0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

07:22 22-02-2024

Prawa autorskie: Fot. Michal Ryniak / Agencja Wyborcza.plFot. Michal Ryniak /...

Co z aborcją w Sejmie? Politycy i polityczki odpowiadają

W trakcie kolejnego posiedzenia Sejmu politycy dyskutują o aborcji i odpowiadają na pytania dziennikarzy: dlaczego projekty aborcyjne leżą w Sejmie, ale wciąż nie są procedowane?

Przy okazji kolejnego posiedzenia Sejmu politycy i polityczki są pytane o procedowanie ustaw aborcyjnych. W Sejmie leżą dwie ustawy – autorstwa KO i Lewicy – legalizujące aborcję do 12. tygodnia oraz projekt Lewicy o dekryminalizacji.

Od kilku tygodni swój projekt zapowiada Trzecia Droga – wiadomo jednak, że będzie to raczej przywrócenie ustawy z 1993 r. czyli tzw „kompromisu aborcyjnego”. Oraz zapowiedź referendum w tej sprawie. Referendum sprzeciwiają się KO i Lewica oraz organizacje kobiece i rzecznicze. A projekty wciąż nie znajdują się w porządku obrad. Lewica i KO podkreślają, że wina i inicjatywa w tej sprawie leży po stronie marszałka Szymona Hołowni, czyli po stronie Trzeciej Drogi.

Przeczytaj także:

Kotula: Nowy kompromis – dekryminalizacja

"Nie ma konfliktu i nie ma kryzysu. Są odrębne stanowiska, takie same, jakie były w czasie, kiedy prowadziliśmy kampanię wyborczą. To jest dobry moment, żeby rozmawiać o prawach kobiet, bo zawsze jest dobry moment, żeby rozmawiać o prawach kobiet, o prawie do aborcji. Wszystkie siły polityczne, które są dzisiaj częścią obozu rządzącego mówiły o tym, jak ważne są prawa kobiet i że nie można tematu praw kobiet traktować jako tematu zastępczego. Że to nie jest temat, który może czekać.

Mamy różne pomysły, ale dzisiaj jest tak, że Lewica i KO, które popierają aborcje do 12. tygodnia to jest większość w koalicji rządowej" – mówiła 21 lutego 2024 r. w TVN 24 Katarzyna Kotula, ministra ds równości.

„Jest Trzecia Droga, która mówi dzisiaj o pomyśle referendum, które dla nas – mówimy otwarcie – jest nieakceptowalne. Będziemy głosować zarówno przeciwko ustawie Trzeciej Drogi, jeśli taka ustawa się w końcu pojawi. Jeśli to będzie ustawa, która przywraca całkowity zakaz aborcji – a takim całkowitym zakazem aborcji był obowiązujący zgniły kompromis aborcyjny, zwany dla niepoznaki ”kompromisem„. Będziemy głosować przeciwko takiej ustawie, ale będziemy też przeciw uchwale w sprawie referendum”.

"Mnie przekonuje ten sondaż Ibrisu dla Rzeczpospolitej, który pokazuje, że wyborcy Trzeciej Drogi popierają legalna aborcje do 12 tygodnia. 64 proc. za i popiera nasze projekty. Tylko 24 proc. za referendum. [...]

Złożyłyśmy w Sejmie propozycję dekryminalizacji pomocnictwa w aborcji. Proponujemy nowy kompromis, na który powinna się dzisiaj zgodzić większość parlamentarna. Rzeczywiście do czasu wyborów prezydenckich być może to właśnie jest najlepsze rozwiązanie".

Lubnauer: Gdyby to ode mnie zależało...

W czwartek rano Konrad Piasecki w TVN 24 próbował dowiedzieć się od wiceministry edukacji, Katarzyny Lubnauer, kiedy ustawy aborcyjne będą procedowane. I dlaczego nie stało się to do tej pory.

Lubnauer: „Nie mam wątpliwości, że to jakie ustawy wchodzą do porządku obrad zależy od marszałka Hołowni. KO razem z Lewica nie ma większości w Sejmie. Bez marszałka nie uda się tego procedować”.

Piasecki: Ale dlaczego nie walniecie pięścią w stół, żeby to procedować?

Lubnauer przypomniała, ile dzieje się w ministerstwach, m.in. w ministerstwie zdrowia.

Piasecki: Ale proszę mi odpowiedzieć na jedno pytanie, dlaczego od 13 listopada do 22 lutego te ustawy nie są procedowane.

Lubnauer: Proszę zapytać Trzecią Drogą. Gdyby to zależało ode mnie, już by to było przegłosowane.

Ministra powtórzyła też opinię, którą już wczoraj przytaczała ministra zdrowia, Izabela Leszczyna – że większość posłanek Polski 2050 są za legalizacją aborcji do 12. tygodnia.

22 lutego w radiu TOK FM także Włodzimierz Czarzasty miał wątpliwości co do procedowania aborcji w tej kadencji Sejmu: „Moim zdaniem nie [nie będzie w tym Sejmie zliberalizowania prawa aborcyjnego], chociaż chciałbym postawić tę ustawę i niech wszyscy za to zagłosują, ale powiem państwu ciąg dalszy. Zbliżają się wybory samorządowe, bo nie mamy takiej świadomości, co się z tym wiąże. Pod samorządy podlegają szpitale, więc chcę powiedzieć jasno i precyzyjnie, wszędzie gdzie będziemy mieli jako LEwica wpływ na samorządy, nie będzie dyskusji w sprawach klauzuli sumienia” [za 300 Polityka]

Leszczyna: jesteśmy dogadani

„Moim zdaniem po wyborach samorządowych powinniśmy wrócić do tego i nie chodzi o dogadanie. My jesteśmy dogadani na pewno co do tego w KO, także w Lewicy, ale powiem więcej. Posłanki i posłowie Trzeciej Drogi, bo przecież rozmawiamy ze sobą, one i oni są bardziej liberalni i ufni wobec kobiet niż sam pan marszałek Hołownia i premier Kosiniak-Kamysz” – mówiła 21 lutego 2024 r. w TVP.info ministra Leszczyna zapytana o procedowanie ustaw aborcyjnych.