the barbaric Russian oppression and ample fresh experience of the barbaric Russian hybrid foreign policy and hybrid war, fueled by the sick ideology of Ilyin, Dugin and Surkov. Shame on you, Western European advocates of rapprochement with the Kremlin régime, for your permanent indifference to the victims of the Russian hatred and aggression in the East!

    Whoever does not condemn – acquiesces, as Zofia Kossak-Szczucka, the co-founder of the Council to Aid Jews in the German-occupied Poland, poignantly noted over 75 years ago.

    Shame on you, European political leaders! For your delusions of grandeur to which you dare to hold Crimean Tatars, Ukrainians, Georgians, Belorussians and Russians hostage – the prisoners of conscience, the occupied, the displaced, the impoverished, the humiliated, the orphaned, the killed. For your abominable holidays with Putin, Monsieur Macron, through which you have deprived yourself of the right to lecture the representatives of national parliaments and – above all else – the Citizens of Europe on human dignity, democracy, human rights and similar `commodities’ that you traded at le Fort de Brégançon.

    Shame on you, Western Europe! For this here new chapter of your policy of appeasement of dictators, with a long tradition and dramatic hitherto consequences, reminding us sadly of the tragically mistaken Western policy of appeasement with regard to the rising totalitarian régimes of the previous century: Hitler’s nazi Germany and its often-forgotten partner – Stalin’s bolshevik Russia and Soviet Union whose fall has been so movingly declared by Lieutenant Colonel Putin as “the greatest geopolitical catastrophe” of the XXth century – these are words of the head of the state that puts itself in the rôle of a proud successor of the Soviet Union, that is of the state that bears direct responsibility for the attrocities of the Holodomor, of the invasion – hand in hand with Hitler – on a number of Eastern, Central and Northern European countries, of the Surgun, of the Gulag, of the almost fifty years of a cultural devastation and
    civil repressions against the societies of the region. The previous rounds of your cooly calculated Realpolitik towards Hitler and Stalin cost humanity over 70 million lives, an unimaginable suffering and a cultural devastation of unprecedented proportions. And yet today you have the audacity to appease, discuss, celebrate and trade – yes, trade! – with Putin while our Sisters and Brothers in Ukraine – in Crimea and Donbas – fight an unequal fight for what you ought to stand for.

    You trade – they fight, they suffer, they die!

    For those who advocate – whether out of historical illiteracy, cynicism or infantile naïvté – appeasement of (aka normalisation
    of multilateral relations with) the Russian terrorist state nowadays, we have the apparently long-forgotten words of George
    Orwell that sadly have not lost any of their validity over the years: Do remember that dishonesty and cowardice always have to be paid for. Don’t imagine that for years on end you can make yourself the boot-licking propagandist of the Soviet regime, or any other regime, and then suddenly return to mental decency. Once a whore, always a whore.

    We, the free Citizens of Europe, urge you to find in your minds and hearts the decency and courage to stand up to the Kremlin rashism, a system directly responsible for

    – death of thousands of people and displacement of millions;
    – kidnapping, encarceration, torture and other forms of repressions against individuals and groups on the basis of their ethnicity, religion, as well as civil and political convictions and activity;
    – waging deadly and materially devastating wars against as well as creating frozen conflicts within the neighbouring countries, carrying out lawless and brutal Anschlüsse of foreign territories, which results in deaths, forced displacement and a vast infringement of fundamental freedoms;
    – inducing ethnic and religious antagonisms, hate crime and open physical aggression;
    – supporting financially, logistically and ideologically organised groups of integral nationalists,
    neofascists and – not unrelatedly – religious fundamentalists who seek to actively weaken and ultimately destroy the European model of a modern society, based on reason, knowledge, respect for the individual’s autonomy and his or her dignity, on openness and appreciation for diversity – that is, on the true idea of democracy sensu largo;
    – instigation of and active participation in the observed demolition of Western democracies
    through installation of pro-authoritarian régimes and destructive propagandist activity.

    Europe is currently visibly weak with the weakness of its political representation. But Europe never ceased to be strong with the strength of its Citizens, culturally, historically and geopolitically aware, caring for one another and for those in need. And radically attached to Reason, Dignity and Freedom – that’s why we are here to protest and to shout as loud as we can, while there is still time for counteraction, in support of Human Rights!

    This is Europe, not a bazaar!
    The Kremlin rashists shall not pass!
    ¡No pasarán!
    #LiberateCrimea

OKO pilnuje,
żeby Polska nie wyszła z Europy.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Absolwentka Prawa i Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Publikowała m.in. w Dwutygodniku, Res Publice Nowej i Magazynie Kulturalnym. Pisze o polityce i mediach. Prowadzi relacje LIVE w mediach społecznościowych.


Komentarze

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!