Nie liczę kilometrów w podróży po Polsce i godzin spędzonych z kamerą OKO.press, bo byłby to bilans wysiłków, a nie przyjemności. A dla mnie to było momentami prawdziwe szczęście. Mam na myśli chwile, kiedy traci się poczucie czasu i ulega urokowi ludzi. Tak zdarzyło mi się np. na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim

Dygowo, mała wioska pod Kołobrzegiem. Sobota, 3 sierpnia. Jarosław Kaczyński opowiada, jak karmił głodne dzieci, widział tylko pola zarośnięte na wysokość wysokiego mężczyzny i słyszał różne zwierzęta. Na zawsze zapamiętam wzrok prezesa w chwili, gdy patrzył na traktor. 

Kaczyński, 10 ochroniarzy i rozkochany w nim tłum – reportaż video ze spotkania w Dygowie

KACZYŃSKI W DYGOWIE. ŚLEPA MIŁOŚĆ DO PANA PREZESAKaczyński chce rządzić 5, 10, 15 lat. „My po-prze-my! My po-prze-my!” skanduje tłum na festynie wyborczym w Dygowie pod Kołobrzegiem.Każdy chce go dotknąć, zrobić selfie, podziękować za ojczyznę wolną i „nakarmienie głodujących dzieci”, ale chroni go mur z 10 ochroniarzy. Są czujni: kamera OKO.press złapała moment, jak wyłowili w tłumie kogoś, kto chciał podnieść plakat „Konstytucja”.W OKO.press publikowaliśmy już fragmenty tego wideoreportażu – teraz przedstawiamy całość.

Gepostet von OKO.press am Dienstag, 13. August 2019

Dom Kultury w Wichowie koło Lipna na Kujawach, 14 maja. Niecałe 2 tygodnie do wyborów europejskich. Władysław Kosiniak-Kamysz dostaje w prezencie tort z pampersów, bo właśnie został ojcem. „Władziu, masz na miesiąc” – mówi Starosta Lipnowski z PSL-u.

W Warszawie pachniała wtedy Saska Kępa, a na Kujawach panował nastrój przedwyborczej gotowości.  W oczy rzuca się, że Kosiniak-Kamysz „sprawuje urząd” prezesa taktownie. Ludzie go lubią i ma tak zwany szacun. Przemawia rzeczowo. Przyjechał na Kujawy, żeby wesprzeć dwie kandydatki z PSL.

Tort z pampersów i Rota. Trasa wyborcza Kosiniaka-Kamysza

"Wiele osób mówi dzisiaj, że trzeba zrobić wszystko, żeby nie doszło do walki z religią, do walki z Panem Bogiem. Mienią się obrońcami religii, Kościoła i Pana Boga. I chcą bronić przed dechrystianizacją Polski. Największe zagrożenie dechrystianizacją Polski niesie sojusz partii rządzącej z Kościołem. (…) Nie zgadzam się na przenoszenie Stolicy Apostolskiej z Rzymu do Torunia", mówił Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu wyborczym w Nakle nad Notecią. Reporter OKO.press Robert Kowalski spędził jeden dzień w trasie wyborczej z szefem ludowców.

Gepostet von OKO.press am Mittwoch, 22. Mai 2019

Przypominam sobie prezydenta Dudę w czasie spotkania z mieszkańcami Jarocina, czy Nowego Miasta Lubawskiego. Podniecający się coraz bardziej pod wpływem własnych słów, napuszcza ludzi na sędziów: „Ludzie nazywają ich kastą, a jakżeż to nazwać inaczej?”

Później skromnie pozuje do każdego zdjęcia, bierze dzieci na ręce, głaszcze po główkach. Czuły uśmiech, dobrotliwe spojrzenie. Czy te oczy mogą kłamać?

Podróżuję po Dolnym Śląsku Wiosnobusem, jest 15 maja. Za kilkanaście dni „Wiosna” zadebiutuje w wyborach. Robert Biedroń siedzi na samym końcu autobusu, zgodnie z hierarchią z wycieczek licealnych. Co rusz kogoś wzywa do siebie, wydaje polecenia. Bez przerwy gada. Jak po szkoleniu w Amwayu. „Energia super, sondaże super. Trzeba uderzyć w Kościół. Lempart będzie do tego zajebista. Dawać ją tutaj”.

Pamiętam, że najbardziej zdziwiłem się jednak w czasie obiadu we Wrocławiu. Wśród 30-tu osób, które towarzyszą Biedroniowi na tym odcinku trasy wyborczej nie ma ani jednego wegetarianina. Partia progresywna, a na stole 27 schabowych i 3 łososie.

Kulisy kampanii wyborczej. Dzień z Robertem Biedroniem

Wiosnobus przejechał w kampanii wyborczej 11 tysięcy km. „To dalej niż stąd do Władywostoku” – mówi Robert Biedroń na legnickim rynku. Od rana czekali tam na niego zwolennicy Wiosny i zaciekawieni zamieszaniem mieszkańcy.Biedroń i kandydaci Wiosny dużo mówią o konieczności rozliczenia kościoła, o wzmocnieniu samorządów i edukacji. Ten ostatni temat pojawia się także dlatego, że z Dolnego Śląska startuje konkurentka z list PiS minister edukacji Anna Zalewska.„Pani minister chce uciec z Polski, tak nie powinno być” – powtarza na każdym spotkaniu Biedroń. – „Zostawia nas z bałaganem w szkolnictwie”.Spędziliśmy w Wiosnobusie cały dzień (środa, 15 maja). Byliśmy z Robertem Biedroniem w Legnicy, Świdnicy i Wrocławiu.

Gepostet von OKO.press am Donnerstag, 23. Mai 2019

A propos, w maju byłem w Ciecierzycach w gminie Deszczno. Na 300-hektarowej łące pasie się stado wolnych krów. Mówi o nich cała Polska. Są w głównych wydaniach programów informacyjnych. Ich bezpieczeństwa strzegą wolontariusze z całego kraju.

Czas jest przedwyborczy, więc krowy – skazane na śmierć przez miejscową Inspekcję Weterynaryjną – słyszą, że akt ułaskawienia wydał sam Jarosław Kaczyński. Prezydent Duda też przysięga, że ułaskawi. Jak to się skończyło?

Obrońcy wolnych krów z Ciecierzyc

Poznaj prawdziwych obrońców wolnych krów z Ciecierzyc – reportaż Roberta KowalskiegoFaktycznym opiekunem krów jest teraz Grzegorz Piotrowski, właściciel nieziemsko pięknej 300-hektarowej łąki nad Wartą w okolicy Ciecierzyc w Gminie Deszczno. Na zlecenie wójta przygarnął całe stado (173 krów), ogrodził teren, wstawił poidła z wodą, zapewnił świeżą trawę i codzienną troskliwość.Następni dobrodzieje to obrońcy praw zwierząt, którzy zjechali z różnych stron Polski. Rozbili mini pole namiotowe i pilnują dzień i noc.Prawnym właścicielem stada jest Marian Skorupa (razem z bratem bliźniakiem). To człowiek dobrego serca. Jednak z powodu jego niezaradności nad stadem zawisł wyrok śmierci wydany przez Inspekcję Weterynaryjną. Ogłoszono, że krowy mają zostać zabite i zutylizowane.Ułaskawił je wprawdzie (podobno) sam Jarosław Kaczyński, wstawiał się za nimi prezydent Duda, ale sytuacja jest skomplikowana i mimo zapewnień władz wymagająca ciągłej uwagi i obserwacji. To na pewno nie koniec historii wolnych krów.

Gepostet von OKO.press am Freitag, 31. Mai 2019

11 listopada, Marsz Niepodległości. Jestem świadkiem, jak młody ojciec tłumaczy malutkiej, może 3-letniej córeczce, co się wokół nich dzieje. Oboje ubrani patriotycznie. Tata w bluzie Octagon, polskiej marki dla trenujących sporty walki. Dziewczynka w czapeczce z napisem „Wyklęci”, opatulona dużym biało-czerwonym szalikiem.

„- Oliwia, chłopak i dziewczyna, dokończ. Normalna?

– Dziewczyna.

– Rodzina.

– Dawaj buziaka. Polska katolicka, tak?

– Z Panem Bogiem i z rodziną, tak? To jest najważniejsze, z Maryją. Daj buziaka”.

Marsz Niepodległości 2019. „Naziole Won”

„Naziole won” – baner z takim napisem pojawił się na hotelowym balkonie, nad głowami uczestników Marszu Niepodległości 2019.„Oni mają nas w pogardzie. Wiceprezes żydowskiej loży Polin tak o nas mówi: chamy, przyjdzie na was czas, a jak nie na was, to na wasze dzieci; weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat i pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i skruchciała Polska dławiąca się pychą” – krzyczał do zebranych Robert Bąkiewicz, organizator marszu. Skandowano „Żydzi precz, nasza polska rzecz. Żydzi precz, nasza wielka rzecz”.Według szacunków urzędu miasta w Marszu Niepodległości wzięło udział 47 tysięcy osób.Odpalono setki rac i petard, wznoszono skandaliczne i ordynarne hasła. Wśród demonstrantów było bardzo dużo pijanych i agresywnych osób. Na marszu był z kamerą Robert Kowalski.

Gepostet von OKO.press am Dienstag, 12. November 2019

Jakby taką aktywistkę „w mordę nastrzelać i zgwałcić, to by więcej na polowanie nie przyjechała” – mówi myśliwy z nagonki na widok aktywistki z ruchu antyłowieckiego. „Ja bym w pysk, ja bym nie wytrzymał, jebnąłbym” – dodaje inny. 

Polska kultura łowiecka powinna być wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – tak chciał śp. Jan Szyszko, a Polski Związek Łowiecki  złożył kilka miesięcy temu stosowny wniosek.

Byłem z kamerą na I Ogólnopolskim Polowaniu Dian, które odbyło się 16 listopada w lasach koło Szczecina. Polowało 47 pań myśliwych. Od rzymskiej bogini łowów nazywają się Dianami. Mężczyźni szli w nagonce. Spędziłem z nimi dziewięć długich godzin.

POLOWANIE DIAN

POLOWANIE DIAN – PRAWDZIWY OBRAZ POLSKIEJ KULTURY ŁOWIECKIEJJakby taką aktywistkę „w mordę nastrzelać i zgwałcić, to by więcej na polowanie nie przyjechała” – mówi myśliwy z nagonki na widok aktywistki z ruchu antyłowieckiego.„Ja bym w pysk, ja bym nie wytrzymał, jebnąłbym"' – dodaje inny.Polska kultura łowiecka powinna być wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – tak chciał śp. Jan Szyszko, a PZŁ złożył kilka miesięcy temu stosowny wniosek.OKO.press było z kamerą na I Ogólnopolskim Polowaniu Dian, które odbyło się 16 listopada w lasach koło Szczecina. Polowało 47 pań myśliwych. Od rzymskiej bogini łowów nazywają się Dianami. Mężczyźni szli w nagonce.„Tradycja schodzi na psy” – powiedział jeden z nich na końcu łowów. To „pierwsze polowanie, z którego trzeźwy wracam. Współczujemy ci bardzo ' – odpowiedzieli mu koledzy myśliwi.Jak wygląda prawdziwy obraz polskiej kultury łowieckiej.Reportaż Roberta Kowalskiego.

Gepostet von OKO.press am Samstag, 23. November 2019

Znikają najpiękniejsze i najdziksze zakątki Bieszczad, tak Lasy Państwowe „pielęgnują” Puszczę Karpacką. Czy przetrwa legenda dzikich Bieszczad? A może będzie powtórka z Białowieży?

O tym, co się działo i dzieje w Puszczy Białowieskiej wiedzą wszyscy, o sytuacji w Bieszczadach, Puszczy Karpackiej już nie. Tymczasem minister środowiska podpisał na nią wyrok. W ciągu 10 lat (2017-2026) zaplanowano wycięcie 1,5 miliona metrów sześciennych drewna. Obliczono, że do wywozu drzew potrzeba będzie 36 tysięcy 40-tonowych ciężarówek.

W lipcu odwiedziliśmy obóz aktywistów z Inicjatywy Dzikie Karpaty, którzy dokumentują wycinkę i walczą o jej zatrzymanie.

Miejscowym leśnikom w głowie się nie mieści, że można w ogóle być aktywistą z miłości do przyrody. Uważają, że ekolodzy dostają 2,5 tysiąca dniówki, a płaci za to „zagranica, której nie podoba się model polskiego leśnictwa i próbuje go zniszczyć”.

Udało się nagrać szczerą rozmowę leśników na ten właśnie temat.

Lasy Państwowe mordują Bieszczady

LASY PAŃSTWOWE MORDUJĄ BIESZCZADYWycinanie drzew pomnikowych i niszczenie najdzikszych zakątków Bieszczad to nie koszmarny sen lecz realizowany plan Lasów Państwowych i Ministerstwa Środowiska. Dokumentujemy wycinkę najstarszych drzew. Podsłuchaliśmy też rozmowę leśników. Ich zdaniem protestujący aktywiści Dzikich Karpat są opłacani przez "obcych", bo polskie leśnictwo "denerwuje Europę".Reportaż Roberta Kowalskiego.

Gepostet von OKO.press am Dienstag, 30. Juli 2019

30 marca, Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę.

„Musimy być sprytni – mówi w kazaniu do narodowej młodzieży ksiądz Henryk Grządka z Centrum Pomocy Człowiekowi im. Jana Pawła II. – I ta gołębica musi być i ta przebiegłość węża. Dlatego w tych wszystkich akcjach, które mamy, nie możemy dać się złapać. Pismo święte mówi – bądź mądry, nie dobry, bo dobry to nieraz naiwny”.

Pod Jasną Górą stała blokada antyfaszystów. Narodowcy, wbrew planom, nie przeszli.

Ksiądz do narodowców: Nie możemy dać się złapać

"Jesteście atakowani. Jak to wytrzymać?" – mówił w kazaniu do narodowców na Jasnej Górze ksiądz Henryk Grządko z Centrum Pomocy Człowiekowi im. Jana Pawła II."Musimy być sprytni. I ta gołębica musi być i ta przebiegłość węża. Dlatego w ych wszystkich akcjach, które mamy, nie możemy dać się złapać.Pismo święte mówi – bądź mądry, nie dobry, bo dobry to nieraz naiwny".

Gepostet von OKO.press am Sonntag, 31. März 2019

Lubię przypominać sobie, wyświetlać jeszcze raz w pamięci różne miejsca, sceny, rozmowy, spodziewane i  nieoczekiwane zdarzenia. Zapraszam państwa – wraz z operatorką OKO.press Franką Lewandowską  – na krótki przegląd mijającego roku. 

Poniżej jeszcze kilka filmowych pamiątek.

Czy katolik może pracować dla Żyda?

Czy katolik może pracować dla Żyda?

„Czy to jest kara? Może tak to być, że ja zacząłem współpracować z fundacją żydowską i że może mieć to związek z tym wszystkim. Brak słów” – mówi Krzysztof Kolibski z Wąwolnicy oprowadzając nas po zrujnowanym zakładzie. Nie zamierza jednak kończyć współpracy z Fundacją Zapomniane. Ta z kolei ceniąc sobie dotychczasową współpracę, zorganizowała akcję Pomóżmy panu Krzysztofowi, zbiórkę pieniędzy na zniszczone narzędzia i zrujnowany warsztat. Zebrano już ponad 43 tysiące złotych. https://pomagam.pl/pankrzysztof Sprawa pana Krzysztofa jest przykładem paradoksu. Ktoś tak głęboko i jednocześnie ostentacyjnie katolicki, nie budzący najmniejszych religijnych wątpliwości pada ofiarą antysemickiego ataku.

Gepostet von OKO.press am Freitag, 28. Juni 2019

 

10 lipca w Jedwabnem

10 LIPCA. 78 rocznica mordu na Żydach w Jedwabnem

78. rocznica mordu w Jedwabnem„18 lat temu państwo Izrael z fascynacją, podziwem i przyjaźnią spoglądało na Polskę, jak ta z odwagą daje sobie radę z trudnymi problemami ze swej przeszłości, ostatnio pojawiły się jednak wątpliwości" – tak na miejscu zbrodni, stodoły, w której żywcem spalono kilkuset jedwabieńskich Żydów, mówiła Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce.„W tej roli jestem tu po raz ostatni” – kłaniam się polskim historykom za odwagę, księdzu Lemańskiemu, niestrudzonemu bojownikowi o prawdę i wielu Polakom, zwykłym ludziom, którzy z potrzeby serca chcą ocalić dawnych żydowskich sąsiadów od zapomnienia. Dla mnie to są współcześni sprawiedliwi".Na uroczystościach, podobnie jak w poprzednich latach, nie było nikogo z władz Jedwabnego. W imieniu „ludzi dobrej woli z Jedwabnego i okolic” wieniec – z takim napisem – złożył młody socjolog Kamil Mrozowicz.Jedynym politykiem z Warszawy, który przyjechał na rocznicę pogromu był Włodzimierz Czarzasty z SLD.Kilkunastoosobowa grupa Obywateli RP złożyła białe róże na miejscu mordu w Jedwabnem, Radziłowie, Wąsoszu, Szczuczynie i w lesie w Bzurach. Członkowie KOD-u z Olsztyna przywieźli dwa transparenty – „Przepraszamy braci Żydów za mordy i pogromy dokonane na nich przez Polaków” i „Przepraszamy Europę i przyjaciół Żydów za antysemityzm i faszyzm ORN-owców i sekty pisowskiej".Reportaż Roberta Kowalskiego.

Gepostet von OKO.press am Montag, 15. Juli 2019

 

Z psem przewodnikiem w getcie

Z psem przewodnikiem

Z psem przewodnikiemSześcioro niewidomych Izraelczyków z psami przewodnikami i opiekunami przyjechało do Warszawy, by przejść Traktem Pamięci Męczeństwa i Walki Żydów w 76. rocznicę Powstania w warszawskim getcie."Gdzie jest miłość, tam jest życie" – cytat z Gandhiego jest hasłem Izraelskiego Centrum Psów Przewodników. Istniejąca od 1993 roku psia szkoła wychowała ponad 650 psów, które służą niewidomym. Centrum jako jedyne na Bliskim Wschodzie ma certyfikat Międzynarodowej Federacji Psów Przewodników.

Gepostet von OKO.press am Montag, 29. April 2019

Marsz Życia Polonii i Polaków – prawdziwi Polacy idą do Auschwitz

Marsz Życia Polonii i Polaków – prawdziwi Polacy idą do Auschwitz

"Nadszedł najwyższy czas, aby to Polacy stanowili o tym, jakie będzie nasze państwo” – mówił pomysłodawca i współorganizator marszu, ultranarodowy dziennikarz Witold Gadowski. „Polskie życie wraca i to spotkanie jest tego znakiem. Jesteście Wielką Orkiestrą Polskiej Pamięci”. Ok. 2 tys. osób poszło w marszu w 78. rocznicę śmierci św. Maksymiliana Kolbe w Auschwitz. Mszę na terenie obozu, przy bloku nr 11, gdzie zabito zakonnika, odprawił abp Marek Jędraszewski.

Gepostet von OKO.press am Samstag, 17. August 2019

 

Koncert dla strajkujących nauczycieli i pracowników oświaty

Koncert dla strajkujących nauczycieli i pracowników oświaty

Kilka tysięcy osób i wielu artystów (Urszula Dudziak, Kayah,Małgorzata Ostrowska, Dr Misio, Organek) wzięło udział we wczorajszym koncercie pod Pałacem Kultury, by okazać szacunek i wsparcie strajkującym."Wspierajmy ich finansowo, wspierajmy ich sercem" apelował ze scenyreżyser Wojciech Smarzowski.O swoich nauczycielach opowiedzieli OKO.press: Adam Strzembosz, Olga Tokarczuk, Krystyna Starczewska, Jerzy Bralczyk, Joanna Kos-Krauze, Zbigniew Hołdys, Jacek Żakowski.

Gepostet von OKO.press am Donnerstag, 18. April 2019

 

Okrutna Polska czysta jak łza. Marsz narodowców 1 sierpnia

Marsz narodowców reaguje na tęczową flagę

OKRUTNA POLSKA CZYSTA JAK ŁZA. 1 sierpnia 2019 w Warszawie. Marsz narodowców napotyka tęczową flagę. Agresja narasta. Dlaczego pani płacze? – pytamy protestującą kobietę. "Bo moja córka jest lesbijką. Najlepsza dziewczyna na świecie. Musiała do Holandii uciekać". Krótki film Roberta Kowalskiego, który mówi wszystko.

Gepostet von OKO.press am Donnerstag, 1. August 2019

 

Akcja modlitewna Polska pod Krzyżem

Akcja modlitewna Polska pod Krzyżem, 14 września 2019

Akcja modlitewna Polska pod Krzyżem, w której we Włocławku 14 września modliło się 60 tysięcy katolików, była jak sen Jarosława Kaczyńskiego o jednym narodzie, jednym kościele, jednej partii.Organizatorzy straszyli potopem demonów za „odchodzenie od wiary”, wzywali do obrony księży i tłumaczyli, że „zły duch wykorzystuje grzech pojedynczych kapłanów, żeby rzucić ciemność na wszystkich”.Wierni mówili, jakby czytali paski TVP Info. „Największym zagrożeniem dla Polski jest LGBT, te marsze na ulicach. Szatan to zsyła, bo Polska jest ostoją chrześcijaństwa”.A telewizja publiczna i Polskie Radio transmitowały wydarzenie, za co wychwalał je szef Rady Mediów Narodowych, Krzysztof Czabański, bo „obecnie mediom publicznym przyświecają polskie interesy i polska racja stanu”. Reportaż Roberta Kowalskiego.

Gepostet von OKO.press am Dienstag, 17. September 2019

 

Miesięcznice Smoleńskie, 114. (z transparentem bez napisu), 115. (z czołgiem) i  116. (z dmuchaną kaczką)

114 miesięcznica smoleńska

10 policjantów ściga i osacza rowerzystę na Placu Piłsudskiego, bo wiezie białą tkaninę na dwóch kijach, która alarmująco przypomina transparent. Nie ma na niej żadnych napisów, ale i tak trzymają go pół godziny w radiowozie.10 innych policjantów otacza mężczyznę na wózku inwalidzkim, bo wydaje im się że ma groźne zamiary. Prosi, żeby go puścili, bo musi do toalety. „Dopiero po wylegitymowaniu”.Snajperzy na okolicznych dachach, gdziekolwiek spojrzeć policjanci, nawet dyskretnie poukrywani wśród krzewów. Powód? 114 miesięcznica smoleńska. Prezes Kaczyński w towarzystwie prawie połowy rządu składa kwiaty pod pomnikiem brata.

Gepostet von OKO.press am Donnerstag, 10. Oktober 2019

OKO.press na 115. miesięcznicy smoleńskiej

OKO.press było dziś na 115. miesięcznicy smoleńskiej. Co zobaczyliśmy? Czołg z tektury umieszczony na elektrycznym wózku inwalidzkim, z długą lufą i czołgistą w hełmofonie jeżdżącym wokół czarnych schodów – pomnika katastrofy. Wokół czołgu panie w moherowych czapkach i kamizelkach z napisem „Gdzie jest wrak?”. Tak wyglądał happening tzw. Lotnej Brygady Opozycji.Kwadrans wcześniej w tym samym miejscu modlił się prezes Kaczyński. Towarzyszył mu kwiat partii i rządu z premierem Morawieckim na czele. Na dachach snajperzy, wokół policjanci i prywatni ochroniarze.Na miejscu był Robert Kowalski.

Gepostet von OKO.press am Sonntag, 10. November 2019

Marszałek Witek zastąpiła Jarosława Kaczyńskiego na 116 miesięcznicy

Z powodu operacji kolana prezes Kaczyński nie zjawił się na 116. miesięcznicy smoleńskiej. W głównej roli wystąpiła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Niby było jak zwykle, premier Morawiecki, ministrowie i posłowie, Macierewicz, Fotyga i Janina Goss, ale brak prezesa był odczuwalny. Modlitwy były zwięzłe, a chwile skupienia krótsze. Lotna Brygada Opozycji tym razem zjawiła się z wielką żółtą dmuchaną kaczką. Przez ponad 2 godziny policjanci sprawdzali dowody osobiste. Wypuścili ich z okrążenia dopiero, gdy oficjele rozjechali się limuzynami.Na miejscu był Robert Kowalski.

Gepostet von OKO.press am Dienstag, 10. Dezember 2019


Polska potrzebuje wolnych mediów.
Wykup Abonament na wolność słowa OKO.press

Dziennikarz radiowy i telewizyjny, producent, reżyser filmów dokumentalnych. Pracował w m.in Polskim Radiu, „Panoramie” TVP2. Był redaktorem naczelnym programu „Pegaz” i szefem publicystyki kulturalnej w TVP1. Współpracuje z Krytyką Polityczną, gdzie przeniósł zdjęty przez „dobrą zmianę” program „Sterniczki” z Radiowej Jedynki. Tworzy cykl „Kamera OKO.press”.


Komentarze

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press