0:00
0:00

0:00

28 października 2016

Lockerbie jako dowód na zamach w Smoleńsku. Na ile kawałków może rozpaść się rozum

przeczytasz w 8 minut

Antoni Macierewicz i jego eksperci powtarzają, że Tu-154M nie mógł w wyniku zderzenia z ziemią rozpaść się na 60 tys. kawałków, ponieważ po zamachu na Boeinga 747 nad Lockerbie znaleziono zaledwie 10 tysięcy fragmentów. Tyle, że w Szkocji zebrano ich aż cztery miliony (!), z których 10 tys. posłużyło głównie do rekonstrukcji kadłuba

Google News

Brak dowodów na zamach Antoni Macierewicz i jego naukowcy zastępują rozumowaniem: „To nie mógł być wypadek, ponieważ...” oraz „Musiało dojść do eksplozji, ponieważ....”. Jednym z wariantów tego rozumowania jest porównanie zniszczeń ze Smoleńska do skutków eksplozji nad Lockierbie, która była przyczyną śmierci 270 osób – 243 pasażerów, 16 członków załogi i 11 osób na ziemi.

Na posiedzeniu komisji obrony 21 października 2016 r. poseł Krzysztof Zaremba (PiS) uznał za oczywiste, że w Smoleńsku doszło do wybuchu. Jednym z jego argumentów było porównanie katastrofy Tupolewa z atakiem terrorystycznym atakiem na Boeinga 747 21 grudnia 1988 roku.

A propos wybuchów. Boieng 747 nad Lockerby, o ile pamiętam, pan przewodniczący mnie poprawi, 10-11-tys. kawałków (Berczynski potakuje), a szacunki naszego tupolewa to 63, niech będzie zaniżone, 60 tys. części, a tamten spadał z 9,5 tys. m., po wybuchu

Wypowiedź na komisji obrony,21 października 2016

Sprawdziliśmy

W Lockerby służby zebrały 4 miliony fragmentów samolotu

Uważasz inaczej?

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Już wspierasz? na swoje konto.

Rozpocznij subskrypcję i wesprzyj OKO.press!

Aby uzyskać dostęp do wszystkich treści, rozpocznij subskrypcję za kwotę minimalną. Każda większa to dla nas nieoceniona pomoc i okazja, aby podziękować Ci w wyjątkowy sposób. Doceniamy każdą formę wsparcia. Więcej dowiesz się tu.

Wspierasz nas inaczej?

Daj nam znać, doceniamy każdą formę wsparcia

Przelew
PIT
PayPal

Jak to działa?

Wspieracie nas w różny sposób: płatnością kartą, BLIKIEM, przelewem tradycyjnym, przekazując nam 1,5% swojego podatku - a my każde wsparcie chcemy docenić. Tam, gdzie nie widzimy tego systemowo - czekamy na Wasz sygnał.

Aby potwierdzić Twoje wsparcie:

  1. Zaloguj się na swoje konto lub załóż konto, jeśli jeszcze go nie masz.
  2. Przejdź do zakładki Subskrypcja na swoim profilu.
  3. Wypełnij krótki formularz – poprosimy Cię o dane potrzebne do weryfikacji.
  4. Po potwierdzeniu wpłaty otrzymasz od nas powiadomienie.

Dzięki Tobie możemy nadal działać. Dziękujemy za wsparcie!

Ten artykuł dostępny jest tylko dla wspierających OKO.press. Rozpocznij subskrypcję.

Na zdjęciu Piotr Pacewicz
Piotr Pacewicz

Założyciel i redaktor naczelny OKO.press (2016-2024), od czerwca 2024 redaktor i prezes zarządu Fundacji Ośrodek Kontroli Obywatelskiej OKO. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".

Komentarze