Prawa autorskie: Cezary Aszkielowicz / Agencja GazetaCezary Aszkielowicz ...
25 listopada 2020

Fundusz Sprawiedliwości finansuje lokalne serwisy informacyjne. Znajomi Mateckiego wydają trzy z nich

Szczecinskie24.pl, lubelskie.info oraz radomskie.info powstały dzięki dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. Ich wydawcą jest stowarzyszenie związane z politykiem Solidarnej Polski i spamerem Dariuszem Mateckim

"Prowadzenie lokalnego portalu informacyjnego nie mieści się w założeniach wydatkowania funduszu, którymi są pomoc pokrzywdzonym i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarna. Ponadto istnieje podejrzenie, że finansowany z pieniędzy publicznych portal jest wykorzystywany do promowania polityków związanych z Solidarną Polską" – czytamy w interpelacji do Ministerstwa Sprawiedliwości przygotowanej przez posłanki i posłów Lewicy.

Chodzi o portal szczecinskie24.pl finansowany z Funduszu Sprawiedliwości.

Okazuje się, że takich lokalnych mediów finansowanych z pieniędzy resortu Zbigniewa Ziobry jest więcej. Prowadzą je organizacje związane z ludźmi Solidarnej Polski, partii ministra sprawiedliwości.

Według ministerstwa portale to „przedsięwzięcia informacyjne”, które wspierają pomoc ofiarom przestępstw.

Portal (nie tylko) informacyjny

Szczecinskie24.pl na pierwszy rzut oka nie różni się od innych lokalnych portali informacyjnych. Strona główna z artykułami z regionu Pomorza Zachodniego podzielona jest na sekcje: „na topie”, „najnowsze wiadomości”, „kultura”, „sport".

Na górze strony możemy wybrać konkretny powiat, który nas interesuje. Portal ma także redaktora naczelnego i kierownika redakcji, a na facebookowym profilu (ponad 30 tys. polubień) jest opisany jako „Szczecinskie24.pl - Informacje z Pomorza Zachodniego".

Tym, co wyróżnia serwis, są elementy dotyczące pomocy prawnej. Na górze strony widnieje duża belka z napisem „Bezpłatna pomoc prawna na terenie Pomorza Zachodniego”, a na dole znajdujemy mapę zatytułowaną „Zobacz, gdzie znajdziesz pomoc". I w końcu w zakładce „kontakt” mamy informację, że portal jest „wspierany” przez Ministerstwo Sprawiedliwości i jego fundusz.

zrzut ekranu portalu szczecinskie24.pl
szczecinskie24.pl, fot. zrzut ekranu

Pierwszy o portalu napisał szczeciński oddział „Gazety Wyborczej". Dziennikarze wskazywali, że kilka artykułów opublikowanych na portalu promuje Dariusza Mateckiego. To polityk Solidarnej Polski i szczeciński radny, wcześniej związany z Ministerstwem Sprawiedliwości, ostatnio zatrudniony w Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych. Zasłynął licznymi negatywnymi kampaniami i napastliwymi wpisami w mediach społecznościowych.

Matecki nadzoruje lub nadzorował także wiele profili w mediach społecznościowych, m.in. „Armia patriotów”, „Nasza Ojczyzna Polska”, „Prawicowy Szczecin”, „Prawicowy Internet”, „Popieram Rząd Prawa i Sprawiedliwości”, „Jestem Polakiem”, „Nie chcę islamizacji Polski”.

Dziennikarze „Wyborczej” wskazywali nawet, że fragment jednego z artykułów na szczecinskie24.pl to słowo w słowo treść tweetów Mateckiego.

Skąd ten związek?

Koledzy z Kolibra

Portal szczecinskie24.pl jest wydawany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia. Na jego czele stoi radca prawny Mateusz Wagemann. Ze stowarzyszeniem związani są także Adam Surmacz i Bartłomiej Ilcewicz. Wszyscy trzej – tak samo jak Dariusz Matecki – to działacze szczecińskiego oddziału Kolibra, działającej od lat organizacji konserwatywno-liberalnej. Wagemann i Ilcewicz znają się z Mateckim także z działalności samorządowej.

W sierpniu opisywaliśmy jak inna organizacja – Stowarzyszenie Fidei Defensor, w którego władzach także zasiadają Wagemann, Surmacz i Ilcewicz, dostała prawie milion złotych z Funduszu Sprawiedliwości na prowadzenie „centrum przeciwdziałania przestępczości przeciwko wolności sumienia i wyznania".

12 listopada Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia poinformowało o wynikach postępowania na „Budowę i rozwój lokalnych internetowych serwisów informacyjnych w celu prowadzenia akcji i działań informacyjnych wspierających sieć przeciwdziałania przyczynom przestępczości i pomocy pokrzywdzonym przestępstwem” finansowanego ze środków Funduszu Sprawiedliwości.

Do stowarzyszenia wpłynęła tylko jedna oferta i to ona została wybrana.

Prawie 185 tys. złotych z Funduszu Sprawiedliwości na "rozwój lokalnych serwisów informacyjnych" trafiło do firmy "Galileo Grzegorz Walter". Walter to kolejny działacz szczecińskiego Kolibra i znajomy Mateckiego.

W październiku 2018 roku Matecki w filmiku dziękował za pomoc w kampanii wyborczej do rady miasta „przyjaciołom ze szczecińskich środowisk wolnościowych i narodowych”, wymienił wśród nich zarówno Wagemanna jak i Waltera.

Wspólne zdjęcie Grzegorza Waltera i Dariusza Mateckiego
Dariusz Matecki i Grzegorz Walter, fot. profil Mateckiego na facebooku

„Przedsięwzięcia informacyjne” Ziobry

Wróćmy do Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia. Okazuje się, że szczecinskie24.pl to nie jedyny portal, jaki prowadzi stowarzyszenie. Znajomi Mateckiego w ramach dotacji z ministerstwa uruchomili także portale lubelskie.info oraz radomskie.info.

Jak udało nam się ustalić, pod koniec sierpnia stowarzyszenie dostało dotację w ramach VII konkursu Funduszu Sprawiedliwości na przeciwdziałanie przyczynom przestępczości. W opisie konkursu czytamy, że główne zadanie beneficjentów ma polegać na „wsparciu informacyjnym, analitycznym i monitoringowym sieci przeciwdziałania przyczynom przestępczości, pomocy pokrzywdzonym i pomocy postpenitencjarnej".

Zadanie ma być realizowane m.in. poprzez "organizowanie oraz przeprowadzanie akcji i przedsięwzięć informacyjnych".

Trzy portale wydawane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia mają więc najprawdopodobniej być tymi właśnie "przedsięwzięciami informacyjnymi".

Zapytaliśmy władze stowarzyszenia m.in. o to, jaka była kwota otrzymanej przez nich dotacji, ile osób pracuje w portalach oraz czy Dariusz Matecki ma wpływ na treści publikowane na szczecinskie24.pl. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Beneficjentami VII konkursu ministerstwa było, oprócz Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia, jeszcze siedem innych organizacji. Zapytaliśmy ministerstwo, ile jeszcze lokalnych portali jest finansowanych z dotacji funduszu, do chwili publikacji tekstu odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Ziobro informuje także na Podhalu

Trzy opisane wyżej portale to nie jedyne serwisy lokalne dotowane przez Ziobrę. Jest wśród nich także portal podhaleregion.pl, który publikuje wiadomości z Podhala, Orawy, Spiszu i Pienin.

W tym przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, bo portal działa już wielu lat. Dopiero od pewnego momentu (wg archiwalnych wersji strony co najmniej od stycznia 2019 roku) na dole strony pojawiła się informacja, że serwis jest współfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości. Pojawiła się też zakładka „Pomoc Pokrzywdzonym".

Ta część portalu jest finansowana najprawdopodobniej w ramach dotacji, którą z ministerstwa dostało Stowarzyszenie "Podhale – nasz dom".

W 2018 i 2019 roku stowarzyszenie prowadziło w regionie w ramach funduszu punkty pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem. W wiadomościach rozsyłanych m.in. do sądów, w których stowarzyszenie informowało o swojej działalności, można było przeczytać, że "bieżące informacje na temat działań naszych Ośrodków wraz z danymi kontaktowymi dostępne są w zakładce »Pomoc Pokrzywdzonym« na stronie internetowej: www.podhaleregion.pl".

Wiceprezeską Stowarzyszenia „Podhale - nasz dom” jest Aleksandra Antolak-Rust, radna gminy Raba Wyżna i

dyrektorka biura poselskiego posła Edwarda Siarki z Solidarnej Polski. Jak wynika z jej oświadczenia majątkowego, w 2019 roku dzięki Funduszowi Sprawiedliwości zarobiła 60 tys. złotych.

Ostatnie artykuły w sekcji „Pomoc Pokrzywdzonym” pochodzą z 2019 roku, nie wiadomo więc, czy w 2020 portal podhaleregion.pl dalej jest dotowany z ministerstwa.

Fundusz dobry na wszystko

Jak to możliwe, że działanie portali informacyjnych może być finansowane z funduszu, który przede wszystkim ma pomagać ofiarom przestępstw i osobom, które opuściły zakłady karne? W rozporządzeniu z 2017 roku minister Zbigniew Ziobro tak bardzo rozszerzył listę zadań, które mogą być finansowane w ramach funduszu, że w ciągu ostatnich kilku lat dotacje z niego szły dosłownie na wszystko: od remontów szkół, przez koncerty kolęd po szczujące na społeczność LGBT dodatki do tygodnika „Do Rzeczy".

O tym, jakie projekty do tej pory były finansowane z funduszu, można przeczytać klikając w nasz tag Fundusz Sprawiedliwości.

Udostępnij:

Sebastian Klauziński

Dziennikarz zespołu śledczego. Pracował w „Gazecie Wyborczej” i „Newsweeku”. Od 2018 roku w OKO.press. Finalista Nagrody Radia ZET oraz Nagrody im. Dariusza Fikusa za cykl tekstów o “Układzie wrocławskim”. Trzykrotnie nominowany do nagrody Grand Press.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne