„Ktoś pomiędzy Miszalskim a Majchrowskim. Bardziej stonowany”. Co z KO po wyborach w Krakowie
„Mam wrażenie, że w centrali od dłuższego czasu czuli, że Olek narobił sobie dziadostwa i musi sam to posprzątać. I tak sobie stali z boku i patrzyli" – słyszmy od polityka KO. Jakie wnioski wyciąga partia po przegranym referendum w Krakowie?
Udało się pokonać „krakowskiego Tuska” – tak prawica świętuje odwołanie w drodze referendum prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Czy dla Koalicji Obywatelskiej to tylko problem wizerunkowy, czy może zwiastun większych problemów? W jakich jeszcze miastach może dojść skutecznej mobilizacji przeciwko włodarzom z KO? Czy brak zaangażowania centrali partii w obronę krakowskiego prezydenta był przemyślaną strategią? A może jednak strategicznym błędem?
Czy będą kolejne referenda?
W Telewizji Republika dzień po referendum pokazano na antenie mapę Polski z informacjami, gdzie już odwołano prezydentów, a gdzie trwają przygotowania. Zabrze, Kraków – tam już się odbyły. We Wrocławiu, według mapki Republiki, „pojawiają się pomysły”. Warto tu jednak dodać, że pomimo pojawiających się pomysłów, inicjatorom już dwukrotnie nie udało się zebrać wymaganej liczny podpisów.

Komentarze