„Kolejne odbieranie kobietom praw”. Co Ministerstwo Zdrowia chce zrobić z kształceniem położnych?
Ministerstwo Zdrowia ma plan. Sprytny. Chce zlikwidować studia licencjackie z położnictwa i sprawić, by położnymi zostawały wyłącznie pielęgniarki po 18-miesięcznym doszkoleniu. Środowisko nie zostawia na pomyśle suchej nitki: „Najgłupsze rozwiązanie, na jakie można było wpaść”
15 maja 2026 w Rządowym Centrum Legislacji pojawił się stworzony przez Ministerstwo Zdrowia projekt UD387 wprowadzający nowelizację Ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej.
Proponowane rozwiązanie, przedstawiane przez rządzących jako rozbudowujące samodzielność zawodową obu grup oraz stanowiące remedium na kryzys rynku pracy położnych, spotkało się jednak ze zdecydowanym protestem – i to nie tylko ze strony samych zainteresowanych, które momentalnie uruchomiły Ruch Obrony Położnictwa Położnych.
Wprowadzeniu zmian sprzeciwiają się również organizacje prokobiece, fundacje zajmujące się opieką okołoporodową, przedstawiciele innych zawodów medycznych oraz niezwiązani z Ministerstwem Zdrowia politycy i polityczki.

Komentarze