Logika i etyka Anny Fotygi. Tłumaczy, że nie należało podpisywać rezolucji PE w obronie LGBT, bo rząd Ugandy odstąpił od planów przywrócenia kary śmierci za homosekualizm. Ale chwali sie, że europosłowie PiS podpisali odrębny protest przeciwko takim właśnie planom rządu Ugandy. Głosi też, że nie należało interweniować w Ugandzie, bo zło jest wszędzie

Anna Fotyga, jako „koordynatorka spraw zagranicznych” grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której PiS stanowi główną siłę, w oświadczeniu z 28 października używa kilku argumentów, by wytłumaczyć nieszczęsną decyzję o nie popieraniu rezolucji Parlamentu Europejskiego „O sytuacji osób LGBT w Ugandzie” z 24 października 2019.

  • Zobacz całą rezolucję Parlamentu Europejskiego

    Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie sytuacji osób LGBTI w Ugandzie

    Parlament Europejski,

    – uwzględniając swoje wcześniejsze rezolucje w sprawie Ugandy,

    – uwzględniając swoje wcześniejsze rezolucje w sprawie dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, w szczególności rezolucję z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie unijnego planu przeciwdziałania homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową[1] oraz rezolucję z dnia 14 lutego 2019 r. w sprawie przyszłości wykazu działań na rzecz osób LGBTI (2019–2024)[2],

    – uwzględniając wspólne oświadczenie Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa oraz Sekretarza Generalnego Rady Europy w sprawie Europejskiego i Światowego Dnia przeciwko Karze Śmierci, złożone 9 października 2019 r.,

    – uwzględniając oświadczenie wysokiej przedstawiciel Federiki Mogherini złożone w imieniu UE 17 maja 2019 r. z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią, Transfobią i Bifobią,

    – uwzględniając roczne sprawozdanie UE dotyczące praw człowieka i demokracji na świecie w 2018 r. – Uganda, przyjęte przez Radę Europejską 13 maja 2019 r.,

    – uwzględniając art. 2, art. 3 ust. 5, art. 21, 24, 29 i 31 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) oraz art. 10 i 215 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), które zobowiązują UE i jej państwa członkowskie – w kontaktach ze światem zewnętrznym – do stania na straży i promowania powszechnych praw człowieka oraz do ochrony jednostek, a także do przyjęcia restrykcyjnych środków w razie poważnych naruszeń praw człowieka,

    – uwzględniając międzynarodowe zobowiązania w zakresie praw człowieka, w tym zobowiązania zawarte w Powszechnej deklaracji praw człowieka oraz w europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,

    – uwzględniając przygotowany przez Radę Unii Europejskiej „Zestaw narzędzi służących promowaniu i ochronie wszystkich praw człowieka przysługujących lesbijkom, gejom, biseksualistom i osobom transpłciowym” (zestaw narzędzi LGBTI),

    – uwzględniając wytyczne UE dotyczące propagowania i ochrony korzystania ze wszystkich praw człowieka przez osoby LGBTI,

    – uwzględniając odnośne wytyczne UE w sprawie kary śmierci, w sprawie tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, a także w sprawie obrońców praw człowieka,

    – uwzględniając ostatni powszechny okresowy przegląd praw człowieka dotyczący Ugandy przygotowany przez Radę Praw Człowieka ONZ,

    – uwzględniając Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej, w szczególności jej art. 21, zakazujący dyskryminacji ze względu na orientację seksualną,

    – uwzględniając Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych z 1966 r., którego Uganda jest stroną od 1995 r.,

    – uwzględniając ponadpartyjne pismo podpisane 15 października 2019 r. przez 70 posłów do PE w sprawie prześladowania społeczności LGBTI w Ugandzie,

    – uwzględniając swoją rezolucję z dnia 13 marca 2014 r. w sprawie rozpoczęcia konsultacji na temat zawieszenia umowy z Kotonu wobec Ugandy i Nigerii w związku z niedawnym ustawodawstwem wprowadzającym surowsze sankcje karne za homoseksualizm[3],

    – uwzględniając umowę o partnerstwie AKP-UE („umowa z Kotonu”), w szczególności jej art. 8 ust. 4 dotyczący niedyskryminacji,

    – uwzględniając zasady z Yogyakarty („Zasady i zobowiązania państw w zakresie stosowania międzynarodowego prawa praw człowieka w odniesieniu do orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, ekspresji płciowej i cech płciowych”) przyjęte w listopadzie 2006 r. oraz 10 uzupełniających zasad („plus 10”) przyjętych 10 listopada 2017 r.,

    – uwzględniając konstytucję Republiki Ugandy,

    – uwzględniając art. 144 ust. 5 i art. 132 ust. 4 Regulaminu,

    A. mając na uwadze, że w ostatnich tygodniach w Ugandzie odnotowano nasilenie wyjątkowo homofobicznej retoryki ze strony władz, w szczególności Simona Lokodo, ugandyjskiego ministra ds. etyki i uczciwości, który 10 października 2019 r. ogłosił zamiar ponownego wprowadzenia ustawy o zwalczaniu homoseksualizmu, która przewidywałaby karę śmierci za „kwalifikowany homoseksualizm”; mając na uwadze, że wielu posłów do parlamentu Ugandy również popiera proponowane nowe przepisy;

    B. mając na uwadze, że 12 października rzecznik rządu Ofwono Opondo stwierdził, iż rząd nie zamierza wprowadzać żadnych nowych przepisów dotyczących działań osób LGBTI, ponieważ „obecne przepisy kodeksu karnego są wystarczające”; mając na uwadze, że potwierdził to starszy sekretarz prasowy prezydenta Museveniego;

    C. mając na uwadze, że obecne przepisy kodeksu karnego naruszają prawa człowieka i uznają homoseksualizm za przestępstwo; mając na uwadze, że stosunki seksualne między osobami tej samej płci pozostają nielegalne i podlegają karze nawet dożywotniego pozbawienia wolności na mocy sekcji 145 i 146 ugandyjskiego kodeksu karnego, który m.in. uznaje za niezgodny z prawem „akt płciowy sprzeczny z porządkiem natury”, a wiele obowiązujących przepisów dopuszcza dyskryminację osób LGBTI, ograniczając ich dostęp do zatrudnienia, mieszkań, zabezpieczenia społecznego, edukacji lub usług zdrowotnych;

    D. mając na uwadze, że ustawę o zwalczaniu homoseksualizmu zakazującą promowania homoseksualizmu i nakładającą karę śmierci za stosunki homoseksualne wprowadzono już w 2014 r. z inicjatywy prezydenta Museveniego, ale ostatecznie Trybunał Konstytucyjny Ugandy uznał ją za nieważną; mając na uwadze, że cała społeczność międzynarodowa zdecydowanie potępiła proponowane przepisy, a wielu darczyńców, w tym państwa członkowskie UE, Stany Zjednoczone i Bank Światowy, podjęło decyzję o wstrzymaniu pomocy rozwojowej dla tego kraju;

    E. mając na uwadze, że wydarzenie to wyraźnie uwidacznia przerażającą sytuację osób LGBTI w Ugandzie, gdzie homofobiczne poglądy są szeroko rozpowszechnione; mając na uwadze, że organizacje działające na rzecz praw człowieka regularnie informują o dyskryminacji społecznej, przestępstwach z nienawiści i kampaniach przeciwko homoseksualistom, w tym o nękaniu, pobiciach, wymuszeniach, eksmisjach, arbitralnych aresztowaniach i przetrzymywaniu oraz zabójstwach;

    F. mając na uwadze, że według grup działających na rzecz praw człowieka w Ugandzie odnotowano niepokojący wzrost liczby ataków na osoby LGBTI; mając na uwadze, że według Sexual Minorities Uganda (związku organizacji LGBTI) w tym roku zabito trzech homoseksualnych mężczyzn i jedną transpłciową kobietę, a ostatnią ofiarą jest działacz na rzecz osób LGBTI Brian Wasswa, który 4 października 2019 r. został napadnięty we własnym domu;

    G. mając na uwadze, że konstytucja Ugandy zakazuje dyskryminacji z wielu względów, ale nie rozszerza tego zakazu na dyskryminację ze względu na orientację seksualną;

    H. mając na uwadze, że celem wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa (WPZiB) Unii Europejskiej jest rozwój i umacnianie demokracji i rządów prawa, a także przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności; mając na uwadze, że wartość pomocy rozwojowej UE dla Ugandy wynosi 578 mln EUR w ramach krajowego programu orientacyjnego na lata 2014–2020; mając na uwadze, że jej głównym celem jest propagowanie i ochrona dobrych rządów oraz poszanowania praw człowieka;

    I. mając na uwadze, że beneficjenci Europejskiego Funduszu Rozwoju podlegają rygorystycznym warunkom w odniesieniu do poszanowania praw człowieka, praworządności, wolności wyznania i ochrony mniejszości;

    J. mając na uwadze, że w maju 2019 r., zgodnie z art. 8 umowy o partnerstwie z Kotonu, Uganda i Unia Europejska potwierdziły swoje bliskie partnerstwo w dialogu politycznym;

    K. mając na uwadze, że w ramach współpracy międzynarodowej UE powinna wspierać wysiłki państw AKP służące rozwijaniu przyjaznych ram prawnych i politycznych oraz eliminowaniu represyjnych przepisów, strategii politycznych i praktyk, a także stygmatyzacji i dyskryminacji, które naruszają prawa człowieka;

    L. mając na uwadze, że 32 spośród 54 krajów afrykańskich penalizuje stosunki seksualne z osobami tej samej płci, a w Mauretanii, Sudanie, północnej Nigerii i Somalii homoseksualizm podlega karze śmierci;

    1. wyraża głębokie zaniepokojenie z powodu powrotu do kwestii ustawy o zwalczaniu homoseksualizmu w debacie politycznej w Ugandzie; zdecydowanie potępia retorykę Simona Lokodo za podsycanie homofobii i nienawiści oraz ponownie wyraża głęboki sprzeciw wobec wszelkich form dyskryminacji ze względu na orientację seksualną oraz wobec podburzania do nienawiści i przemocy wobec osób LGBTI;

    2. przyjmuje do wiadomości oświadczenie rzecznika prezydenta Museveniego, że rząd nie zamierza proponować nowej ustawy, i wzywa rząd Ugandy do postępowania zgodnie z tym oświadczeniem;

    3. podkreśla, że dyskryminowanie osób LGBTI podważa najbardziej podstawowe zasady praw człowieka zapisane z Powszechnej deklaracji praw człowieka; ponownie podkreśla, że orientacja seksualna i tożsamość płciowa to kwestie, które wchodzą w zakres prawa jednostki do prywatności, gwarantowanego prawem międzynarodowym i konstytucjami krajowymi;

    4. zdecydowanie i niezależnie od okoliczności sprzeciwia się stosowaniu kary śmierci, w tym wszelkim przepisom, które nakładałyby karę śmierci za homoseksualizm; wzywa UE i jej państwa członkowskie, aby nadal zachęcały rząd Ugandy do ponownego rozważenia swojego stanowiska w sprawie kary śmierci;

    5. ubolewa, że prawo ugandyjskie nadal jest wysoce dyskryminujące wobec osób LGBTI i wzywa władze Ugandy do dokonania przeglądu wszelkich przepisów penalizujących homoseksualizm i działaczy LGBTI, zwłaszcza na mocy sekcji 145 i 146 kodeksu karnego;

    6. przypomina rządowi Ugandy o jego zobowiązaniach wynikających z prawa międzynarodowego oraz umowy z Kotonu, która wzywa do poszanowania uniwersalnych praw człowieka;

    7. jest głęboko zaniepokojony ogólnym pogorszeniem się sytuacji w zakresie praw człowieka osób LGBTI w Ugandzie, w tym coraz częstszymi naruszeniami ich praw socjalnych, wolności słowa, praw do równości płci i prawa do mieszkania; potępia niedawne zabójstwo Briana Wasswy i ubolewa nad alarmującą liczbą ofiar przemocy motywowanej orientacją seksualną, w tym ze strony krajowych sił bezpieczeństwa; wzywa władze Ugandy do zbadania w sposób dokładny i bezstronny wszelkich aktów przemocy lub ataków na osoby LGBTI oraz do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności;

    8. wzywa rząd Ugandy do wzmocnienia mechanizmów odwoławczych w policji w związku z naruszeniami praw człowieka celem zadbania o to, by funkcjonariusze policji przestrzegali obowiązku ochrony praw wszystkich osób, w tym członków społeczności LGBTI, oraz by wszyscy obrońcy praw człowieka i organizacje pozarządowe występujące w imieniu społeczności LGBTI w Ugandzie mogły legalnie działać niezależnie od okoliczności, w tym korzystać z prawa do wolności zrzeszania się, bez strachu przed represjami i bez żadnych ograniczeń;

    9. przypomina, że na mocy umowy z Kotonu i prawa międzynarodowego Uganda jest zobowiązana do poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności;

    10. apeluje do delegatury UE w Ugandzie, by nadal uważnie monitorowała sytuację osób LGBT i aktywnie wspierała organizacje społeczeństwa obywatelskiego i obrońców praw człowieka oraz osoby LGBTI na miejscu; podkreśla znaczenie podnoszenia świadomości i zrozumienia sytuacji osób LGBTI i ich rodzin;

    11. wzywa UE do skutecznego i pełnego wykorzystania dialogu politycznego przewidzianego w art. 8 umowy z Kotonu, a także zestawu narzędzi LGBTI oraz towarzyszących mu wytycznych, w dialogu z władzami Ugandy, aby pomóc w depenalizacji homoseksualizmu, ograniczyć przemoc i dyskryminację oraz chronić obrońców praw człowieka osób LGBTI;

    12. ponawia swoje wcześniejsze apele do Komisji i Rady, aby w każdym przyszłym porozumieniu zastępującym umowę z Kotonu zawarły wzmiankę o niedyskryminacji ze względu na orientację seksualną;

    13. wzywa UE do wzmocnienia obrony i propagowania praw człowieka w Ugandzie, zwłaszcza poprzez ukierunkowane wsparcie dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz pełne wdrożenie wytycznych UE w sprawie obrońców praw człowieka;

    14. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszej rezolucji Radzie, Komisji, wiceprzewodniczącej Komisji / wysokiej przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, prezydentowi Ugandy, parlamentowi Ugandy oraz Unii Afrykańskiej i jej instytucjom.

Cztery argumenty Fotygi są nie tylko wątpliwe, ale i wzajemnie sprzeczne. Omówimy je po kolei (całe oświadczenie – na końcu tego tekstu).

(1) Nie trzeba było podpisywać rezolucji, bo w Ugandzie nie ma zagrożenia przywrócenia kary śmierci za homoseksualizm

Za rezolucją wzywającą Ugandę do opamiętania głosowało 521 deputowanych. Wstrzymało się 110, w tym licząca 62 osoby grupa EKR. Ostatecznie tylko PiS zachował w tej grupie dyscyplinę (23 głosy wstrzymujące się), a 14 osób z innych krajów zbuntowało się i rezolucję poparło.

  • Zobacz, z jakich krajów

    Przeciw stanowisku EKR zbuntowało się 14 deputowanych tej grupy

    • po troje Czechów i Szwedów;
    • dwoje Słowaków i Belgów oraz dwie Angielki;
    • jeden Niemiec i Włoch.

Jak pisaliśmy 27 października, Parlament opisał sytuację osób LGBT w Ugandzie jako „przerażającą”. Do nasilenia prześladowań doszło po tym, jak minister ds. etyki i uczciwości (tak się nazywa) Simon Lokodo 10 października 2019 roku ogłosił zamiar przywrócenia do ustawy o zwalczaniu homoseksualizmu kary śmierci za „kwalifikowany homoseksualizm”.

Fotyga kwestionuje zagrożenie. Opowiada, że na początku sesji plenarnej koordynator grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPL), która zaproponowała rezolucję, „po interwencji Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych wnosił nawet o wycofanie rezolucji argumentując, że ani parlament, ani

rząd Ugandy nie mają zamiaru ponownego wprowadzenia restrykcyjnych przepisów, a wszelkie takie plany zostały zarzucone pod wpływem międzynarodowych protestów”.

Przedstawiciel EPL miał powiedzieć, że rezolucja „mogłoby przynieść efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego”.

Ostatecznie jednak głosami lewej strony sali rezolucję utrzymano, pod zmienionym tytułem „Sytuacja osób LGBTI w Ugandzie”.

Fotyga nie tłumaczy, jak do tego doszło, sugeruje co najwyżej, że „lewa strona sali” popełniła błąd, zapewne kierując się lewacką ideologią. Nieoczekiwanie pojawia się drugi wątek.

(2) Delegacja PiS zaprotestowała przeciwko przywróceniu kary śmierci w Ugandzie

„Delegacja Prawa i Sprawiedliwości zawsze potępiała wszelkie formy prześladowań, w tym również stosowanie kary śmierci wobec osób LGBTI, czemu dała wyraz jednomyślnie głosując ZA następującym punktem rezolucji. I cytuje punkt 4, który dotyczy groźby przywrócenia w Ugandzie kary śmierci, której podobno (patrz p. 1) nie ma:

„Parlament zdecydowanie i niezależnie od okoliczności sprzeciwia się stosowaniu kary śmierci, w tym wszelkim przepisom, które nakładałyby karę śmierci za homoseksualizm;

wzywa UE i jej państwa członkowskie, aby nadal zachęcały rząd Ugandy do ponownego rozważenia swojego stanowiska w sprawie kary śmierci”.

Innymi słowy, z całej rezolucji, która protestuje przeciwko różnym formom prześladowania, PiS/EKR wybrał i poparł tylko jeden zapis, którego sensowność podważa.

Logika nie ma tu jednak znaczenia. PiS chciał przeprowadzić odrębne głosowanie w sprawie kary śmierci, by uniknąć uzasadnionego zarzutu, że nie reaguje na mordowanie osób LGBT, a jednocześnie uniknąć jednoznacznej deklaracji w obronie praw osób LGBT.

Fotyga nie wspomina, że „jednomyślne głosowanie ZA” punktem 4 rezolucji nie oznacza, że głosowały wszystkie 23 osoby, które wstrzymały się od głosu nad całą rezolucją. W protokole nie ma bowiem nazwisk byłych ministrów Beaty Kempy i Krzysztofa Jurgiela.

  • Zobacz pełna listę glosujących z PiS

    Oto pełna lista 23 osób, które wstrzymały się od głosu nad rezolucją. 21 osób z tej listy (poza Jurgielem i Kempą) głosowało w odrębnym głosowaniu za poparciem pkt 4 rezolucji

    • Adam Bielan,
    • Joachim Brudziński,
    • Ryszard Czarnecki,
    • Anna Fotyga,
    • Patryk Jaki,
    • Krzysztof Jurgiel,
    • Karol Karski,
    • Beata Kempa,
    • Izabela Kloc,
    • Joanna Kopcińska,
    • Zdzisław Krasnodębski,
    • Elżbieta Kruk,
    • Zbigniew Kuźmiuk,
    • Ryszard Legutko,
    • Beata Mazurek,
    • Andżelika Możdżanowska,
    • Elżbieta Rafalska,
    • Bogdan Rzońca,
    • Beata Szydło,
    • Witold Waszczykowski,
    • Jadwiga Wiśniewska,
    • Anna Zalewska i
    • Kosma Złotowski.

    Nie wzięli udziału w głosowaniu nad rezolucją: Tomasz Poręba, Jacek Saryusz-Wolski i Grzegorz Tobiszowski.

(3) Należy chronić interesy polskich misjonarzy i biznesmenów w Ugandzie

Fotyga przedstawia się jako zwolenniczka pragmatyzmu politycznego: „Należy mieć na uwadze historyczną obecność Polski w Ugandzie. Także dziś przebywa w tym kraju wielu misjonarzy oraz przedstawicieli polskiego biznesu, co dodatkowo nakazuje daleko idącą ostrożność podczas głosowania nad tego typu rezolucjami”.

Pomijając styl wywodu i podejście z gruntu cyniczne, ten argument stoi w jawnej sprzeczności z argumentem (2) w połączeniu z argumentem (1).

Bo co może bardziej zdenerwować prezydenta Museveniego niż kategoryczny protest oskarżający go o zamiar przywrócenia kary śmierci za homoseksualizm, skoro prezydent już się – pod presją międzynarodowych protestów – z tych planów wycofał?

