18 października 2019

Edukacja seksualna na lekcjach wychowania do życia w rodzinie już jest ultrakatolicka. PiS o to zadbał

Podstawa programowa Wychowania Do Życia w Rodzinie do szkół podstawowych z 2016 roku już spełnia żądania ultrakatolików. Antykoncepcję łączy z aborcją i sterylizacją. Uznaje, że „życie dziecka” zaczyna się jajowodzie. W masturbacji widzi zagrożenie uzależnieniem od seksu. Chce wzmacniać „identyfikację z płcią”, transseksualizm uznaje za zaburzenie

Żądanie wprowadzenia do kodeksu karnego karania za nieodpowiednią - zdaniem ultrakatolików - edukację seksualną poparła w komplecie większość sejmowa z PiS. Kara więzienia do 3 lat - a może nawet 5 lat - miałaby wywołać efekt mrożący u dyrektorek i dyrektorów szkół i powstrzymać ich przed zapraszaniem specjalistów edukacji seksualnej z zewnątrz np. z fundacji typu "Ponton".

Wątpliwości środowisk ultrakatolickich z kręgu Fundacji PRO-Prawo do życia czy Ordo Iuris nie budzi natomiast wprowadzona w 2016 roku, za czasów ministry Anny Zalewskiej, nowa Podstawa programowa do Wychowania do życia w rodzinie (WDŻ) dla szkoły podstawowej.

Stanowi ona bowiem spójny system kształtowania postaw i lansowania katolickiego nauczania o seksualności, płciowości, małżeństwie, ograniczający prawa reprodukcyjne i oderwany od współczesnej obyczajowości.

Przedmiot - choć nieobowiązkowy, do decyzji rodziców lub pełnoletnich uczniów - ma "wpisywać się w program wychowawczo-profilaktyczny każdej szkoły”.

"Nauczyciel WDŻ powinien wiedzieć, że lekcje wychowania do życia w rodzinie to wyjątkowe zajęcia. Ich cel stanowi ukazywanie wartości, kształtowanie poglądów, formowanie postaw i konkretnych zachowań. Priorytetem jest aspekt wychowawczy – a nie tylko edukacyjny" - stwierdza obszerny "komentarz" dla nauczycieli, który towarzyszy podstawie. I dalej:

"Rodzina wprowadza dzieci w rzeczywistość duchową, religijną, moralną, a zatem wychowanie do życia w rodzinie nie może abstrahować od tożsamości religijnej uczniów, od ich rozwoju religijnego".

Autorzy programu stanęli na wysokości tego zadania. Podstawy do nauczania w świeckiej szkole pod wieloma względami przypominają podstawy katechezy o seksualności.

Edukacja seksualna jak Pan Bóg przykazał

Zadaniem nauczycielek i nauczycieli jest "uczyć ekologii prokreacji, zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa, fizjologii płodności i planowania dzietności w oparciu o jej rozpoznawanie". Kluczowe jest, by

"oddzielić metody rozpoznawania płodności znane jako naturalne planowanie rodziny (NPR) od antykoncepcji, środków poronnych, aborcji i sterylizacji" a także

"zdefiniować, że antykoncepcja (z łac. an – przeciw, conceptio – poczęcie) to działanie przeciwko poczęciu, natomiast środki przeciwzagnieżdżeniowe to środki poronne, ponieważ, poczęcie dziecka następuje w jajowodzie, a nie w macicy".

Te zalecenia są tak szczegółowe, bo dla nauczania o niemoralności antykoncepcji kluczowe jest uznanie jej za zabijanie człowieka, a nie za blokowanie zagnieżdżenia jajeczka, czyli powstania ciąży. Ale chodzi - szerzej - o rozbudzenie moralnego potępienia dla całej seksualności niesłużącej prokreacji. Z rozpędu - nawet dla stosunku przerywanego.

Celem jest też właściwe dla katolicyzmu nauczanie o świętości związku i seksu małżeńskiego (trzeba pamiętać, że w akcie kreacji nowego życia uczestniczy sam Bóg) i konsekwentnie lansowanie wstrzemięźliwości seksualnej, unikania nawet masturbacji, która jest przedstawiana jako zachowanie groźne w skutkach.

Nauczyciel ma bowiem omówić

"masturbację i wiążące się z nią zagrożenia np. pornofilia, uzależnienie od seksu".

Cała szkoła wychowuje do życia w rodzinie

We właściwym wychowaniu do życia w rodzinie oczekiwane jest zaangażowanie całej szkolnej wspólnoty. "Dla osiągnięcia celów dydaktyczno-wychowawczych wskazana jest współpraca dyrekcji szkoły, nauczyciela WDŻ, wychowawcy klasy, nauczycieli przedmiotów, których treści zbliżone są do treści realizowanych w ramach WDŻ, pedagoga szkolnego oraz osób pracujących w bibliotece szkolnej z rodzicami uczniów".

Zamiar ukształtowania religijnego światopoglądu jest jasno wyrażony w "komentarzu". MEN stawia przed nauczycielami tego nieobowiązkowego przedmiotu ambitne zadania, choć na program jest tylko "dziewięć godzin z całą klasą oraz godziny odrębne dla chłopców i dziewcząt (po 5 lekcji) – łącznie w ciągu roku 14 godzin dla ucznia".

"W ramach zajęć WDŻ seksualność ujmuje się w sposób integralny, czyli uwzględniający zarówno sferę biologiczną, fizyczną, jak również sfery: psychiczną, emocjonalną, społeczną i duchową, czyli opartą na wartościach".

Celem programu zajęć jest nie tylko „przekazywanie wiedzy i umiejętności”, ale także „stymulowanie rozwoju w wymiarze psychicznym, społecznym i moralno-duchowym”.

Prof. Ostrowska: religia jako rzeczywistość

Autorzy podstawy powołują się na prof. Krystynę Ostrowską, kierownika Zakładu Badania Dewiacji w Instytucie Profilaktyki Społecznej UW, która "ma znaczny wkład w koncepcję i sposób realizacji WDŻ od początku jego wprowadzania".

Z aprobatą cytują jej opinię o czterech rzeczywistościach. Okazuje się, że program zajęć WDŻ

„powinien obejmować wiedzę dotyczącą biologii, psychiki, zachowań społecznych i religii, jako czterech rzeczywistości tworzących byt człowieka.

Ich wzajemna integracja zapewnia harmonijną ludzką egzystencję i pozwala na unikniecie wielu zachowań świadczących o nieprzystosowaniu społecznym i psychicznym”.

Korzystają też z odróżnienia edukacji seksualnej - jako przekazywania wiedzy i umiejętności od wychowania seksualnego, które jest czymś więcej. To jeden z leitmotivów prac Ostrowskiej, która już w 1998 roku dokonała znaczącego zestawienia propozycji MEN podstawy programowej do WDŻ z dokumentem papieskiej Rady ds. Rodziny pt. "Ludzka płciowość. Prawda i znaczenie. Wskazania dla wychowania w rodzinie" z 1996 roku.

Autorka obnaża miałkość wcześniejszych propozycji MEN i ich demoralizujący potencjał, w odróżnieniu od papieskiego wychowania młodzieży do "skromności i czystości osoby, która nie chce być widziana jak przedmiot przyjemności, przeciwnie chce być kochana dla niej samej". Watykan zalecał także "panowanie nad sobą, samokontrolę i powściągliwość".

Podstawa z 2016 roku precyzuje owe religijne odwołania:

"Uznano, że treści podstawy programowej powinny odzwierciedlać wartości, które Jan Paweł II nazwał duchowym fundamentem Europy, zbieżne z uznawanymi powszechnie wartościami humanistycznymi". Wśród 12 wartości pierwsza trójka to: godność osoby, świętość życia ludzkiego oraz centralna rola rodziny opartej na małżeństwie.

Jan Paweł II jest cytowany w dokumencie czterokrotnie, przebija go tylko prof. Krystyna Ostrowska.

Świętość życia i świętość małżeństwa

"Troska o życie wymaga odpowiedzialnych decyzji prokreacyjnych, przygotowania do rodzicielstwa, opieki prekoncepcyjnej, prenatalnej i postnatalnej wobec dziecka od początku jego istnienia,

ale także do pomocy świadczonej osobom chorym, niepełnosprawnym, umierającym i przeżywającym żałobę. To swoiste kontinuum życia rodzinnego".

