Msze ważniejsze niż zagrożenie epidemiczne? Metropolita gdański idzie za głosem abp. Stanisława Gądeckiego i proponuje zwiększenie liczby niedzielnych zgromadzeń w Kościele. Poleca też modlitwę w intencji chorych i opieki zdrowotnej w Polsce. A mógłby zawiesić msze masowe i nie narażać chorych na niepotrzebne ryzyko szpitali na obciążenie

Mimo rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa, Kościół wciąż nie decyduje się na zamknięcie instytucji. Metropolita gdański, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź zwrócił się z prośbą o zwiększenie liczby mszy, zgodnie ze wcześniejszym zaleceniem arcybiskupa Gądeckiego. Ma to w opinii hierarchów rozrzedzić ruch i zmniejszyć ryzyko zakażenia.

To decyzja, która idzie pod włos wskazań epidemiologów, którzy zwracają uwagę, że do transmisji wirusa dochodzi głównie w dużych skupiskach, gdzie ludzie mają ze sobą bliski kontakt. Po zamknięciu szkół, uczelni i instytucji kultury, Kościoły, punkty usługowe i transport zbiorowy są miejscami obarczonymi największym ryzykiem zakażenia.

Po wykryciu koronawirusa u pastora i organisty z Kościoła Chrustusa w Georgetown (USA), kwarantanną objętych musiało zostać w jednym momencie 550 osób, które w ostatnim tygodniu odwiedziły instytucję.

Amerykański przykład pokazuje jak bardzo nieodpowiedzialne decyzje głów Kościoła mogą obciążyć polski system zdrowia i narazić wiernych na niepotrzebne ryzyko.

Abp. Leszek Głódź poleca wiernym jedynie zachowanie szczególnych środków ostrożności i przypomina, że:

  • Komunię św. można przyjmować na rękę;
  • nie ma wymogu, by podczas Mszy św. przekazywać sobie znak pokoju przez podanie dłoni;
  • kto ma obawy, ten nie powinien w tym czasie korzystać z wody święconej umieszczonej w kropielnicach;
  • spowiednicy powinni zamontować w konfesjonałach folię ochronną;
  • osoby starsze i chore mogą śledzić transmisje w środkach masowego przekazu.

Metropolita gdański odwołał rekolekcje, a także zaplanowane pielgrzymki.

Modlitwa nas ocali

„Zachęcamy duchowieństwo i wiernych Archidiecezji Gdańskiej do ufnej i gorliwej modlitwy błagalnej o uchronienie od grożącego nam niebezpieczeństwa epidemii” — pisze abp. Głódź.

Do mszy ma być dodane specjalne wezwanie w intencji chorych, ich najbliższych i całej służby zdrowia.

„Wielokrotnie, gdy w historii Kościoła czy w dziejach naszej Ojczyzny modlono się przez wstawiennictwo Matki Bożej i Świętych Patronów o oddalenie epidemii, błagania były wysłuchiwane”.

— pociesza metropolita.

Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W OKO.press pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej.


Komentarze

  1. Barbara Brodziuk

    No to jak to jest? Przecież w lipcu 2018 roku Morawiecki osobiście na Jasnej Górze zawierzył Polskę Czarnej Madonnie. I co z tego zawierzenia wyszło? Gusła zawsze tylko gusłami pozostaną i żadne czary, ani zabobony nie spowodują nagle "cudownego" ochronnego muru, który zatrzyma różnorakie plagi. W takie cuda niewidy mogą wierzyć tylko… no właśnie kto?

    • Totoro Satsuki

      Jak to jest?
      To jst tak, że Matka Boska była ogłaszana Królową Polski ponad dwieście razy. I ani razu sie nie ogłoszenie nie udało, bo inaczej nie trzeba by powtarzać. Morawieckiemu też się nie udało bo nie byłoby koronawirusa.
      Tak to jest.

    • TW Balbina

      Oczywiście ,wyznawcy sekty PIS jako zapiekli wrogowie Jurka Owsiaka i WOŚP muszą pamiętać ,że wszystkie respiratory, które zostały zakupione ze zbiórek są be i nie powinni z nich korzystać . Przypomnę tylko ,że 20% całego sprzętu medycznego w Polsce pochodzi z WOŚP.

  2. Paweł Zając

    A z jakiej paki kościół ma zamykać biznes skoro galerie handlowe są otwarte. A jak wiemy modlitwa to już coś, niezbadane są wyroki Boskie, to nie paczka makaronu, która i tak pewnie nie zostanie otwarta. Oczywiście wypadałoby klerowi zrobić gest i nie zbierać na tace czy nie podawać komunie na język, ale to już musiałby ktoś znaczny im to zasugerować, nasz wielki prezydent na ten przykład lub inny marszałek.

        • Totoro Satsuki

          Zając Paweł, czego chcesz dostawać komunię z koronawirusem jak lewak, nie do buzi z koronawirusem tylko do kieszeni, żeby dobrze wyszorować przed pogryzieniem, hę?

          Co to w ogóle jest Zając Paweł, żeby na ciele Chrystusa był koronawirus?? Bierz i czyść, nie godzi się Jezusa mieć z koronawirusem na ciele, raz już zmarł i starczy. Trzeba z szacunkiem!

  3. Adrian Kaczmarek

    Arcybiskup Głódź czeka na wszystkich wiernych przy drzwiach kościoła, aby każdemu, osobiście podziękować za przybycie poprzez braterski uścisk dłoni.

  4. Wojciech M.

    Nie podawajcie tego rodzaju informacji, bo robię się nerwowy. Dosypujecie tylko do pieca, a ja chciałbym wierzyć, że żyję w ciut bardziej normalnym kraju, gdzie mimo wszystko kościelni hierarchowie nie są aż tacy głupi.

  5. andrzej biela

    Nie jestem zwolennikiem Czarzastego ale dzisiejsza jego wypowiedz w sposób bardzo celny podsumowuje nasz episkopat od siebie dodam że modlitwy pomogą bo epidemia sie skonczy do tego czasu. Ciemny lud wszystko kupi jak mówi doradca!

  6. Yvonne Potocka

    Oj tam. Zaraz będą mszy dziękczynne, koła różańcowe po domach i wreszcie pielgrzymki, datki na tace. Ciemnota tego ludu nie ma granic. Sukienkowi nie darują, biznes nie może ucierpieć.

    • Krzysztof Skladanowski

      Ja zauważam pewne długoterminowe niebezpieczeństwo dla naszej matki Kościoła rk. Gdyby biskupi zawiesili odprawianie niedzielnych nabożeństw, gdyby odradzali ludowi udział w mszach, naszemu pobożnemu ludowi mogłaby zaświtać w głowach wywrotowa myśl, że chodzenie do kościoła nie jest niezbędne.

  7. Jacek Doliński

    Ciekawe, czy Głódź, który sam jest w grupie najwyższego ryzyka ze względu na wiek i stan zdrowia, będzie się pokazywał publicznie, czy zamknie się w swojej rezydencji i będzie rozmawiał z ludźmi tylko przez telefon?

  8. Remigiusz Mikuta

    Praktyka dość powszechna, nie tylko w Kościele r.k.
    "Synagoga im. Nożyków organizuje wspólne świętowanie Szabatów i obchody świąt żydowskich, prowadzone są też wykłady. W przypadku nadzwyczajnych wydarzeń, zagrożeń i katastrof, ważnych rocznic itp. odbywają się tu wspólne modlitwy".

  9. Marcin Benedykt

    Dlaczego my czekamy, aż episkopat sam się ogarnie? I do niego kierujemy apele? To państwo powinno nakazać zamknąć kościoły. Dlatego do państwa należy mieć pretensje, że nic nie robi w tej sprawie. A kościół po raz kolejny pokazuje, że jest państwem w państwie. I jak zwykle pokazuje ze złej strony.

  10. Totoro Satsuki

    Arcybiskup Głódź: „Nie raz modlitwy o oddalenie epidemii były wysłuchiwane”.
    Ten Głódź ma rację. Nie raz były, bo dwa razy. Tylko nie da się tego stwierdzić, że aż dwa razy i że chociaż raz.
    Natomiast 16 bilionow 997 miliardów 898 milionów 879052 razy nie zostały wysłuchane. Co można dokładnie stwierdzić.

  11. Jacek Doliński

    Widziałem migawkę z dzisiejszej mszy w Świątyni Opaczności Bożej – było chyba ze 100 biskupów i niższej rangi księży w złotych ornatach. I garstka ludzi w kościele, chyba nawet mniej niż celebransów. Co świadczy dobrze o zdrowym rozsądku warszawiaków.
    P.S. Ta opaczność to żart, powtórzony za Jeremim Przyborą.

  12. Piotr Cieślak

    Pierwsza,kościelna flaszka opowiada takie pierdoły jak menel lub osoba po przyzakładowej muzycznej . Temu pajacowi alkohol wypalił wszystko co kiedyś miał pod beretem,dlatego powinien być ignorowany a najlepiej rozliczony przez wymiar sprawiedliwości.

Masz cynk?