OKO.press sprawdziło dotąd 35 wypowiedzi ministra Mariusza Błaszczaka. Więcej niż połowa (62,5 proc.) z nich była fałszywa, a ponad jedną czwartą uznaliśmy za manipulacje. To jeden z najgorszych wyników spośród członków gabinetu Beaty Szydło. Tymczasem Jarosław Kaczyński chwali ministra za "dobrą robotę"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ceni działalność szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a przynajmniej tak mówi – w obliczu krytyki, jaka spadła na ministra Błaszczaka po wypadkach rządowych samochodów. Z kolei opozycja przygotowuje ponadpartyjny wniosek o wotum nieufności wobec ministra.


Minister Błaszczak należy do najlepszych ministrów tego rządu. Ciężko pracuje i skutecznie pracuje.

Jarosław Kaczyński, TVP3 Bydgoszcz - 14/02/2017

TVP3 Bydgoszcz

Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta


brak.


OKO.press nie ocenia wszystkich wysiłków resortu Mariusza Błaszczaka – zajmujemy się bowiem przede wszystkim sprawdzaniem tego, czy politycy wprowadzają opinię publiczną w błąd, czy nie.

A minister Błaszczak należy do tych, którzy wyjątkowo często mijają się z prawdą. Mamy podstawy, by sądzić, że nie jest tak różowo, jak to prezes PiS maluje.

Przez osiem miesięcy istnienia OKO.press analizowaliśmy wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych na temat: wielokulturowości, terroryzmu>, uchodźców, Trybunału Konstytucyjnego, Marszu Niepodległości, organizacji pozarządowych, prezydenta Trumpa, kiboli, czarnego protestu,

Błaszczak oskarża multi-kulti

Szef resortu spraw wewnętrznych często wypowiada się na temat terroryzmu i uparcie wiąże go z uchodźcami – wbrew faktom.


Chodzi nam o bezpieczeństwo. Chodzi nam o to, (...) żeby w Polsce nie dochodziło do takich zdarzeń, z jakimi mamy do czynienia w Niemczech, we Francji, czy w Belgii. A więc mówiąc wprost do zamachów terrorystycznych.

Mariusz Błaszczak, Strona internetowa MSWiS - 30/01/2017

Strona internetowa MSWiS

Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta


zbity zegar. Proponowane procedury nie mają nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa.


Minister zasłynął zwłaszcza ekstrawagancką interpretacja wydarzeń we Francji w lipcu 2016 r. O jego wypowiedzi informowały zagraniczne media, m.in. Associated Press. Szef MSWiA oskarżył> multikulturalizm Zachodniej Europy o doprowadzenie do zamachu terrorystycznego w Nicei. Mimo że „multi-kulti” w Europie praktycznie nie ma. Prób rozwiązania problemu etnicznej i kulturowej różnorodności jest w Europie Zachodniej co najmniej kilka, a ta odwołująca się do doktryny i narzędzi multikulturalizmu wcale nie dominuje.

Szef MSWiA ujawnił też brak wiedzy o tym, w jaki sposób Francja walczy z terroryzmem:

Zdaniem ministra islamski terroryzm jest fenomenem ostatnich lat: w latach 90. w jego opinii „takich zamachów nie było”. To nieprawda.

Zamachów terrorystycznych na tle religijnym w latach 90. dokonano znacznie mniej niż dzisiaj – ale takie zamachy były. Islamscy terroryści zabili wówczas na świecie około 1000 osób.

Mariusz Błaszczak twierdził też, że zamachowcy, którzy dokonali ataku w Paryżu w listopadzie 2015, byli uchodźcami zarejestrowanymi w Grecji. Teoretycznie miał rację, bo był jeden taki przypadek, ale zapomniał dodać, że terrorysta – podobnie jak wszyscy inni sprawcy ataków w Paryżu – urodził się w Europie. Więc żadnym uchodźcą nie był. Tę wypowiedź szefa MSWiA oceniliśmy jako „raczej fałsz”.

Minister sieje niepokoje

Do najbardziej kuriozalnych wypowiedzi ministra należy ta, w której wiąże śmierć mieszkańca Ełku z działaniami opozycji parlamentarnej.

21-latek zginął po awanturze, którą wywołał w lokalnym kebabie. Następnego dnia pod lokalem zaczęły się pojawiać znicze, a w tłumie, który się tam zebrał, wznoszono rasistowskie okrzyki.

Mariusz Błaszczak zamiast dostrzec problem nienawiści skierowanej przeciwko imigrantom, wysuwał oskarżenia pod adresem opozycji.

Ale to nie opozycja rzucała kamieniami i wybijała szyby w Ełku (zwłaszcza, że okupowała wówczas Sejm).


Komuś bardzo zależy na tym, żeby Polskę przedstawiać jako kraj, w którym są tego rodzaju problemy. (…) Łączę to z sytuacją, jaka ma miejsce w sejmie, kiedy to opozycja nie pogodziła się z wynikiem wyborów.

Mariusz Błaszczak, "Sygnały dnia", radiowa Jedynka - 02/01/2017

"Sygnały dnia", radiowa Jedynka

fot. Polskie Radio


zbity zegar. W Polsce jest problem rasizmu, zamieszki w Ełku to potwierdzają


Jako minister odpowiedzialny za bezpieczeństwo Mariusz Błaszczak musiał odpowiadać na pytania związane z imprezą budzącą wielkie emocje – i w ubiegłych latach kończącą się zamieszkami – Marsz Niepodległości. I odpowiadał.

Minister nie raz przekonywał, że manifestacje na trasie Marszu Niepodległości organizowanego przez środowiska skrajnej prawicy to czysta prowokacja. Twierdził, że przyznał to jeden z organizatorów manifestacji w wywiadzie w „Gazecie Wyborczej”. Tymczasem Obywatele RP zarejestrowali swoją pikietę przed Marszem Niepodległości i nie na trasie marszu, ale obok. Zastrzegali, że nie będą próbowali blokować przemarszu.


Francja jest w dużo trudniejszej sytuacji. Polska by w takiej sytuacji się znalazła gdyby nie zmiana rządów. Już mielibyśmy tysiące imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, bo tak zdecydowała koalicja PO-PSL.

Mariusz Błaszczak, "Piaskiem po oczach", TVN24 - 15/07/2016

"Piaskiem po oczach", TVN24

"Piaskiem po oczach", TVN24


fałsz. Fałsz. Rząd PiS nie wypowiedział decyzji o przyjęciu uchodźców.


Błaszczak powtarzał opinię polityków PiS i sprzyjających im mediów, że to KOD prowokował, naruszał i zakłócał pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”

– stalinowskich ofiar mordu sądowego rozstrzelanych 70 lat temu (ona miała 17 lat, on 42). 27 sierpnia 2016 przed Bazyliką Mariacką w Gdańsku doszło do głośnego incydentu, w wyniku którego grupa działaczy KOD musiała opuścić zgromadzenie.

Sprawdziliśmy. Wszystkie znane nam relacje słowne i filmowe – niezależnie od tego, jak są „ustawiane” komentarzem – pokazują, że grupa KOD zachowuje się biernie, nie odpowiada na zaczepki, stara się raczej wzajemnie chronić i uspokajać otoczenie. Minister nie miał racji.

Minister na bakier z historią

Po grudniowych wydarzeniach w Sejmie szef MSWiA postawił znak równości między blokadą mównicy a „nocną zmianą”, czyli upadkiem rządu Jana Olszewskiego. Porównanie zupełnie nieuprawnione. 4 czerwca 1992 roku, przy zastosowaniu wszystkich procedur parlamentarnych, odwołano rząd Jana Olszewskiego. 17 grudnia 2016 roku natomiast nikt zmieniać rządu nie próbował, za to procedury parlamentarne zostały wielokrotnie złamane przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z PiS.

W innej wypowiedzi na temat historii, w gorącym okresie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, minister stwierdził, że powstanie Trybunału było pomysłem gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Tymczasem powołanie sądu konstytucyjnego było jednym z postulatów opozycji demokratycznej – na tyle istotnym, że znalazło się w uchwale programowej pierwszego Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” z jesieni 1981 r.

Pół roku później – 26 marca 1982 r., czyli podczas stanu wojennego – rzeczywiście przyjęto ustawę o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, dzięki której w ustroju pojawiły się Trybunał Konstytucyjny oraz Trybunał Stanu, bo Jaruzelski chciał udawać demokratę.

Ale pierwszą ustawę o Trybunale Konstytucyjnym uchwalono dopiero w kwietniu 1985 roku, bo TK nie był komunistom do niczego potrzebny.

Inne ciekawe wypowiedzi ministra Błaszczaka. Warto zapamiętać:


Rzecznik Praw Obywatelskich jest zaangażowany politycznie. Znajdzie pan jakieś wystąpienie RPO, które jest skierowane żeby ochronić prawa osób z prawej strony sceny politycznej? Nie znajdzie pan.

Mariusz Błaszczak, TVN24 - 24/01/2017

TVN24

Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta


fałsz. My znaleźliśmy



Jak to pokazała Telewizja Polska, jeden z uczestników tej manifestacji położył się na jezdni, udawał poszkodowanego, a potem wstał dziarsko, pobiegł dalej. A więc to niewątpliwie było przygotowane, przygotowana prowokacja.

Mariusz Błaszczak, „Sygnały dnia”, Jedynka - 19/12/2016

„Sygnały dnia”, Jedynka

fot. Polskie Radio


fałsz. Leżenie nie musi być przygotowaną prowokacją



Opozycja po prostu oparła się na esbekach. Oparła się na byłym układzie władzy. Idą ręka w rękę z dawnymi ciemiężycielami Polski. Pewnie gen. Jaruzelski, gdyby żył, szedłby razem z nimi. W końcu byli na jego pogrzebie

Mariusz Błaszczak, "Jeden na jeden", TVN24 - 08/12/2016

"Jeden na jeden", TVN24

Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta


fałsz. Z braku żywych dowodów minister sięga po argument pogrzebowy...


Dostęp do informacji o działaniach władz to Twoje prawo.
Wesprzyj OKO, by nadawało dalej.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press