0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

20:25 16-01-2024

Prawa autorskie: Debata ws powołania komisji śledczej ds Pegasusa. Ławy posłów PiS. W fotelach Kamińskiego i Wąsika plakaty z ich podobiznami. Fot: Agata SzczęśniakDebata ws powołania ...

Debata o Pegasusie w Sejmie. Bez PiS-u – za to z kartonowymi Wąsikiem i Kamińskim

Na czwartek w harmonogramie Sejmu przewidziany jest już wybór członków komisji śledczej ds nielegalnej inwigilacji z użyciem systemu Pegasus. A dziś (we wtorek 16 stycznia) odbyła się debata dotycząca jej powołania. W jej trakcie w sali obrad przebywało tylko czterech (sic!) posłów PiS. Pozostali wyszli. W fotelach po pozbawionych mandatów i odbywających karę więzienia Mariuszu Kamińskim i Macieju Wąsiku pozostawili jednak plakaty z ich podobiznami.

Brzmi to jak autoironiczny żart – zwłaszcza, że również w PiS krążyły liczne anegdoty dotyczące tego, z jaką lubością obaj skazani politycy tej partii obchodzili się z podsłuchami. Maciej Wąsik nawet przez partyjnych kolegów nazywany bywał zaś ksywką, którą zyskał wewnątrz służb – czyli „Gumowe Ucho”. Uczestnicy debaty bezpośrednio do tego nawiązywali.

„ Ci, którzy są za to odpowiedzialni, już ponoszą karę za poprzednie zbrodnie. Teraz tych bandytów czeka nowa kara” – mówił poseł i prezydent Sopotu, będący prawdopodobnie jednym z inwigilowanych z pomocą Pegasusa, Jacek Karnowski.

Komisja śledcza ds Pegasusa ma być drugą z trzech powołanych na początku tej kadencji Sejmu do zbadania nielegalnych działań PiS. Pierwsza z nich – do spraw wyborów kopertowych – już działa. Jako trzecia ma ruszyć komisja ds afery wizowej.

Komisja ds Pegasusa jest z nich wszystkich trzech prawdopodobnie najważniejsza. Ma bardzo długą oficjalną nazwę – brzmi ona „Komisja Śledcza do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez członków Rady Ministrów, służby specjalne, Policję, organy kontroli skarbowej oraz celno-skarbowej w okresie od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 20 listopada 2023 r.”. Działanie komisji ma służyć zbadaniu realnej skali stosowania systemu Pegasus do inwigilacji przeciwników politycznych PiS.

System Pegasus to kompleksowe oprogramowanie szpiegowskie zakupione za rządów PiS w Izraelu za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości i używane przez kilka polskich służb. Stworzono je do walki z najgroźniejszymi terrorystami, zorganizowaną międzynarodową przestępczością i działań wywiadowczych, w Polsce (i kilku innych krajach) wykorzystywano je jednak w zupełnie inny sposób. Umożliwiało ono zdalną kontrolę nad smartfonem inwigilowanej osoby, przechwytywanie połączeń i wiadomości, badanie historii przeglądania i używania aplikacji a nawet zdalne umieszczenie w pamięci urządzenia plików. Z pomocą systemu Pegasus inwigilowani byli krytycy rządu PiS – m.in. Krzysztof Brejza, prokurator Ewa Wrzosek, Roman Giertych, Michał Kołodziejczak czy prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Przeczytaj także:

W Sejmie przypominał o tym poseł Marcin Bosacki, w poprzedniej kadencji współtwórca senackiej komisji do zbadania tej sprawy. „- Pegasus został stworzony, by ścigać zorganizowaną przestępczość i terroryzm. Ale w Polsce był używany przeciwko opozycji politycznej. Wielu inwigilowanych siedzi dzisiaj z nami w tej izbie” – mówił Bosacki.

„Podsłuchy, inwigilacja, zastraszanie i bezkarność, to były standardy państwa PiS. Komisja wyjaśni, co się działo z pozyskanymi materiałami i jak dostawali je pseudodziennikarze na usługach władzy” – mówił z kolei poseł Dariusz Joński, nawiązując m.in. do wykorzystania przez TVP materiałów umieszczonych przez służby w pamięci smartfona Krzysztofa Brejzy.