0:00
0:00

0:00

Portal WysokieNapiecie.pl opublikował wstępną analizę tej części Krajowego Planu Odbudowy, która dotyczy transformacji energetycznej. Za zgodą portalu przedstawiamy tę analizę napisaną przez Magdalenę Skłodowską.

Cały projekt KPO w wersji wysłanej do KE 3 maja można przeczytać tu.

Krajowy Plan Odbudowy w pierwszej wersji zebrał ponad pięć tysięcy uwag. Po konsultacjach powstał dokument, który jest dwa razy grubszy i uwzględnia sporą część z nich.

Najważniejsza rzecz to dodanie części pożyczkowej - teraz KPO zakłada wydanie 23,9 mld euro w formie dotacji i 12,1 mld euro w formie pożyczek.

Plan jest czytelniejszy, bardziej konkretny, ale też bez precyzyjnych wskaźników, z których mógłby być rozliczany. Komisja Europejska dostała go 3 maja i ma teraz dwa miesiące na jego ocenę.

Co trzecia megawatogodzina ma być zielona

W porównaniu do wersji z lutego, wysłany do Brukseli KPO uwzględnia nowe działania i dodatkowe fundusze w energetyce.

"W 2030 r. co trzecia wytworzona jednostka energii elektrycznej będzie pochodziła ze źródeł odnawialnych".

W sposób szczególny przyczyni się do tego rozwój morskiej energetyki wiatrowej, której uruchomienie przewiduje się w perspektywie 2024/25 r., a także ekspansja fotowoltaiki, która w ostatnich latach –dzięki skutecznym programom wsparcia – budzi zainteresowanie coraz większej części społeczeństwa.

"Bardzo ważnym elementem zmian jest rozbudowa elektroenergetycznej infrastruktury przesyłowej, a także rozwój nowych technologii, tj. magazyny energii" - czytamy w nowym KPO.

Na magazyny energii przeznaczono z części pożyczkowej 200 mln euro, z czego większość ma wesprzeć domowe magazyny.

"Proponowana kwota 123 mln euro pozwoli na zagwarantowanie środków finansowych na udzielenie finansowania na blisko 28 tys. jednostek magazynów energii elektrycznej o pojemności 4-5 kWh każdy".

Pozostała część funduszy ma pójść na modernizację istniejącej elektrowni szczytowo-pompowej.

Z pożyczek będzie też finansowana efektywność energetyczna i OZE w dużych przedsiębiorstwach, dzięki czemu budżet tego działania wzrósł ponad dziesięciokrotnie - do 300 mln euro.

Przeczytaj także:

Trzy porty na Bałtyku i 1,5 GW nowych mocy w offshore

Najwięcej, bo 3,25 mld euro dodatkowych funduszy z części pożyczkowej przeznaczono na morską energetykę wiatrową. Efektem ma być 1500 MW nowych mocy.

To znacznie mniej niż 2,6 GW zapisane w pierwotnym projekcie.

Wsparcie mają dostać "projekty o największym stopniu przygotowania do ich rzeczowej realizacji oraz wpisujące się w cele KPO", co jest bardzo nieprecyzyjnym zapisem. Ale w pierwszym projekcie nie była w ogóle podana suma, która miałaby pójść konkretnie na morskie farmy wiatrowe.

Zamiast wsparcia wielkoskalowych inwestycji, jak było w pierwszym projekcie KPO, jest teraz "Budowa infrastruktury offshore" z budżetem 437 mln euro.

Efektem wydania tych dotacji ma być oddany do użytku w czwartym kwartale 2024 roku port instalacyjny dla morskich elektrowni wiatrowych w Gdyni oraz dwa porty serwisowe - w Ustce i Łebie, gotowe w trzecim kwartale 2026 roku.

Czyste powietrze z węglem?

W części dotacyjnej więcej pieniędzy przeznaczono na termomodernizację szkół, mniej - na sieci elektroenergetyczne i systemy ciepłownicze.

Budżet na technologie wodorowe, wytwarzanie, magazynowanie i transport wodoru pozostał na poziomie 800 mln euro, ale zmniejszono z 400 do 320 MW moc elektrolizerów, które mają powstać do trzeciego kwartału 2026 roku.

Budżet na program Czyste Powietrze i poprawę efektywności energetycznej nie zmienił się i wynosi 3,2 mld euro w formie dotacji.

Rząd obiecuje "prace (w tym ustalenie harmonogramu wdrożenia) nad kolejną częścią Programu adresowaną do osób o najniższych dochodach (poniżej 1000 zł/osobę) najuboższych, wymagających dodatkowego wsparcia, w tym także organizacyjnego w związku z realizacją inwestycji proekologicznych".

Nie ma natomiast wzmianki o rezygnacji ze wsparcia kotłów węglowych.

Efektem wydania 3,2 mld zł dotacji ma być 860 tys. "wymienionych nieefektywnych źródeł ciepła na paliwo stałe na zgodne z normami nowoczesne źródła ciepła".

Wspomniano o możliwości stworzenia harmonogramu wycofywania paliw stałych ze stosowania w gospodarstwach domowych, w tym zakazu stosowania paliw stałych niskiej jakości w tym węgla i pelletu w nowo instalowanych indywidualnych urządzeniach grzewczych.

Więcej konkretów być może pojawi się w lipcu tego roku, kiedy poznamy efekty pracy zespołu ds. przeglądu paliw stałych dla sektora bytowo-komunalnego.

;
Magdalena Skłodowska

Dziennikarka portalu wysokienapiecie.pl. Specjalizuje się w tematach gospodarczych, energetycznych i ekologii. Pracowała w czołowych polskich dziennikach gospodarczych – „Rzeczpospolitej”, „Gazecie Giełdy Parkiet” „Pulsie Biznesu”, współpracowała z grupą telewizyjną TVN jako wydawca portalu tvn24bis.pl. W swojej karierze pełniła funkcję rzecznika prasowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Prowadzi blog ecoreporters.pl. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie studiowała na kierunku Stosunki Międzynarodowe.

Komentarze