Fotyga chyba rozumie, że żaden satrapa nie lubi ustępować, a jak ustąpi, to nie znosi, by tego nie doceniać, ale dalej go cisnąć…

Argument ochrony interesów polskich biznesmenów i misjonarzy, moralnie wątpliwy, jest bezsensowny z dodatkowego powodu. Przecież Fotyga wie, że 20 polskich eurodeputowanych spoza PiS poparło rezolucję. Czy to już nie naruszyło polskich interesów w Ugandzie? Chyba, że prezydent Museveni odróżni głosy Polaków i Polek z PiS, od tych pozostałych.

  • Zobacz listę 20 osób, które podpisały rezolucję

    Deputowani z Polski – poza PiS – bez wyjątków poparli rezolucję

    Z grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPP) za rezolucją głosowali wszyscy obecni tego dnia w Brukseli:

    • Bartosz Arłukowicz,
    • Jerzy Buzek,
    • Jarosław Duda,
    • Tomasz Frankowski,
    • Andrzej Halicki,
    • Krzysztof Hetman,
    • Danuta Hübner,
    • Adam Jarubas,
    • Jarosław Kalinowski,
    • Ewa Kopacz,
    • Janusz Lewandowski,
    • Jan Olbrycht,
    • Róża Thun.

    Nieobecni: Magdalena Adamowicz , Janina Ochojska, Radosław Sikorski i Elżbieta Łukacijewska.

    Z grupy Socjalistów i Demokratów (S&D)

    Za rezolucją głosowali:

    • Marek Balt,
    • Marek Belka,
    • Robert Biedroń,
    • Włodzimierz Cimoszewicz,
    • Łukasz Kohut,
    • Bogusław Liberadzki,
    • Sylwia Spurek.

    Nieobecny był Leszek Miller.

(4) Nie jest sprawiedliwe bronić jednego kraju, czyli lepiej nie robić nic

„Delegacja PiS uznała, że koncentrowanie się na tylko jednym kraju nie jest sprawiedliwe – stosunki homoseksualne penalizowane są bowiem aż w 32 z 54 krajów afrykańskich, a w części z nich karane śmiercią” – pisze Fotyga, znów wchodząc w rolę rzeczniczki PiS a nie EKR.

Dane o krajach afrykańskich Fotyga zaczerpnęła zresztą z rezolucji, której nie podpisała, przy czym PE precyzuje, że kara śmierci obowiązuje w Mauretanii, Sudanie, północnej Nigerii i Somalii.

Ten argument Fotygi jest doprawdy zdumiewający, bo reguła sprawiedliwości, jaką proponuje paraliżowałaby wszelkie protesty wobec tego, co złego dzieje się gdzieś na świecie i w ogóle wszelkie działania na rzecz poprawy sytuacji gdziekolwiek.

Żaden kraj nie ma bowiem monopolu na zło i zawsze można zadać pytanie: a czemu tym akurat się zajmujecie, skoro dzieje się też tyle zła w innych miejscach.

 

 

Komunikat prasowy Anny Fotygi, koordynatorki spraw zagranicznych grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów

 

OKO.press pilnuje ABC praw LGBT+
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Komentarze

  1. Andrzej Lisiak

    Jak zwykle ble ble ble, panie Red. Nacz, z którego nic wartościowego nie wynika.
    Ja bym w tej sprawie wyszedł z cytatu pani Fotygi: "Należy chronić interesy polskich biznesmenów i misjonarzy w Ugandzie" i powołał się na polską historyczną personę i powiedział: Trochę modyfikując cytat.
    "Są w historii narodów rzeczy ważniejsze niż: ropa, złoto i diamenty. Tą rzeczą jest honor. I Polska za te materialne wartości honoru sobie odebrać nie pozwoli."

  2. Jurek Ekonom

    Należy chronić interesy polskich misjonarzy w Ugandzie?
    A jakie to interesy Polski reprezentują misjonarze w Ugandzie panie Lisiak?
    Dodał pan na przystawkę biznesmenów. Tam nie ma polskich biznesmenów panie nieuku. Fizycznie nie ma.
    A jeśli misjonarze, to sodomici, to…?

Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!