0:00
Prawa autorskie: Jakub Orzechowski / Agencja GazetaJakub Orzechowski / ...
24 listopada 2016

Fałsz i samobój. Zalewska deformy edukacji broni na oślep

Anna Zalewska znów wypomniała Sławomirowi Broniarzowi, że kiedyś był przeciwnikiem gimnazjów. Tym razem twierdzi, że było to jeszcze rok temu - a to nieprawda. OKO.press przypomina wywiad z prezesem ZNP z września 2015 r. - i program PiS z 2005, w którym partia minister edukacji popiera to, co dziś likwiduje

Wydrukuj

Nawet słucham pana Broniarza, który jeszcze rok temu podpisywał się pod deklaracjami wygaszenia gimnazjów.
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz
"Jeden na jeden", TVN 24,24 listopada 2016
To prawda, że Sławomir Broniarz krytykował reformę wprowadzająca gimnazja - było to jednak w 1999 r., czyli 17 lat temu. Prezes ZNP już dawno zmienił zdanie. W wywiadzie , którego we wrześniu 2015 roku udzielił "Dziennikowi", zapowiadał już protest związkowców przeciwko likwidacji gimnazjów.

"Wara wam wszystkim od gimnazjów" - mówił Broniarz. Dziwne, że minister Zalewska zapomniała tak jednoznaczną deklarację.

Powinna też pamiętać, że już na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku ZNP zaczęło zbierać podpisy pod apelem w obronie gimnazjów.

Przyganiał kocioł garnkowi

Politykom PiS weszło w krew wypominanie, że od 1999 roku Związek Nauczycielstwa Polskiego zmienił zdanie w sprawie gimnazjów. W ich przypadku nie jest szczególnie fortunne, ponieważ w programie PiS z 2005 r. napisano:

„Prawo i Sprawiedliwość uważa za zasadne obniżenie wieku rozpoczynania szkoły podstawowej od szóstego roku życia. Jednocześnie opowiadamy się za pozostawieniem dotychczasowej struktury szkolnej: sześcioletniej szkoły podstawowej, trzyletniego gimnazjum oraz trzyletniego liceum”.

Prawo i Sprawiedliwość zatem zmieniło zdanie w krótszym czasie niż związek zawodowy nauczycieli. A najszybciej zmieniła je sama Anna Zalewska - w 2009 r. dzisiejsza minister edukacji grzmiała: „Co rząd, to zmiana koncepcji. To błąd! W Finlandii przygotowywano się siedem lat do reformy”.

Wszystkim wyszłoby na zdrowie, gdyby ministra zastosowała się do własnych napomnień.

Przeczytaj także:

Likwidacja gimnazjów

Związkowcy, nauczyciele i rodzice nie krytykują tylko planu "wygaszenia gimnazjów", ale przede wszystkim tempo wprowadzania zmian. Pomysł, aby w rok wywrócić system edukacji do góry nogami jest karkołomny - oznacza zwolnienia nauczycieli, kumulację roczników w liceach i daje autorom, wydawnictwom i ministerstwu zaledwie kilka miesięcy na napisanie, akceptację, wydruk i dostarczenie podręczników dla trzech klas, które od przyszłego roku zmienią edukację.

W miniony weekend w Warszawie odbył się kilkudziesięciotysięczny marsz nauczycieli, rodziców i związkowców. Jeżeli ministerstwo nie ustąpi, ZNP planuje kolejne protesty - w rozmowie z OKO.press Sławomir Broniarz zapowiedział, że ZNP zacznie zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie reformy albo nauczyciele zdecydują się na strajk.

Udostępnij:

Magdalena Chrzczonowicz

Wicenaczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (ostatnio prawach uchodźców i uchodźczyń), prawach reprodukcyjnych, Kościele katolickim i polityce.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne