Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Andriej Morozow, rosyjski bloger militarny, który w niedzielę podał rozmiary rosyjskich strat w bitwie o Awdijiwkę, miał we wtorek popełnić samobójstwo
Andriej Morozow był rosyjskim blogerem militarnym występującym w mediach społecznościowych najczęściej pod pseudonimem „Murz”. Był powiązany z Igorem Girkinem-Striełkowem, brał udział w działaniach zbrojnych Rosjan i prorosyjskich separatystów w Donbasie od 2014 roku. W pełni popierał inwazję na Ukrainę, „kibicował” w mediach społecznościowych rosyjskiej armii, domagał się jej szybszych postępów.
Zdarzało mu się natomiast (jak wielu jemu podobnym) krytykować rosyjskie ministerstwo obrony i dowódców armii za opieszałość i nieudolność w prowadzeniu wojny.
W niedzielę 18 lutego Morozow poinformował na swoim popularnym (ma 120 tysięcy obserwujących, przede wszystkim z Rosji) kanale na Telegramie, że rosyjska armia w bitwie o Awdijiwkę straciła nie mniej niż 16 tysięcy żołnierzy i 300 pojazdów. Zaznaczmy, że te dane wciąż mogą być zaniżone, ale i tak wielokrotnie przewyższają te oficjalne – podawane przez rosyjskie ministerstwo obrony.
Za ten wpis na Morozowa spadła natychmiast fala hejtu ze strony rosyjskich internautów – stał się tez obiektem nagonki prowadzonej przez kremlowskich propagandystów.
We wtorek 20 lutego na kanale Morozowa ukazał się wpis o charakterze listu pożegnalnego. Autor informował w nim, że odbiera sobie życie – i że jego przełożeni natarczywie domagali się usunięcia postu z danymi o stratach w bitwie o Awdijiwkę.
To, że Morozow rzeczywiście miał popełnić samobójstwo, zostało następnie potwierdzone przez kilku innych blogerów militarnych. Przeważa wersja, według której miał odebrać sobie życie strzałem z broni palnej. Równolegle – mówimy przecież o przestrzeni informacyjnej w putinowskiej Rosji – funkcjonują rzecz jasna inne teorie – według jednej Morozow miał zostać zlikwidowany przez rosyjskie służby, według innej jedynie upozorował własną śmierć.