Prawa autorskie: AFPAFP
17 czerwca 2022

Ukraina i Mołdawia bliżej Unii. KE popiera ich kandydatury [DZIEŃ 114. NA ŻYWO]

Komisja Europejska rekomenduje przyznanie Ukrainie i Mołdawii status kandydata do Unii Europejskiej. Tymczasem w Siewierodoniecku, w zakładach Azot wciąż uwięzione są setki mieszkańców. W Mariupolu Rosjanie zakazują używania ukraińskiego w szkołach

Oto najważniejsze wydarzenia 17 czerwca, 114. dnia rosyjskiej inwazji na Ukrainę:

  • Komisja Europejska zarekomendowała przyznanie statusu kandydata do UE Mołdawii i Ukrainie. „Jesteśmy pod wrażeniem walki Ukraińców o ich kraj. Walczą o wolność, a to jedna z podstaw, jakiej wszyscy musimy przestrzegać” — mówiła podczas konferencji prasowej szefowa KE, Ursula von der Leyen.
  • Gruzja, która również zgłosiła chęć akcesji, musi jeszcze poczekać - KE rekomenduje przede wszystkim wprowadzenie skutecznego prawa antykorupcyjnego oraz reformę wymiaru sprawiedliwości.
  • Prezydent Rosji Władimir Putin podczas "niezwykle ważnego" - jak określił to Kreml - przemówienia na Forum Ekonomicznym w Petersburgu tłumaczył po raz kolejny, że za kryzys światowy, inflację i ryzyko głodu odpowiada nie Rosja, ale Zachód. Jedna rzecz była jednak nowa: Putin wyjaśnił, że wojna w Ukrainie („operacja specjalna”) jest konieczna, bo chodzi w niej o suwerenność Rosji. A bez tej suwerenności Rosja zostałaby na zawsze „tylko producentem ropy, gazu, konopi i drewna”.
  • Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson podczas niezapowiedzianej wizyty w Kijowie ogłosił nowy program szkoleniowy dla ukraińskiej armii, który pozwoli podnieść kwalifikację 10 tys. żołnierzy w 120 dni.
  • Według gubernatora Ługańska, Serhija Hajdaja ewakuacja cywili z zakładów chemicznych Azot w Siewierodoniecku jest "niemożliwa i fizycznie niebezpieczna". W kombinacie ma ukrywać się 568 osób, w tym 38 dzieci.
  • Na frontach bez większych zmian: trwają ciężkie walki na ulicach Siewierodoniecka, ale Łysiczańsk pozostaje pod pełną kontrolą Ukrainy. Miasto i jego mieszkańcy są jednak ofiarami nieustannych nalotów artyleryjskich. Wciąż jednak dociera tam pomoc humanitarna, możliwy jest też wyjazd.
  • Ukraińskie Siły Zbrojne ogłosiły, że odbiły z rąk Rosjan wieś Dmytriwka, w rejonie miasta Izium w obwodzie charkowskim. Według zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta to już 1023 ukraińska miejscowość wyzwolona z rosyjskiej okupacji.
  • Ukraińska Marynarka Wojenna twierdzi, że zatopiła rosyjski holownik Wasilij Biech należący do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Okręt miał przewozić amunicję i żołnierzy na okupowaną Wyspę Węży.
  • Co najmniej dwie osoby zginęły, a 20 zostało rannych w porannym ostrzale Mikołajowa na południu Ukrainy.
  • W Rosji sprzedaż aut praktycznie stanęła. Tylko w maju wskaźnik sprzedaży spadł o 83,5 proc., za to ceny wzrosły o połowę w stosunku do stycznia tego roku.

Invalid Date Invalid Date

"Każda osoba, która podnosi broń, powinna wiedzieć, że może zostać pociągnięta do odpowiedzialności"

Karim Khan, prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, spotkał się w piątek w Kijowie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i przedstawicielami lokalnych służb.

Khan zapowiedział, że MTK otworzy biuro terenowe w Ukrainie, które będzie wspierać śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Rosjan w Ukrainie. "Będzie to kluczowe dla pogłębienia naszego zaangażowania ze wszystkimi podmiotami w Ukrainie i przyspieszenia naszych działań dochodzeniowych" — przekazał.

Khan dodał, że „każda osoba, która podnosi broń, prowadzi czołg lub wystrzeliwuje pocisk, powinna wiedzieć, że może zostać pociągnięta do odpowiedzialności w przypadku popełnienia przestępstwa”.

Podkreślił też, że otwarcie biura ma pomóc Ukraińcom poczuć, że "prawo jest istotne dla ich życia”.

Invalid Date Invalid Date

Ukraińska część Ługańska "pod ciągłym ostrzałem"

Informacje o sytuacji w najgorętszym regionie działań wojennych przekazał w piątek wieczorem gubernator Ługańska, Serhij Hajdaj. "Wszystkie miejscowości w kontrolowanej przez władze w Kijowie części obwodu ługańskiego są pod rosyjskim ostrzałem" — mówił.

Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż w Siewierodoniecku, gdzie rosyjskie siły kontrolują większość miasta.

"Trwają walki uliczne. Rosyjscy żołnierze masowo giną, ale na ich miejsce codziennie przychodzą coraz to nowi zabójcy. Siewierodonieck niszczą do zera" — przekazał Hajdaj.

Poinformował, że ewakuacja ludności odbywa się jedynie z Lisiczańska i hromady (gminy) hirskiej. Powtórzył, że niemożliwe jest wywiezienie ludzi z Siewierodoniecka, w tym z zakładów Azot. Jak podkreślił gubernator, jest to zbyt niebezpieczne. Już wczoraj podawał, że w kombinacie uwięzionych jest 568 osób, w tym 38 dzieci.

Za to Lisiczańsk, miasto po drugiej stronie rzeki Doniec, znajduje się całkowicie pod kontrolą ukraińską, a każdego dnia trafiają tam transporty humanitarne. Główna trasa prowadząca z miasta - do Bachmutu - jest nieprzejezdna w związku ze stałym ostrzałem ze strony rosyjskiej armii.

Invalid Date Invalid Date

Duda: Polska będzie przekonywać niezdecydowanych do Ukrainy w UE

„Rekomendacja Komisji [red. - Europejskiej] by już teraz przyznać Ukrainie i Mołdawii status państw kandydujących do UE to doskonała wiadomość i dobrze, że zbiega się w czasie z podobną deklaracją Francji i Niemiec. Państwa naszego regionu, w tym Polska, będą przekonywać ostatnich niezdecydowanych” — napisał na Twitterze Prezydent RP, Andrzej Duda

Invalid Date Invalid Date

Putin do Amerykanów: Mieliście się za wysłanników boga

O losach świata będą decydować suwerenne i silne państwa. Inni nie będą się liczyć - bo to tylko kolonie. Świat się zmienia, a Rosja wchodzi weń silna i stanie się jeszcze silniejsza — groził dziś Putin na Forum Ekonomicznym w Petersburgu.

Amerykanom powiedział “mieliście się za wysłanników boga, bez zobowiązań, z prawami do wszystkiego”. Ale z tym koniec. Unia Europejska, żałosny twór biurokratów, też się nie liczy.

Co jeszcze powiedział prezydent Rosji w zapowiadanym od dawna wystąpieniu? O tym pisze Agnieszka Jędrzejczyk w kolejnym odcinku cyklu "GOWORIT MOSKWA":

Invalid Date Invalid Date

Kto chce Ukrainy w Unii Europejskiej?

Holenderski minister spraw zagranicznych Wopke Hoekstra oświadczył, że Holandia popiera nadanie Ukrainie statusu państwa kandydującego do Unii Europejskiej. "Musimy brać pod uwagę to, co się dzieje w Europie i na świecie" — mówił.

Hoekstra stwierdził, że nie należy "targować się" o warunki, jakie będzie musiała spełnić Ukraina przed akcesją do Unii. Dodał jednak, że Kijów wciąż ma przed sobą "wiele pracy". To oznacza, że zanim Ukraina (i Mołdawia) dołączą do UE minie wiele czasu.

Ukraińskie media skupiają się jednak na pozytywach i podkreślają, że nawet jeden z największych unijnych sceptyków popiera kandydaturę Kijowa.

Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba poinformował, że także Dania popiera europejski kurs Kijowa.

View post on Twitter

Co ciekawe, dziś prezydent Rosji Władimir Putin pytany podczas Forum Ekonomicznego w Petersburgu o obecność Ukrainy w UE, stwierdził, że "integracja gospodarcza to ich wybór". I dodał, że to czego Rosja nie popiera to sojusze wojskowe z udziałem sąsiada. Wątpił jednak, by członkostwo w UE przyniosło Ukrainie wymierne korzyści. "Jest mało prawdopodobne, aby doprowadziło to do odbudowy utraconego przemysłu lotniczego, stoczniowego i elektronicznego" — mówił Putin.

Inaczej sprawę przedstawił rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, który uznał, że w UE wyraźnie widać "komponent wojskowy".

Invalid Date Invalid Date

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy o sytuacji na frontach

W wieczornym raporcie ukraińska armia podaje, że odbiła z rąk Rosjan wieś Dmytriwka, w rejonie miasta Izium w obwodzie charkowskim. W Siewierodoniecku i Słowiańsku, gdzie trwają najbardziej zacięte walki, Rosjanie nie posunęli się przodu.

Na innych kierunkach sytuacja jest stabilna: trwają walki, ale bez wielkich przełomów, a ukraińska obrona się trzyma. Rosjanie prowadzą ofensywę poprzez systematyczny ostrzał, działania dywersyjne, a także odcinają drogi ukraińskiego kontrataku (m.in. zaminowywanie terenu).

Invalid Date Invalid Date

Kłopoty rosyjskiej branży samochodowej

W Rosji sprzedaż aut praktycznie stanęła. Tylko w maju wskaźnik sprzedaży aut spadł o 83,5 proc., za to ceny wzrosły o połowę w stosunku do stycznia tego roku. Kłopoty branży motoryzacyjnej są powszechnie znane: rosnąca inflacja, a także sankcje nakładane na rosyjski przemysł i finanse. Te drugie sprawiają nie tylko poważne problemy sprzedażowe, ale też produkcyjne.

Koncerny motoryzacyjne zostały odcięte od od wielu komponentów niezbędnych do produkcji aut. Już w maju rząd zdecydował, że dopuści do obrotu samochody m.in. bez systemu ABS i poduszek powietrznych, a także te, które nie spełniają jakichkolwiek norm spalin. To cofnięcie motoryzacji o ćwierć wieku, a według ekspertów to i tak nie uratuje upadającej branży.

Tak jak w salonach nie będzie aut, tak samo w sklepach AGD niedługo zabraknie laptopów, smartfonów i drukarek.

Póki co samochody znikają masowo, ale nie z salonów tylko ulic miast. Brak dostępu do części zamiennych przy naprawach, a także szalone ceny rynkowe, zmuszają wiele osób do zakupu samochodu poza oficjalnym obiegiem. A to woda na młyn dla szajek przestępczych, które kradną używane auta.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski jako hologram o walce z imperium i rewolucji cyfrowej

Prezydent Ukrainy wystąpił w piątek podczas konferencji Viva Tech w Paryżu. To największe wydarzenie technologiczne w Europie.

Jego przemówienie nie było transmitowane w klasyczny sposób. Do gości konferencji zwrócił się jako hologram 3D.

"To niezwykłe, gdy prezydenci lub szefowie rządów używają hologramu, by zwracać się do ludzi. Ale to nie jedyny aspekt »Gwiezdnych wojen«, który wprowadzamy w życie. Pokonamy też imperium" — mówił Zełenski, nawiązując w ten sposób do kultowej serii filmów.

Celem Zełenskiego było zachęcenie firm technologicznych do odbudowy Ukrainy jako "w pełni scyfryzowanej demokracji". Poprosił też o pomoc podobną do tej, którą Stany Zjednoczone udzielały aliantom w trakcie drugiej wojny światowej - użyczenie sprzętu bez zapłaty, ale przy założeniu, że w całości zostanie on zwrócony.

Prezydent Ukrainy zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni przedstawi szczegółowy plan "rewolucji cyfrowej".

"Żaden inny kraj na świecie nie da ci takiej szansy na wykorzystanie najnowocześniejszych technologii na poziomie państwowym" — zadeklarował.

Invalid Date Invalid Date

Putin ogranicza dostawy gazu

Rosja przykręca kurek, by ukarać państwa UE za wizytę europejskich liderów w Kijowie i za deklarację KE, która chce, by Ukraina dostała status kandydata do Unii.

Dostawy gazu są zakłócone — raportują Włosi, Francuzi, Słowacy i Niemcy. Wcześniej Gazprom zupełnie wstrzymał transport surowca do Holandii (a jeszcze wcześniej, w kwietniu — Polsce i Litwie). Ograniczenia w dostawach zdarzały się już w przeszłości i często były powiązane z polityczną grą Kremla. Teraz jednak wszystko zmienia kontekst wojny i wydarzeń toczących się wokół niej.

O tym komu szkodzi gazowy szantaż pisze w OKO.press Marcel Wandas:

Invalid Date Invalid Date

Boris Johnson z niezapowiedzianą wizytą w Kijowie

Zgodnie z planem premier Wielkiej Brytanii miał dziś przemawiać w Doncaster, na północy Anglii. Nieoczekiwanie zjawił się jednak w stolicy Ukrainy, by po raz drugi od początku wojny spotkać się z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Pierwszy raz Johnson odwiedził Kijów w kwietniu 2022.

View post on Twitter

Reuters cytując szefa Kancelarii Prezydenta Zełenskiego podaje, że przedmiotem dyskusji były dostawy ciężkiej broni, systemy obrony przeciwlotniczej oraz dalsze wsparcie gospodarcze dla Ukrainy.

Biuro premiera Wielkiej Brytanii podało, że wśród propozycji znalazł się program treningowy dla ukraińskich sił zbrojnych, który pozwoliłby przeszkolić do 10 tys. osób w ciągu 120 dni.

„Mamy wspólny pogląd na kroki w kierunku zwycięstwa Ukrainy” — napisał po spotkaniu na Telegramie prezydent Zełenski.

Invalid Date Invalid Date

Rosja zaczyna mówić o uwolnieniu skazanych na śmierć zagranicznych jeńców

Obywatele brytyjscy Sean Pinner i Aiden Aslin, a także Marokańczyk Saadun Brahim, którzy brali udział w działaniach wojennych po stronie Ukrainy i zostali skazani na śmierć w Donieckiej Republice Ludowej (DRL), mogą być wymieniani tylko na obywateli rosyjskich i rosyjskich wojskowych — powiedział dziś Andriej Ługowoj, pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Dumy Państwowej ds. Bezpieczeństwa i Zwalczania Korupcji.

W sprawie trzech skazanych na śmierć jeńców trwa procedura kasacji. Trwają też zabiegi dyplomatyczne, by ocalić im życie. Wcześniej przedstawiciele putinowskiej administracji uchylali się od komentarzy w sprawie skazanych na śmierć twierdząc, że to sprawa niezależnego sądownictwa “donieckiej republiki”. W “republice”, inaczej niż w Rosji, obowiązuje kara śmierci.

Rosyjscy oficjele przebąkują teraz, że po spodziewanym przyłączeniu “republiki” do Rosji powinno się tam zachować karę śmierci (Rosja ogłosiła na nią moratorium jako członek Rady Europy – teraz jednak już z niej wystąpiła).

"Egzekucja to jedyna rzecz, na jaką zasługują. Ale musimy być pragmatyczni. O ile rozumiem, nasi więźniowie są w rękach strony ukraińskiej. Dlatego jeśli pójdziemy na wymianę, to powinna ona być bardzo adekwatna”.

Dlatego pozostający w ukraińskim więzieniu ukraiński prorosyjski polityk i przyjaciel Putina Wiktor Medwedczuk nie jest “adekwatny”.

Invalid Date Invalid Date

Putin: damy radę. Sankcje to nic, mamy zboże dla świata i muszą się z nami liczyć

"O losach świata będą decydować suwerenne i silne państwa. Inni nie będą się liczyć - bo to tylko kolonie. Świat się zmienia, a Rosja wchodzi weń silna i stanie się jeszcze silniejsza" — obiecał w piątek Władimir Putin na Forum Ekonomicznym w Petersburgu.

W zapowiadanym od kilku dni wystąpieniu, prezydent Rosji powtórzył wszystkie poprzednie tezy: Rosja miała prawo najechać na Ukrainę, za kryzys światowy, inflację i ryzyko głodu odpowiada nie Rosja, ale Zachód. Liczą się tylko silni – jeśli ktoś nie ma władzy decydowania o świecie, jest tylko kolonią.

Putin przemawiał w głównym panelu forum, które Rosja lubi porównywać ze spotkaniem liderów w Davos. W panelu z Putinem wystąpił jednak tylko prezydent Kazachstanu Tokajew, bo innych ważnych liderów w Petersburgu nie ma.

Panel zaczął się z prawie dwugodzinnym opóźnieniem, bo infrastruktura Forum uległa cyberatakowi, i goście nie mogli wejść na salę, gdzie miał przemawiać prezydent.

Było to niezłe tło do przemowy Putina, który przekonywał, że Rosja panuje nad sytuacją.

Wystąpienie Putina wyglądało na gospodarcze expose naszpikowane danymi gospodarczymi i poleceniami dla administracji, ale niechlujne w konstrukcji, jak to u Putina. Często używał sformułowania “proszę, aby rząd”, co jest elementem jego wystąpień do wyższych urzędników - tak jakby zapomniał, gdzie jest.

Putin przemawiał ponad godzinę, a Tokajew, jego gość, grzecznie tego słuchał. Putin powtórzył to, co mówił już kilka razy: za globalny kryzys, inflację i głód, odpowiada gospodarcza polityka Zachodu w czasach pandemii. Na rynek trafiło za dużo pieniędzy, bogate kraje skupiły za nie towary, których brakuje teraz w krajach biedniejszych. Operacja specjalna Rosji w Ukrainie nie ma z tym kryzysem nic wspólnego. Natomiast teraz jasne stało się, że kończy się świat jednobiegunowy, oparty na dominacji USA, dolara i euro.

Te waluty nie będą wiele warte - liczyć będą się towary i zasoby. Tym bardziej, że dolary i euro łatwo komuś skonfiskować - tak jak to przydarzyło się Rosji.

Rosja - złożył ofertę Putin - gotowa jest sprzedać więcej zboża potrzebującym krajom Afryki i Bliskiego wschodu, ale pod warunkiem “unormowania stosunków handlowych”, czyli zniesienia sankcji.

Putin przedstawił tez swoja wizję świata: Rosja walczy o swoje, bo na tym polega w XXI wieku suwerenność. Nie tylko polityczna, ale i ekonomiczna, czy technologiczna. Sankcje pokazały, że Rosja już jest samowystarczalna, bo wytrzymała sankcje, ochroniła najbiedniejszych i ich oszczędności, tymczasem na Zachodzie ceny rosną a warunki życia są coraz gorsze.

“Mamy potencjał, mamy rezerwy. Inwestujcie tu” — zachęcał Putin obecnych na sali (operator transmisji pokazywał na niej głównie mężczyzn 50+, elitę urzędniczo-gospodarczą Rosji).

Invalid Date Invalid Date

Ukraina nie chce rezygnować z organizacji Eurowizji w 2023 roku

Już wcześniej pisaliśmy, że Europejska Unia Nadawców (EBU), organizator konkursu, podjął w piątek decyzję, by ze względu na wojnę przyszłoroczny finał Eurowizji przenieść do "alternatywnej lokalizacji".

Z decyzją nie zgadza się strona ukraińska. W oświadczeniu opublikowanym przez ministra kultury, Ołeksandra Tkaczenko, czytamy, że "Ukraina uczciwie wygrała Eurowizję 2022” i spełniła wszystkie wstępne warunki dotyczące zorganizowania wydarzenia.

„Ukraina nie zgadza się z charakterem takiej decyzji – zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, bez omawiania innych opcji. Uważamy, że ​​mamy wszelkie powody, aby prowadzić dalsze negocjacje i znaleźć wspólne rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony” — stwierdził minister.

Według Tkaczenki organizacja finału 2023 w Kijowie byłaby mocnym sygnałem dla świata o wsparciu, które dostaje Ukraina. Dlatego od decyzji EBU zamierza się odwołać.

Invalid Date Invalid Date

Kolejny rosyjski okręt zatopiony? Wasilij Biech miał podzielić los Moskwy

Marynarka Wojenna Ukrainy poinformowała, że holownik Wasilij Biech należący do rosyjskiej Floty Czarnomorskiej został "skutecznie zdemilitaryzowany". Okręt miał przewozić amunicję i żołnierzy na okupowaną Wyspę Węży.

View post on Twitter

"Moskwa nigdy nie będzie sama..." — napisali w mediach społecznościowych Ukraińcy, nawiązując do historii zatopionego w kwietniu krążownika "Moskwa".

Holownik miał na pokładzie rakietowy zestaw przeciwlotniczy Tor. W komunikacie podano również informację, że Wasilij Biech został zbudowany w Astrachaniu, a na wyposażeniu floty był od 2017 roku.

Invalid Date Invalid Date

Ukraina: Wyzwoliliśmy 1 023 miejscowości okupowanych wcześniej przez Rosjan

Informacje podał Kyryło Tymoszenko, zastępca szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Dodał, że na terenach wyzwolonych spod okupacji powoli przywracana jest infrastruktura.

Invalid Date Invalid Date

Dramatyczna sytuacja w Lisiczańsku

Gubernator obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj poinformował o kolejnym ostrzale Lisiczańska. Sytuacja w mieście ma być bardzo trudna, a ewakuacja cywili odbywa się w ukryciu. Według Hajdaja, Rosjanie celowo kierują ataki artyleryjskie na miejsca zbiórek i centra pomocy humanitarnej.

Dziennikarze BBC, którzy dostali się do Lisiczańska, opisywali miasto w ruinie: spalone samochody, dym unoszący się nad budynkami po ostatnim ostrzale, klęskę humanitarną, a także pospiesznie uciekających lub chroniących się w piwnicach ludzi. Według reporterów arytmetyka jest po stronie Rosjan. Ukraińscy oficjele przyznają, że na każdą ukraińską wyrzutnię przypada 10-15 rosyjskich, a obrońcy zaczynają odczuwać braki amunicji. Szef miejskiej policji, który zajmuje się ewakuacją ludności cywilnej, w rozmowie z dziennikarzami BBC przyznał, że "w Lisiczańsku, jeśli żyjesz, to oznacza, że to dobry dzień".

W piątek "The New York Times" poinformował o odkryciu masowego grobu w Lisiczańsku, w którym ma znajdować się co najmniej 300 ciał cywili. Grób jest częściowo odkryty, bo ofiar codziennie przybywa. Wśród nich są ci, którzy w ostatnich dwóch miesiącach zginęli w Lisiczańsku i Siewierdoniecku, a po których ciała nie zgłaszają się krewni.

Invalid Date Invalid Date

Eurowizja 2023 jednak nie w Kijowie

Pomimo tego, że Ukraina wygrała Eurowizję, nie będzie gospodarzem przyszłorocznego finału - podała Europejska Unia Nadawców (EBU), organizator konkursu. Z powodu wojny finał odbędzie się w alternatywnej lokalizacji - EBU wskazuje tutaj Wielką Brytanię, która zajęła drugie miejsce podczas Eurowizji 2022 w Turynie.

"Tradycją stało się to, że zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji organizuje konkurs w następnym roku, pod warunkiem spełnienia pewnych kryteriów(...). Biorąc pod uwagę wojnę trwającą od rosyjskiej inwazji na tegoroczny zwycięski kraj, EBU poświęciła czas na przeprowadzenie pełnej oceny i studium wykonalności ze specjalistami zarówno z UA:PBC (ukraińskim publicznym nadawcą - od aut.), jak i osób trzecich, w tym w kwestiach bezpieczeństwa i ochrony" - czytamy w oświadczeniu EBU.

Unia Nadawców podkreśla także, że Konkurs Piosenki Eurowizji to jedna z najbardziej złożonych produkcji telewizyjnych na świecie, a przygotowania do finału trwają równe 12 miesięcy.

"Po obiektywnej analizie grupa referencyjna, zarząd Eurowizji, z głębokim żalem stwierdziła, że ​​w obecnych okolicznościach nie można zapewnić gwarancji bezpieczeństwa i gwarancji operacyjnych wymaganych od nadawcy do organizacji i produkcji Konkursu Piosenki Eurowizji zgodnie z Regulaminem" - pisze EBU.

Teraz mają się rozpocząć rozmowy z brytyjskim publicznym nadawcą, BBC.

"Naszym zamiarem jest, aby zwycięstwo Ukrainy znalazło odzwierciedlenie w przyszłorocznym konkursie. Będzie to dla nas priorytetem w rozmowach z ewentualnymi gospodarzami” - zaznacza EBU.

Invalid Date Invalid Date

Ukraina wprowadza reżim wizowy dla obywateli Rosji

Taką informację podał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na Telegramie.

„W ramach przeciwdziałania bezprecedensowym zagrożeniom dla bezpieczeństwa narodowego, suwerenności i integralności terytorialnej naszego państwa zaproponowałem, aby rząd rozważył rewizję reżimu wjazdu obywateli Rosji do Ukrainy” – napisał.

Rząd ma jeszcze dziś podjąć uchwałę o wygaśnięciu umowy między Ukrainą a Rosją o ruchu bezwizowym. Wizy mają zacząć obowiązywać od 1 lipca.

Invalid Date Invalid Date

Ukraina liczy zniszczone budynki

Agencja Ukrinform podaje, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zniszczono lub uszkodzono 116 tys. budynków mieszkalnych o łącznej powierzchni 14 mln metrów kwadratowych.

"Wstępne szacunki Ministerstwa Społeczności i Rozwoju Terytorialnego pokazują, że w zniszczonych domach mieszkało około 3,5 mln osób" - czytamy.

„Ale ta praca nie jest jeszcze zakończona, nie wszędzie mamy dostęp do obiektów, nie wszędzie mamy realne informacje o zniszczeniach” – powiedziała Swietłana Startsewa, zastępczyni dyrektora Departamentu Polityki i Poprawy Mieszkaniowej.

Kwota, jaką będzie trzeba przeznaczyć na naprawy, to ponad 100 mln hrywien.

Obecnie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pracuje nad programem funduszy mieszkaniowych. Chce zapewnić środki dla mieszkańców przesiedlonych wewnętrznie na znalezienie nowego lokum. "Koncepcja ta jest aktywnie dyskutowana w odpowiednich kręgach i przechodzi określone procedury w rządzie" - informuje Ukrinform. Rząd chce również ułatwić zakwaterowanie migrantów w instytucjach publicznych i domach prywatnych.

"Innym narzędziem, które ułatwi schronienie osobom wewnętrznie przesiedlonym, powinna być wypłata częściowej rekompensaty kosztów czynszu właścicielom pustych mieszkań w celu zakwaterowania migrantów" - dodaje Starsteva.

Invalid Date Invalid Date

Putin musiał o godzinę przełożyć swoje zapowiadane od dawna przemówienie na Petersburskim Forum Ekonomicznym

Powodem są ataki DDoS (czyli zmasowane wywoływanie usługi, by uniemożliwić jej działanie).

"Prezydent Rosji Władimir Putin postanowił odłożyć swoje przemówienie o godzinę z powodu ataków DDoS" - powiedział rzecznik Putina Dmitrij Pieskow.

Jak wyjaśnił, hakerzy zaatakowali system akredytacji forum i w tej chwili nie ma jak odebrać przepustek i wejść na salę plenarną forum, gdzie o godz. 13 naszego czasu miał przemawiać Putin. Wcześniej Pieskow informował, że przemówienie Putina będzie niezwykle ważne, dotyczyć będzie gospodarki Rosji, a Putin przygotowuje je osobiście.

Invalid Date Invalid Date

Ursula von der Leyen zapewnia, że reformy można przeprowadzać również w trakcie wojny

"Jesteśmy pod wrażeniem walki Ukraińców o ich kraj. Walczą o wolność, a to jedna z podstaw, jakiej wszyscy musimy przestrzegać" - mówiła podczas konferencji Ursula von der Leyen. Na pytanie, czy Ukraina będzie w stanie przeprowadzić potrzebne reformy w stanie wojny, odpowiedziała: "Wiele można zdziałać, ponieważ parlament w Kijowie działa".

Jak zaznaczała, Ukraina już pracuje nad reformami administracyjnymi. Problemem może być obsadzanie niektórych stanowisk, ponieważ kompetentni kandydaci walczą lub uciekli przed wojną za granicę. "To oczywiste przeszkody" - mówiła von der Leyen.

Podkreśliła również chęć UE do uczestniczenia w globalnych wysiłkach, dzięki którym będzie można odbudować Ukrainę zniszczoną przez Rosjan.

Przedstawiciele Komisji zaznaczają, że to dopiero pierwszy krok w drodze do dołączenia do UE. Przed Mołdawią i Ukrainą długie rozmowy negocjacyjne. Po wypełnieniu przez te kraje postawionych im warunków, Komisja ponownie rozpatrzy ich kandydatury.

Invalid Date Invalid Date

Komisja rekomenduje również przyznanie statusu kandydata Mołdawii, Gruzja musi jeszcze się postarać

"Im szybciej będzie progres, tym szybciej zarekomendujemy status kandydata dla Gruzji. Drzwi są otwarte" - powiedziała von der Leyen. Gruzja w opinii KE musi uzyskać przede wszystkim polityczną jednomyślność w sprawie dołączenia do Unii. Potrzebne są także rozwiązania dotyczące ochrony praw mniejszości, zwalczania korupcji i przestępczości. KE rekomenduje przyznanie Gruzji perspektywy unijnej, ale jeszcze nie statusu kandydata.

Mołdawia z kolei dostała, podobnie do Ukrainy, zielone światło. Przewodnicząca KE wyjaśniała, że kraj jest na dobrej, pełnej reform, antykorupcyjnej i europejskiej ścieżce.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Zielone światło od KE dla Ukrainy

"Komisja zaleca, by Ukraina otrzymała perspektywę unijną i żeby nadać jej status kraju kandydującego do UE" - powiedziała podczas konferencji prasowej szefowa KE Ursula von der Leyen. "Ukraina podziela wartości unijne, od ośmiu lat mamy umowę stowarzyszeniową, dzięki której zbliża się coraz bardziej do unijnych standardów" - dodała.

Podkreśliła, że UE ma z Ukrainą umowę transportową. Uczniowie z Ukrainy mogą również korzystać z programu Erasmus. Przed Kijowem wciąż jest kilka wyzwań, zanim Ukraina dołączy do UE - m.in. doprecyzowanie prawa chroniącego mniejszości narodowe.

"Ukraina podąża w kierunku pełnej demokracji, jako dobrze działająca administracja publiczna" - mówiła von der Leyen. "Ma na koncie już wiele sukcesów, jeśli chodzi o zarządzanie regionami, aktywne społeczeństwo obywatelskie, wolny i uczciwy system wyborczy" - wyliczała.

Jak zaznaczyła, przed wojną dług publiczny Ukrainy wynosił mniej niż 2 proc., a Kijów już wdrożył rozwiązania dotyczące zwalczania korupcji.

"To wszystko omawiałam z prezydentem i premierem Ukrainy. Dostałam bardzo dokładne odpowiedzi ze strony prezydenta Zełeńskiego"- mówiła przewodnicząca KE.

Invalid Date Invalid Date

Komisja Europejska za przyznaniem Ukrainie statusu kandydata do UE

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Rosja zakręca kurek kolejnym krajom

Gazprom zredukował o 50 procent dzienną dostawę gazu do Włoch - informuje koncern energetyczny ENI. Choć Włochy zapowiadają odcięcie się od rosyjskiego surowca. Rzym już podpisał umowy na zwiększenie dostaw m.in. z Algierii, Angoli i Kongo. Obecnie jednak włoskie dzienne zapotrzebowanie to 63 miliony metrów sześciennych gazu kupowanego głównie od Gazpromu.

Rosyjski gigant gazowy już wcześniej zaczął obcinane dostaw - w czwartek przesłał 65 procent dziennego zapotrzebowania, a w środę redukcja wyniosła 15 procent.

Agencja AFP donosi, że gaz do Francji nie dociera już w ogóle. Dostawy do Słowacji również zostały obcięte o połowę.

Wczoraj Gazprom poinformował, że ogranicza przesył gazu przez Nord Stream 1 do Niemiec. Powodem ma być awarii sprężarek.

Invalid Date Invalid Date

Ukraińska marynarka wojenna: uderzyliśmy w rosyjski holownik

Strona ukraińska informuje, że uderzyła w rosyjski holownik ratunkowy Wasilij Biech. We wpisach marynarki wojennej w mediach społecznościowych czytamy, że holownik był w trakcie „transportu amunicji, broni i personelu Floty Czarnomorskiej na Wyspę Węży”.

View post on Twitter

Gubernator Odessy Maksym Marczenko potwierdził udany atak na rosyjski statek na Telegramie. "Dziś rano na Morzu Czarnym holownik Floty Czarnomorskiej został trafiony przez pociski podczas transportu amunicji, broni, personelu na Wyspę Węży. Gratulacje dla zespołu krążownika Moskwa!" - napisał.

Strona rosyjska jeszcze nie potwierdziła tych doniesień.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Trudna sytuacja w zakładach Azot

Mieszkańcy Siewierodoniecka uwięzieni w zakładach chemicznych Azot nadal nie mają możliwości ewakuacji - podał gubernator Ługańska Serhij Hajdaj. Jak zaznacza, ucieczka będzie możliwa jedynie jeśli dojdzie do zawieszenia broni. Ewakuacja podczas rosyjskiego ostrzału jest zbyt niebezpieczna.

Już wczoraj Hajdaj podawał, że w kombinacie uwięzionych jest 568 osób, w tym 38 dzieci.

W swoim komunikacie na Telegramie dodał, że „Siewierodonieck nie jest zablokowany, jest komunikacja z miastem”.

Invalid Date Invalid Date

Komisja Europejska debatuje nad kandydaturą Ukrainy do UE

"Nie mogę nie przypomnieć sobie równie pięknego letniego dnia sprzed 25 lat, kiedy Komisja otworzyła drogę do UE mojej ojczystej Estonii. Ten sam pozytywny niepokój, to samo uczucie historii w powietrzu" - napisał na Twitterze ambasador Unii Europejskiej w Ukrainie Matti Maasikas.

Komisja Europejska będzie dziś debatować nad szybkim przyznaniem Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej. Jak podaje brytyjski "Guardian", nigdy wcześniej nie wydano tak szybko opinii na temat kandydatury UE, która musi zostać zatwierdzona przez wszystkie 27 państw członkowskich.

Opinia KE będzie podstawą dyskusji podczas przyszłotygodniowego szczytu UE. Możliwe, że unijni przywódcy zatwierdzą podczas tego spotkania status kandydata Ukrainy, ale pod pewnymi surowymi warunkami.

Invalid Date Invalid Date

Reakcje po wizycie delegacji z Francji, Rumunii, Niemiec i Włoch w Ukrainie

Prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Rumunii Klaus Iohannis i premier Włoch Mario Draghi 16 czerwca spotkali się w Kijowie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Podczas rozmów wyrazili swoje poparcie dla przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej.

Ukraińskie media komentują zgodnie: ta wizyta była potrzebna. Portal Europejska Prawda cytuje Macrona, który powiedział, że rozmowy z Putinem nie dały spodziewanego efektu. Podkreślał, że po wizycie w zniszczonym przez Rosjan Irpieniu, słowo "rozczarowanie" jest zdecydowanie za słabe, żeby opisać, co czuje.

O rozmowach z Putinem nie zapomina satyryczny magazyn "Perec". Na piątkowej okładce publikuje rysunek Putina, który łapie Macrona za nogi. Obok cytat: "Poniżać nie wolno" - odnoszący się do słów Macrona, który mówił, że nie należy upokarzać Rosji, by po zakończeniu walk można było znaleźć dyplomatyczne rozwiązanie.

Wizyta europejskich przywódców jest również szeroko komentowana w Polsce. "Wizyta w Kijowie to bardzo dobry sygnał przed głosowaniem nad statusem kandydata do UE dla Ukrainy. Dziękuję! Wizyta w Irpieniu bardzo ważna. Widać tam jak totalna i brutalna jest rosyjska agresja" - napisał na Twitterze Andrzej Duda.

Donald Tusk, Grzegorz Schetyna i Radosław Sikorski w swoich wpisach sugerują, że Polska powinna być częścią tej delegacji. "Przywódcy Francji, Niemiec, Rumunii i Włoch zadeklarowali w Kijowie pełne wsparcie dla europejskich aspiracji Ukrainy. To przełom. Szkoda, że bez nas. To przecież Polska powinna być jednym z głównych uczestników tego wielkiego zdarzenia" - napisał Tusk.

Odpowiedział mu premier Morawiecki: "Gdy pojechaliśmy jako pierwsi do ostrzeliwanego Kijowa, to mówili, że niepotrzebnie. Gdy przeprowadziliśmy pierwsze konsultacje międzyrządowe – mówili że to bez sensu. Gdy trzy miesiące po naszej wizycie pojechali inni, to pytają dlaczego nas tam nie ma".

Invalid Date Invalid Date

Zaczynamy relację ze 114. dnia wojny w Ukrainie.

W Mariupolu władze okupacyjne wprowadziły zakaz używania języka ukraińskiego - podał Petro Andruszczenko, doradca mera Mariupola. "Władze szkolne, które pozostały w Mariupolu, zabraniają nastolatkom używania języka ukraińskiego i grożą »konsekwencjami dla dzieci i rodziców«" - napisał na Telegramie. Jak informuje Andruszczenko, okupanci wyburzają zniszczone budynki, aby "ukryć swoje zbrodnie".

Swój wpis na Telegramie skończył słowami:

"W Mariupolu w Rosji nie ma przyszłości…".

Najważniejsze wydarzenia z 16 czerwca:

  • Emmanuel Macron, Olof Scholz, Klaus Iohannis i Mario Draghi oglądali zniszczenia wojenne w Irpieniu a następnie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie. Podczas wspólnej konferencji prasowej po południu ogłosili, że cała czwórka popiera przyznanie Ukrainie statusu kraju ubiegającego się o członkostwo w Unii Europejskiej.
  • Ciężkie walki w Siewierdoniecku. Wewnątrz fabryki chemicznej Azot ukrywa się obecnie 568 osób, w tym 38 dzieci". Obecnie to niemożliwe, by się stamtąd wydostać. To znaczy fizycznie jest to wykonalne, ale bardzo niebezpieczne przez ciągły ostrzał i walki. Gdyby ktoś wyszedł, miałby 99 proc. szans na śmierć” – powiedział gubernator obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj.
  • Denis Puszylin, przewodniczący tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej powiedział dziś rosyjskim dziennikarzom z agencji Ria Novosti: „Dostawy nowych broni do Ukrainy zmuszają wojska DRL do tego, by nie zatrzymać się na granicach naszej republiki”.
  • Około 90 tys. Ukraińców pozostało w Mariupolu, mają ograniczony dostęp do prądu, telefonu, Internetu, wody i ochrony zdrowia — pisze brytyjski dziennik „Guardian”. „Nie ma słów, by to opisać” – mówi dziennikarzom „Guardiana” 55-letni Władimir Korczma, który z miasta uciekł pod koniec maja.

Udostępnij:

Anton Ambroziak

Dziennikarz i reporter. W OKO.press od 2017 roku. Wcześniej pracował w kulturze i współtworzył trzeci sektor. Za pracę dziennikarską uhonorowany nagrodami: Amnesty International „Pióro Nadziei” (2018), Kampanii Przeciw Homofobii “Korony Równości” (2019). Najchętniej pisze o usługach publicznych i prawach człowieka. Entuzjasta data journalism i human stories

Katarzyna Kojzar

Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i Polskiej Szkoły Reportażu. W OKO.press zajmuje się przede wszystkim tematami dotyczącymi ochrony środowiska, praw zwierząt, zmiany klimatu i energetyki.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne