Prawa autorskie: Kuba Atys / Agencja GazetaKuba Atys / Agencja ...
11 lipca 2017

MON wypłacił już ponad 85 mln zł zadośćuczynień smoleńskich. Rozpatruje jeszcze kilkadziesiąt wniosków. Wciąż napływają kolejne

Resort obrony narodowej wypłacił już krewnym ofiar katastrofy smoleńskiej 85 mln 370 tys. złotych. Do rozpatrzenia ma jeszcze kilkadziesiąt wniosków o wypłatę zadośćuczynienia. Jak ustaliło OKO.press, do sądów wciąż wpływają kolejne roszczenia

O podanie wysokości zadośćuczynień wypłaconych krewnym ofiar katastrofy TU-154 zwróciliśmy się do MON blisko miesiąc temu, gdy przygotowywaliśmy publikację dotyczącą nowych roszczeń. Odpowiedź otrzymaliśmy dopiero dziś - dzień po 87. miesięcznicy smoleńskiej.

Wynika z niej, że resort obrony narodowej wypłacił dotąd rodzinom ofiar 85 mln 370 tys. złotych.

Pierwsze zadośćuczynienia przyznano im w 2011 roku. Najbliżsi ofiar - rodzice, małżonkowie i dzieci - otrzymali wówczas po 250 tys. zł na osobę.

W sumie 270 bliskim wypłacono rok po katastrofie 67 mln 500 tys. złotych.

W ugodach, które podpisywali z MON zapisano, że otrzymana kwota nie zamyka im drogi do dochodzenia dalszych roszczeń. Część z nich w 2013 roku wystąpiła więc do sądów, wzywając ministerstwo obrony do podniesienia zadośćuczynienia. Wnioski o zadośćuczynienia składali także dalsi krewni ofiar, którzy w ogóle nie dostali pieniędzy. Ale resort nie godził się na to, a

sądy uznały roszczenia tylko w 13 sprawach i to w znacznie ograniczonym zakresie. Bliskim ofiar wypłacono wówczas 1 mln 750 tys. złotych.

Sytuacja zmieniła się za rządów PiS.

Jak ujawniliśmy na OKO.press jesienią ubiegłego roku, MON zawiera nowe ugody z krewnymi ofiar. Zarówno z tymi, którzy otrzymali już po 250 tys. złotych w 2011 roku, jak i z tymi, którzy wcześniej pieniędzy nie dostali. Czyli z braćmi, siostrami i wnukami ofiar.

W odpowiedzi na nasze pytania ministerstwo Antoniego Macierewicza informuje, że

w 2016 roku i pierwszym półroczu 2017 zawartych zostało 79 nowych porozumień z bliskimi ofiar katastrofy. Wypłacono im w tym czasie 16 mln 120 tys. złotych.

W 2016 roku resort wypłacił pieniądze 50 osobom (w sumie 10 mln 640 tys. złotych), a pierwszej połowie 2017 roku - 29 osobom (5 mln 480 tys. złotych). Ale to nie koniec.

"Ministerstwo Obrony Narodowej analizuje nadal kilkadziesiąt roszczeń skierowanych przez członków rodzin katastrofy smoleńskiej" - pisze Beata Kozerawska, szefowa Wydziału Informacji Publicznej w Centrum Operacyjnym MON.

Elastyczne stanowisko resortu w sprawie zadośćuczynień sprawiło, że wnioski o wypłatę pieniędzy zaczęli składać także ci, których roszczenia przedawniły się już w 2013 roku (zgodnie z prawem przedawniają się po 3 latach od zdarzenia, z którym są związane; część bliskich ofiar przerwała bieg przedawnienia występując w 2013 roku do sądu, ale nie wszyscy tak zrobili). Jak pisaliśmy niedawno - MON podpisuje ugody również w takich przypadkach.

Od jesieni 2016 roku - gdy po raz pierwszy pisaliśmy na OKO.press o zadośćuczynieniach smoleńskich - do warszawskich sądów wpłynęło około 70 wniosków o wypłatę pieniędzy. I wciąż wpływają nowe. Nowym argumentem przywoływanym przez bliskich ofiar jest trauma związana z niekończącym się śledztwem i ekshumacjami.

Udostępnij:

Bianka Mikołajewska

Od wiosny 2016 roku wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Wcześniej dziennikarka „Polityki” (2000-13) i krótko „GW”. W konkursie Grand Press 2016 wybrana Dziennikarzem Roku. W 2019 otrzymała Nagrodę Specjalną Radia Zet - Dziennikarz Dekady. Laureatka kilkunastu innych nagród dziennikarskich. Z łódzkich Bałut.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne