17 września 2020

Będzie powtórka głosowania nad kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich

Zaskakujący zwrot w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. Komisja sprawiedliwości będzie jeszcze raz głosować nad kandydaturą Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz (na zdjęciu). PiS zmienił zdanie? Nie. Przewodniczący Marek Ast nie policzył wszystkich głosów. Temat RPO wróci w październiku

Kiedy wszystkie reflektory były zwrócone na kłócących się Ziobrę i Kaczyńskiego, a opinia publiczna wyczekiwała głosowania nad „piątką dla zwierząt", doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji w sprawie wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.

Gorący sejmowy czwartek, 17 września 2020, rozpoczął się od obrad sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która miała zaopiniować kandydatkę na następcę Adama Bodnara. Zuzannę Rudzińską-Bluszcz popiera prawie 700 organizacji obywatelskich, a formalnie zgłosiły ją kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Nie ma innej kandydatury.

PiS i Konfederacja zagłosowały za negatywną opinią. Wynik był 13 do 9 na niekorzyść Rudzińskiej-Bluszcz.

Jednak w trakcie głosowania doszło do zaskakującej sytuacji. Troje posłów opozycji nie oddało głosu. To Arkadiusz Myrcha (KO), Katarzyna Piekarska (KO) i Anna Maria Żukowska (Lewica). Ich głosy nie zmieniłyby wyniku, ale kandydatura zostałaby symbolicznie odrzucona ledwie jednym głosem.

Jak to możliwe, że w tak ważnej sprawie nie zagłosowali? Przecież posłanki były obecne na sali, a Katarzyna Piekarska zabierała nawet głos i zadawała pytania.

Tablety się aktualizują, Ast nie liczy głosów

„Musiałem głosować zdalnie z przyczyn rodzinnych. Niestety, ale nowe oprogramowanie do głosowania działa w kratkę. W trakcie komisji interweniowałem u informatyków, że system „wywala”. Zgłaszałem problem do prezydium komisji. Osobiście rozmawiałem z Panią Mecenas i przeprosiłem" - tłumaczył nam poseł Arkadiusz Myrcha.

Zawinił system zdalnego głosowania.

„Od dwóch dni jest problem z głosowaniami na komisjach. Na sali można zagłosować przy pomocy karty. A na komisjach jedynie przy pomocy tabletu. Kiedyś można było głosować na komórce, a teraz nie” – wyjaśniała OKO.press Katarzyna Lubnauer.

Przez podniesienie ręki próbowały głosować Katarzyn Piekarska z KO i Anna Maria Żukowska z Lewicy. Przewodniczący Marek Ast nie policzył ich głosów.

Posłanka Żukowska z Lewicy złożyła skargę, a marszałek Elżbieta Witek ją uwzględniła. I zamiast głosowania na sali plenarnej, które miało się odbyć po godzinie 22:00, będzie jeszcze jedno głosowanie w komisji. Kiedy? Kolejne posiedzenie Sejmu zostało zaplanowane na 7-8 października.

Na zdjęciu Zuzanna Rudzińska-Bluszcz czeka na głosowanie, które się nie odbyło. Na Twitterze skomentowała: „Godz. 21:15, Sejm RP Jedyna kandydatka na RPO. Czekamy na jakiekolwiek oficjalne informacje czy dziś odbywa się głosowanie dot. wyboru Rzecznika”.

Większe szanse Rudzińskiej-Bluszcz?

Czy zmiana terminu może zadziałać na korzyść kandydatury Rudzińskiej-Bluszcz? PiS ma w komisji większość 14 na 27 posłów. Prawdopodobnie ma też większość w Sejmie, choć właśnie dziś losy tej większości się ważą.

Zdarzało się już, że opozycja wygrywała głosowania w komisjach, w których była w mniejszości. Właśnie kilkanaście godzin po takiej sytuacji w lutym 2020, gdy kilkoro posłów PiS spóźniło się na komisję, posłance Lichockiej puściły nerwy i pokazała swój słynny palec.

Z rozmów kuluarowych wiadomo, że PiS obawia się nie tyle samej kandydatki, co jej ewentualnego zaplecza. Tymczasem w dniu głosowania Rudzińska-Bluszcz zadeklarowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że jej przyszłe biuro będą „tworzyły osoby o różnej wrażliwości, żeby każdy czuł się reprezentowany".

„Wśród osób, z którymi rozmawiam, i którym chciałabym zaproponować funkcję zastępców RPO i moich najbliższych doradców są zarówno osoby o wrażliwości konserwatywnej, jak i bardziej liberalnej".

Czy to wystarczy, by przekonać partię rządzącą?

Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich jest dziś zakładnikiem walki o wpływy w Zjednoczonej Prawicy. Ale przede wszystkim nie pasuje do wizji państwa, w którym partia rządząca ma pod kontrolą wszystkie najważniejsze urzędy. Tuż po głosowaniu na komisji posłowie PiS, w tym Marek Ast, złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, który ma umożliwić usunięcie Adama Bodnara i zastąpienie go osobą "pełniącą obowiązki".

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne