0:00
0:00

0:00

02 sierpnia 2026

Krwawa ropa i brudna energetyka odnawialna. Nie tylko w filmie Nolana zapomniano o Saharze Zachodniej

przeczytasz w 10 minut

„Odyseja” Christophera Nolana przyciągnęła miliony osób do kina. Homer i przypisywany mu epos narodził się na nowo, budząc globalne zainteresowanie epoką starożytną. Przy okazji tak głośnej premiery nie obyło się bez kontrowersji, a jedną z kluczowych nie jest bynajmniej wybór obsady, ale miejsce, gdzie zrealizowano część ważnych zdjęć do filmu

Google News

Protesty w sprawie wyboru lokalizacji przez Nolana pojawiły się wcześniej, w okresie powstawania zdjęć. Jednak nie wybrzmiewały tak mocno, jak teraz, w chwili, kiedy „Odyseja” zaczęła święcić swoje kinowe triumfy. Również wśród polskich użytkowników mediów społecznościowych, pojawiły się informacje o tym, że film należy zbojkotować, bo reżyser i jego ekipa zadawali sobie sprawę z problemu, a godząc się na układ z marokańskimi władzami okupacyjnymi, podeptali prawa człowieka. Saharyjczycy, rdzenni mieszkańcy terytorium, stanowiącego aż do połowy lat 70. ubiegłego wieku kolonię hiszpańską albo musieli uciekać, albo wciąż znoszą prześladowania ze strony administracji okupantów z Rabatu.

To nie pierwszy raz, kiedy wciąż nieliczne głosy ujmujące się za losem Sahary Zachodniej, starają się nagłośnić sprawę jej mieszkańców, którzy w rezultacie nieustępliwego stanowiska Rabatu, wciąż nie doczekali się referendum w swojej sprawie. W poprzednich latach grupy aktywistów z różnych części Europy, próbują przekonać inwestorów, którzy mają zamiar rozpocząć działalność na tym obszarze, aby tego nie robili. Oznaczałoby to de facto uznanie praw Maroka do tego terytorium. Jednocześnie, co wciąż podnoszą obrońcy praw człowieka, Saharyjczycy i Saharyjki są prześladowane za wspieranie idei niepodległości swojego kraju, które dokonuje się w ramach pokojowych protestów przeciwko marokańskiej okupacji.

Z roku na rok, opór coraz brutalniej tłumiony, słabnie. Nie zniechęca to światowej opinii publicznej do podtrzymywania współpracy z Marokiem.

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Paweł Średziński
Paweł Średziński

Publicysta, dziennikarz, autor książek poświęconych ludziom i przyrodzie: „Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma”, „Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy”, „Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych, „Rzeki. Opowieści z Mezopotamii, krainy między Biebrzą i Narwią leżącej" i "Borsuk. Władca ciemności. Biografia nieautoryzowana".

Komentarze