Cała podstawa przeniknięta jest założeniem, że "życie" zaczyna się od poczęcia, a nawet - jak widać - wcześniej, w okresie prekoncepcyjnym, co jest trudne do ogarnięcia umysłem.

Podstawa dla wszelkiej jasności precyzuje, że

"poczęcie dziecka następuje w jajowodzie, a nie w macicy",

co ma swoje konsekwencje np. dla moralnej oceny środków antykoncepcyjnych np. pigułki "dzień po", które uniemożliwiają zapłodnienie, a jeśli do niego dojdzie blokują zagnieżdżenie zapłodnionego jajeczka w ściance macicy.

Z podstawy wynika, że tak czy owak jest to zabijanie dziecka.

W wielu miejscach życie ludzkie jest w podstawie podzielone na fazę prenatalną - od zapłodnienia w jajowodzie do porodu i postnatalną od porodu do śmierci. Mówi się np. - jak o czymś oczywistym - o opiece prenatalnej i postnatalnej nad dzieckiem.

Zabójstwo w jajowodzie i ekologia prokreacji

Nieoczekiwanie najdalej idące deklaracje padają w rozdziale "Organizacja zajęć".

"Zgodnie z antropologią personalistyczną, psychologią humanistyczną, pedagogiką i psychologią rozwojową, oraz familiologią i aksjologią, a także zasadami języka polskiego, w ramach wychowania do życia w rodzinie warto uwzględnić następujące wskazania...". Jest ich kilkadziesiąt.

Najpierw zasadnicze wskazania etyczne:

  • "Ujmować człowieka integralnie, z uwzględnieniem wszystkich wymiarów jednocześnie;
  • Uznać ludzkie prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci".

Potem właściwe dla katolicyzmu nauczanie o świętości związku i seksu małżeńskiego (trzeba pamiętać, że w akcie kreacji nowego życia uczestniczy sam Bóg):

  • "Eksponować wartość małżeństwa, odróżniając je od innych związków – w aspekcie prawnym, fizycznym, psychicznym, duchowym i społecznym;
  • Wskazywać na korzyści społeczeństwa ze współżycia seksualnego małżonków, dających świadectwo miłości, wierności, nierozerwalności;
  • Omawiać wielorakie walory przedmałżeńskiej powściągliwości seksualnej, wierności małżonków".

Dalej konkrety o zapłodnieniu, przy czym głównym celem jest przekazanie nauczania o wyższości naturalnego planowania rodziny (NPR) nad antykoncepcją, która występuje w zestawie ze "środkami poronnymi, aborcją i sterylizacją" (czyli różnymi narzędziami zabijania życia):

  • "Uczyć ekologii prokreacji, zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa, fizjologii płodności i planowania dzietności w oparciu o jej rozpoznawanie. Informować o rodzajach, walorach i mankamentach (w tym skuteczności i skutkach stosowania) metod i środków świadomej prokreacji;
  • oddzielić metody rozpoznawania płodności znane jako naturalne planowanie rodziny (NPR) od antykoncepcji, środków poronnych, aborcji i sterylizacji;
  • zdefiniować, że antykoncepcja (z łac. an – przeciw, conceptio – poczęcie) to działanie przeciwko poczęciu za pomocą środków mechanicznych, chemicznych, hormonalnych i stosunku przerywanego coitus interruptus, natomiast środki przeciwzagnieżdżeniowe to środki poronne, ponieważ, poczęcie dziecka następuje w jajowodzie, a nie w macicy".

Te zalecenia są tak szczegółowe, bo dla nauczania o niegodziwości czy niemoralności antykoncepcji kluczowe jest uznanie jej za zabijanie człowieka a nie za blokowanie zagnieżdżenia jajeczka, czyli powstania ciąży. Chodzi o rozbudzenie moralnego potępienia dla całej seksualności niesłużącej prokreacji. Z rozpędu - nawet dla stosunku przerywanego.

  • "wytłumaczyć, że metoda Ogino-Knausa, znana w Polsce jako kalendarzyk małżeński, to metoda historyczna (lata 30. XX wieku) polegająca na obliczeniach zależnych od długości cyklu, natomiast obecnie stosowane metody NPR opierają się na obserwacji i interpretacji konkretnych objawów płodności" [tutaj autorzy podstawy podkreślają osiągnięcia naprotechnologii, która zastąpiła in vitro jako rządowy program leczenia niepłodności];
  • "przekonać, że wskaźnik Pearla pozwala na pozytywną ocenę stosowania metod rozpoznawania płodności, które ponadto nie przynoszą negatywnych skutków ubocznych".

Sami autorzy podstawy zdali sobie chyba sprawę z trudności przekazywania takich rzeczy dzieciom, skoro zalecają by

  • "mieć świadomość, że ma się przed sobą dziecko/nastolatka i dostosowywać przekaz treści do jego wieku".

Kierują też przestrogę dla katechetów, którzy w niektórych szkołach uczą WDŻ:

  • "pamiętać, że nie prowadzi się zajęć dla małżonków czy narzeczonych przygotowujących się do rozpoczęcia wspólnego życia".

Masturbacja grozi pornofilią, a pornografia groźna jak choroby weneryczne

Kolejne zalecenia - od sasa do lasa - podane są pod hasłem "Uwzględniać". Nauczyciel/ka WDŻ powinna więc uwzględniać m.in.:

  • "Typologię związków – m.in. monogamiczne, monogamia seryjna;
  • Różne aspekty miłości (model Sternberga)".

Sensacyjny jest punkt następny:

  • "Masturbacja i wiążące się z nią zagrożenia np. pornofilia, uzależnienie od seksu".

W tym miejscu - wbrew współczesnej seksuologii - podstawa programowa przyjmuje katolicki punkt widzenia na onanizm jako grzech. [Jako poważne przekroczenie prawa Bożego może być nawet grzechem ciężkim, o ile jest świadomy i dobrowolny; to dlatego spowiednicy powinni dopytywać o intensywność masturbacji, im większa - tym grzech... mniejszy, bo wskazuje na chorobliwe uzależnienie - red.].

Nauczyciel WDŻ powinien też przekazać dzieciom, że wszelkie wątpliwości co do orientacji hetero są zaburzeniami, a mężczyzna i kobieta różnią się zasadniczo i wszelkie te podziały są oczywiste. Ma bowiem "uwzględnić":

  • "Zaburzenia identyfikacji z płcią, transpłciowość, transseksualizm;
  • Problemy wiążące się z seksualnością młodzieży np. lęki, kompleksy;
  • Odrębność psychoseksualna płci".

Dalej pojawia się demon pornografii:

  • "Czynniki ryzyka dla zdrowia seksualnego np.: uzależnienia, siedzący styl życia, niewłaściwe odżywianie, nadwaga, pornografia jako fałszywy model relacji, choroby weneryczne".

Uczyć w grupach, aktywizować

Te dość zabytkowe treści należy przekazywać w nowoczesny sposób, odchodząc od modelu kreda-tablica.

"W prowadzeniu lekcji należy wykorzystywać metody aktywizujące takie, jak np.: praca w grupach, drama, dyskusja, "gwiazda skojarzeń”, praca z tekstem lub filmem i dokonywanie recenzji, analiza, porównanie i wyciąganie wniosków na temat tego: jak jest? jak być powinno? co zrobić, by było tak, jak być powinno? a także uzupełnianie zdań niedokończonych, studium przypadku poznanego z publikacji prasowych, bądź radiowych lub telewizyjnych audycji, pisanie listu, język fotografii, rebusy, krzyżówki, testy, itp. Zastosowanie tych metod mogą uzupełniać pogadanka i mini wykłady".

Rozwój religijny uczniów, czyli zasady stare, ale jare

Kolejny raz autorzy podstawy odwołują się wprost do wiary i religijności uczniów.

"Przy realizacji zakresu podstawy programowej nauczyciel winien kierować się poniższymi zasadami zawartymi w „Biblioteczce Reformy” nr 31 MEN z 2001 roku. Mimo upływu lat nie straciły one bowiem na aktualności (...)

Zasada 4 Rodzina wprowadza dzieci w rzeczywistość duchową, religijną, moralną, a zatem Wychowanie do życia w rodzinie nie może abstrahować od tożsamości religijnej uczniów, od ich rozwoju religijnego.

Zasada 5 Wychowanie do życia w rodzinie opiera się zawsze na fundamencie wartości, które muszą być jasno werbalizowane i eksponowane. Przede wszystkim należy podkreślać takie wartości, jak:

życie ludzkie, prawda, miłość, odpowiedzialność, wiara religijna, szacunek dla człowieka, szacunek dla pracy ludzkiej, wspólne działanie, wierność, solidarność w dobrym, rzetelność, zdrowie".

"Prowadzone w szkole wychowanie prorodzinne daje też szansę na odwrócenie zjawiska nadmiernej dominacji kształcenia nad wychowaniem. Narastające problemy demograficzne Polski, w tym niska dzietność społeczeństwa, mała wiedza na temat prenatalnego rozwoju człowieka i odpowiedzialności za nie to dodatkowe argumenty przemawiające na rzecz słuszności założeń podstawy programowej WDŻ.

Skupienie uwagi na początkach ludzkiego życia i sposobach dbałości o nie, począwszy od okresu prekoncepcyjnego i prenatalnego po postnatalny, miłość i autentyczna troska trwająca aż do śmierci, a nawet po niej oraz empatyczne współprzeżywanie żałoby stanowić będą pożyteczne efekty zajęć WDŻ zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i społecznym".

Treści nauczania, czyli wymagania szczegółowe

Te ogólne zalecenia dla nauczycieli przełożone zostały na zalecenia, czego uczeń ma się nauczyć przez cztery lata w klasach V-VIII. Cytujemy już niemal bez komentarzy, wybierając spośród wielu treści te, które wyrażają przedstawione w "Komentarzu" katolickie podejście do etyki seksualnej. Warto zwrócić uwagę na

nowy wątek: punkt III.8 jest zachętą do zachowania dziewictwa do dnia czy raczej nocy poślubnej (zwłaszcza jeśli ślub ma być kościelny).

I Rodzina. Uczeń:

1) wie, co składa się na dojrzałość do małżeństwa i założenia rodziny; zna kryteria wyboru współmałżonka, motywy zawierania małżeństwa i czynniki warunkujące trwałość i powodzenie relacji małżeńskiej i rodzinnej; (...)

4) wyjaśnia miejsce dziecka w rodzinie i jej rolę dla niego: w fazie prenatalnej, podczas narodzin, w fazie niemowlęcej, wczesnodziecięcej, przedpokwitaniowej, dojrzewania, młodości, wieku średniego, wieku późnego [wierny cytat tej dość zagmatwanej myśli]; (...)

II Dojrzewanie. Uczeń: (...)

4) wskazuje różnice w rozwoju psychoseksualnym dziewcząt i chłopców; 5) wyjaśnia, na czym polega identyfikacja z własną płcią; 6) zna zagrożenia okresu dojrzewania, takie jak: uzależnienia chemiczne i behawioralne, presja seksualna, pornografia, cyberseks, prostytucja nieletnich; potrafi wymienić sposoby profilaktyki i przeciwdziałania".

Do zadań szkoły (patrz niżej) należy też "wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią".

III Seksualność człowieka. Uczeń:

1) określa pojęcia związane z seksualnością: męskość, kobiecość, komplementarność, miłość, wartość, małżeństwo, rodzicielstwo, odpowiedzialność; wyjaśnia na czym polega i czego dotyczy integracja seksualna; 2) rozumie znaczenie odpowiedzialności w przeżywaniu własnej płciowości oraz budowaniu trwałych i szczęśliwych więzi; (...)

6) charakteryzuje związek istniejący pomiędzy aktywnością seksualną a miłością i odpowiedzialnością; omawia problemy związane z przedmiotowym traktowaniem człowieka w dziedzinie seksualnej;

7) potrafi wymienić argumenty biomedyczne, psychologiczne, społeczne i moralne za inicjacją seksualną w małżeństwie;

8) przedstawia przyczyny, skutki i profilaktykę przedwczesnej inicjacji seksualnej; (...)

10) potrafi wymienić różnice pomiędzy edukacją a wychowaniem seksualnym;

11) potrafi scharakteryzować i ocenić różne odniesienia do seksualności: permisywne, relatywne i normatywne;

12) rozumie wartość trwałości małżeństwa dla dobra rodziny.

IV Życie jako fundamentalna wartość. Uczeń:

1) wyjaśnia, co to znaczy, że życie jest wartością;

2) rozumie, na czym polega planowanie dzietności rodziny; wie, jakie aspekty należy uwzględnić przy podejmowaniu decyzji prokreacyjnych; (...)

4) wyraża postawę szacunku i troski wobec życia i zdrowia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci;

5) zna fazy psychofizycznego rozwoju człowieka w okresie prenatalnym i postnatalnym; orientuje się w czynnikach wspomagających i zaburzających jego psychiczny, fizyczny, duchowy i społeczny rozwój;

6) rozumie, czym jest opieka prekoncepcyjna i prenatalna uwzględniająca zdrowie ojca, matki i dziecka, formy prewencji, profilaktyki i terapii. (...)

V Płodność. Uczeń:

4) przedstawia problem niepłodności; określa jej rodzaje, przyczyny, skutki; wyjaśnia na czym polega profilaktyka i leczenie;

5) definiuje pojęcie antykoncepcji i wymienia jej rodzaje, dokonuje oceny stosowania poszczególnych środków antykoncepcyjnych w aspekcie medycznym, psychologicznym, ekologicznym, ekonomicznym, społecznym i moralnym;

6) zna różnice między antykoncepcją a naturalnym planowaniem rodziny, zapłodnieniem in vitro a naprotechnologią; (...)

9) wie, jak istotne znaczenie, zarówno w aspekcie medycznym, psychologicznym, jak i społecznym ma gotowość członków rodziny na przyjęcie dziecka z niepełnosprawnością;

10) rozumie sytuację rodzin mających trudności z poczęciem dziecka i doświadczających śmierci dziecka przed narodzeniem. (...)

VI Postawy. Uczeń:

1) potrafi wymienić i uzasadnić normy chroniące życie małżeńskie i rodzinne oraz sprzeciwić się naciskom skłaniającym do ich łamania;

2) wie, że aktywność seksualna, jak każde zachowanie człowieka podlega odpowiedzialności moralnej;

3) radzi sobie w sytuacji konfliktu, presji grupy, stresu; (...)

9) jest odpowiedzialny za własny rozwój i samowychowanie".

Podstawa wymienia też "zadania szkoły w zakresie realizacji wychowania do życia w rodzinie:

1) wspieranie wychowawczej roli rodziny; 2) współpraca z rodzicami w zakresie prawidłowych relacji między nimi a dzieckiem; 3) wskazanie norm życia społecznego, pomoc w interioryzacji i ich wspólne przestrzeganie; 4) pomoc we właściwym przeżywaniu okresu dojrzewania; 5) wzmacnianie procesu identyfikacji z własną płcią; docenianie komplementarności płciowej i współdziałania; 6) wspieranie rozwoju moralnego i kształtowania hierarchii wartości; 7) promowanie integralnej wizji seksualności człowieka; ukazanie jedności pomiędzy aktywnością seksualną, miłością i odpowiedzialnością; 8) wskazywanie na prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, potrzebę przygotowania do macierzyństwa i ojcostwa oraz towarzyszenia w chorobie i umieraniu; 9) tworzenie klimatu dla koleżeństwa, przyjaźni oraz szacunku dla człowieka; 10) pomoc w poszukiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne; 11) informowanie o możliwościach pomocy – system poradnictwa dla dzieci i młodzieży; 12) ukazywanie potrzeby odpowiedzialności w korzystaniu ze środków społecznego przekazu (w tym internetu) w zakresie doboru treści, krytycznej oceny formy przekazu oraz poświęconego czasu; 13) pomoc w rozpoznawaniu i rozwijaniu zdolności, w odkrywaniu możliwych dróg realizacji osobowej i zawodowej wychowanka, przygotowywanie do odpowiedzialnego pełnienia zadań na każdej z nich.

Udostępnij:

Piotr Pacewicz

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne