Na pięć milionowych grantów w konkursie na „pomniki” polskiej myśli filozoficznej, teologicznej i społecznej, trzy projekty dotyczą myśli chrześcijańskiej. Czwarty dostał prof. Bogdan Szlachta zasłużony w wojnie PiS z Trybunałem Konstytucyjnym

18 października 2016 ministerstwo nauki ogłosiło laureatów I edycji konkursu grantowego „Pomniki polskiej myśli filozoficznej, teologicznej i społecznej XX i XXI wieku”. Na badania nad polska myślą, archiwizację i digitalizację „wzorcowych wydań pism” polskich myślicieli zespoły naukowców mogły dostać maksymalnie milion złotych.

pomniki

Równiutki milion na Prymasa

dostał prof. Jan Żaryn z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, a także obecny senator PiS, który wraz ze swoim zespołem „opracuje merytorycznie i redakcyjnie” niepublikowane zapiski Prymasa Tysiąclecia.

Drugi milion przyznano prof. Bogdanowi Szlachcie z UJ – w 2015 r. PiS wybrał Szlachtę na sędziego Trybunału Stanu. Jako członek powołanego przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS) Zespołu Ekspertów do Spraw problematyki Trybunału Konstytucyjnego, Szlachta przygotował raport interpretujący spór o TK po linii korzystnej dla PiS.

Jego wniosek konkursowy dotyczył „polskich studiów nad totalitaryzmem”.



Dwa razy filozofia chrześcijańska

Kolejne dwa granty dostali naukowcy z uczelni katolickich na projekty dotyczące filozofii chrześcijańskiej.

Ks. dr hab. Maciej Bała z Akademii Ignatianum w Krakowie dostał 999 846 zł na projekt „Pomniki Polskiej Filozofii Chrześcijańskiej XX wieku”.

Prof. Agnieszce Kijewskiej z KUL przyznano 990 727 zł na reedycję dzieł i opracowanie monografii dotyczących Lubelskiej Szkoły Filozoficznej, czyli po prostu filozofii uprawianej na KUL – tomizmu, chrześcijańskiego personalizmu i fenomenologii, m.in. przez prof. Mieczysława Krąpca i Karola Wojtyłę.

Jedyną laureatką niezwiązaną z rządzącą partią ani z Kościołem Katolickim jest prof. Agnieszka Kluba z Instytutu Badań Literackich PAN, która dostała 997 380 zł na opracowanie dzieł zebranych wybitnego literaturoznawcy Janusza Sławińskiego.



Selekcja Jarosława Gowina

Konkurs ustanowiła jeszcze min. Lena Kolarska-Bobińska z rządu Ewy Kopacz, ale skład pięcioosobowego zespołu, oceniającego wnioski i wyznaczającego recenzentów, ustalał już Jarosław Gowin.

Zasiadają w nim osoby związane ze środowiskami konserwatywnymi lub katolickimi:

  • prof. Stanisław Gałkowski (przewodniczący), filozof, absolwent KUL-u, a obecnie pracownik m.in. Uniwersytetu Rzeszowskiego i Akademii Ignatianum w Krakowie,
  • ks. prof. Tadeusz Dola – przewodniczący Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk,
  • dr hab. Dariusz Gawin – konserwatywny filozof, historyk i publicysta, szef Instytutu Stefana Starzyńskiego, oddziału Muzeum Powstania Warszawskiego. Publikował m.in. w Teologii Politycznej, Res Publice Nowej, Znaku, Twórczości, Przeglądzie Politycznym, Więzi, Życiu, Rzeczpospolitej. Członek Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę,
  • prof. Krystyna Trembicka – historyczka i politolożka, z zakładu teorii polityki i metodologii politologii UMCS. Należy do lubelskiego oddziału Akademickiego Klubu Obywatelskiego, który m.in opublikował list z wyrazami poparcia dla Jarosława Gowina po tym, jak wypominał Mateuszowi Kijowskiemu, że jego dziadek “pracował w komunistycznym aparacie represji”.
  • prof. Piotr Nowak – filozof z Uniwersytetu w Białymstoku. Zajmuje się m.in. filozofią starożytną, filozofią polityczną, filozofią literatury oraz filozofią religii. Jest zastępcą redaktora naczelnego kwartalnika filozoficznego „Kronos. Metafizyka – Religia – Kultura” prowadzonego przez dr Wawrzyńca Rymkiewicza.

Wyniki konkursu dla „Oka” komentuje dr hab. Jan Sowa, autor m.in. „Fantomowego ciała króla” i były członek Rady Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki:

– Wygląda to na wybór według zasady „przychodzi swój do swoich po swoje”. Co to znaczy, że coś jest wiekopomne lub wybitne? Politycy PiS nie uznają międzynarodowego obiegu za miernik, uważają odnoszenie się do niego za wyraz mentalności postkolonialnej. Są również odporni na argumenty racjonalne.

Pomnikowi zostają więc ci, których Ministerstwo samo uzna za takich. Konkretne wybory dowodzą, że jest to raczej ministerstwo obskurantyzmu niż nauki – mówi Sowa.

Z kolei Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej sprawę skomentował tak:

„Wyobraźmy sobie, że mamy 2011 rok. Rządzi Platforma Obywatelska. W konkursie NPRH wygrywają: dr Jarosław Makowski – dyrektor Instytutu Obywatelskiego oraz Bartłomiej Sienkiewicz, wówczas publicysta Tygodnika Powszechnego. Większość grantów została przyznana za badania nad tradycją polskiego liberalizmu. Wszystko to wydarzyło się w tym tygodniu – ale w odwróconej scenerii politycznej”.



Gęste sito preselekcji

Zgodnie z regulaminem konkursu zespół dokonuje „preselekcji wniosków pod kątem zgodności z wymaganiami”, a merytorycznie ocenia je tylko, jeśli uzna, że przynajmniej jeden z recenzent  naruszył zasady obiektywnej oceny lub oceny recenzentów znacznie się różnią. Ostatecznie listę laureatów zatwierdza jednak sam minister nauki.

Według Zespół odrzucił 34 z 62 nadesłanych wniosków. Nie poznaliśmy nazwisk recenzentów, ponieważ zgodnie z ustawą o finansowaniu nauki „nie podlegają udostępnieniu”. Ministerstwo nie odpowiedziało nam na prośbę o udostępnienie pełnej listy rankingowej wniosków, nie wiemy więc jakie projekty zostały odrzucone. Resort zapewnił jednak, że ich autorzy mają prawo odwołać się od jego decyzji. Czekamy też na odpowiedź ministerstwa nauki na pytanie, czy zespół Gałkowskiego zmieniał oceny recenzentów, a minister Gowin ingerował w wybór laureatów.

współpraca: Patryk Szczepaniak


Abonament na wolność słowa


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym