0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Slawomir Kaminski / Agencja GazetaSlawomir Kaminski / ...

Wbrew początkowym zapowiedziom, że nie będzie wprowadzał zmian personalnych, Donald Tusk przeprowadził sejmową roszadę w klubie parlamentarnym Koalicji Obywatelskiej.

W czwartek 22 lipca 2021 wieczorem dotychczasowy przewodniczący klubu Cezary Tomczyk zrezygnował z funkcji. Do kierowania klubem po 11 miesiącach powróci Borys Budka. Jak mówią politycy Platformy Obywatelskiej, to element umowy między Budką a Donaldem Tuskiem. Budka zrezygnował z przewodniczenia PO na rzecz Tuska, w zamian miał mieć obiecany powrót do przewodniczenia klubowi.

Przeczytaj także:

Formalnie to Cezary Tomczyk złożył rezygnację, a Borys Budka przez aklamację został wybrany przewodniczącym.

„Atmosfera? Było widać, że to niezręczna sytuacja i trudna decyzja dla Cezarego Tomczyka. Ale dało się też odczuć, że Tusk, Budka i Tomczyk to przegadali. Ogłosili, że się umówili. Nie było żadnego zgrzytu” - opowiada nam posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Podczas klubu Donald Tusk zapowiedział kilka kolejnych zmian: Tomczyk ma teraz prowadzić „prekampanię wyborczą" Platformy, choć do końca nie wiadomo, na czym dokładnie ma polegać ta aktywność odchodzącego szefa. W przyszłości ma zostać zastępcą Tuska odpowiedzialnym za kampanię wyborczą.

A w prezydium klubu ma być parytet płci.

Tusk mówił później do dziennikarzy: „To jest takie przegrupowanie. Chcę, żeby to wojsko wyruszyło na bardzo ważną bitwę przed wyborami i w czasie wyborów”.

Budka szefem. „Czuć było nutkę goryczy w głosie Tomczyka”

Opowiada nam posłanka Koalicji Obywatelskiej:

„Wszystko działo się bardzo szybko. Jako pierwszy głos zabrał Cezary Tomczyk. Powiedział kilka zdań. Podziękował za rok dobrej współpracy. Mówił, że cieszy się, że Donald Tusk wrócił. Przyznał, że to dla niego trudna sytuacja, ale czuje ten wiatr w żaglach.

Czuć było nutkę goryczy w jego głosie, ale nie dał po sobie poznać, że mu smutno. Widać było, że się trzymał, miał wielką klasę. Dostał ogromne owacje od zebranych” – opowiada posłanka.

Następnie głos zabrał Donald Tusk.

„Powiedział, że to nie jest degradacja Cezarego Tomczyka i przewiduje dla niego inną rolę – w przyszłości szefa kampanii, a teraz prekampanii wyborczej”.

Cezary Tomczyk kierował sztabem Rafała Trzaskowskiego w 2020 roku, pracował też przy jego samorządowej kampanii.

Nasza rozmówczyni zwraca uwagę, że na sali nie było Rafała Trzaskowskiego. Jednak Trzaskowski nie jest parlamentarzystą. Donald Tusk mówił również, że Cezary Tomczyk będzie teraz pracował razem z nim, ma koordynować działania pozaparlamentarne.

Tusk: „Na jednej rzeczy mi zależy”

„Tusk powiedział też, że to jest dla niego ważny dzień nie tylko w historii klubu, ale też Sejmu i może czegoś więcej” - relacjonuje posłanka. Nowy przewodniczący Platformy powiedział też, że jest zadowolony z tego, jak klub działa, że jest lepiej, niż się spodziewał.

Posłanka: „Powiedział, że na jednej rzeczy by mu zależało: żeby w prezydium klubu był parytet. Żeńska część nagrodziła to brawami”.

Przez cały czas dbał o to, żeby podkreślać obecność polityczek, mówił: »Posłowie, posłanki, kochani, kochane«. Sympatię żeńskiej części klubu na pewno zyskał" - podsumowuje posłanka.

„Tusk nie pozwolił śpiewać »sto lat!«”

Na sam koniec głos zabrała Henryka Krzywonos. Podziękowała Cezarem Tomczykowi za to, że zawsze mogła na niego liczyć i "o każdej porze dnia i nocy" mogła do niego zadzwonić. Krzywonos wyraziła nadzieję, że wszyscy przewodniczący klubu będą podobnie dyspozycyjni i będą szanowani przez posłów i posłanki.

Kilka osób miało tego dnia urodziny. Donald Tusk powiedział: „Zaklaszczmy, ale nie śpiewajmy sto lat, żeby nie było komentarzy”.

"Chodziło o to, żeby nie było atmosfery jak w »Misiu« – żeby nikt nie pomyślał, że to jest »sto lat« dla nowego szefa klubu albo dla Tuska" - wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Budka po raz drugi w tej samej rzece

Borys Budka przewodniczył klubowi KO po wyborach 2019. Zrezygnował po tym, jak Koalicja Obywatelska zagłosowała za podwyżkami dla parlamentarzystów w sierpniu 2020.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej mówili wtedy OKO.press, że klub źle działa, Budka nie ma żadnych sukcesów i nie potrafił ustrzec klubu przed potężnym kryzysem wizerunkowym. Po tym, jak wyborcy zaatakowali posłanki i posłów, opozycja wycofała się z poparcia dla podwyżek.

;

Udostępnij:

Agata Szczęśniak

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Uczy na Uniwersytecie SWPS. W radiu TOK FM prowadzi audycję „Jest temat!” W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.

Komentarze