Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Tusk załatwia sprawy w sposób siłowy, z rażącym naruszeniem prawa i Konstytucji RP. A prezydent próbuje się temu sprzeciwiać. Za to UE, która dziś milczy, nie powinna się zdziwić, gdy Polacy odwrócą się do niej plecami. Co jeszcze powiedział Andrzej Duda w wywiadzie dla amerykańskiego CNBC?
Prezydent Andrzej Duda odwiedza szwajcarskie Davos, gdzie trwa Światowe Forum Ekonomiczne. 17 stycznia 2024 w wywiadzie dla amerykańskiej stacji CNBC polski prezydent był pytany m.in. o stosunek do nowego rządu. Prowadzący rozmowę Steve Sedgwick podkreślał, że wiele osób w Europie i na świecie przygląda się napiętym relacjom Pałacu z premierem Donaldem Tuskiem. Szczególnie w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainie i roli, jaką Polska ma w tej sprawie do odegrania.
„Chcę podkreślić, że podejście do kwestii bezpieczeństwa Polski, wydatków na obronność, do kwestii naszego członkostwa w NATO i zobowiązań w ramach Sojuszu czy relacji z Ukrainą nie zmienia się” – zadeklarował Andrzej Duda, powołując się na odbyte rozmowy z premierem. „Rozmawialiśmy w ciągu ostatnich tygodni kilkakrotnie i mam nadzieję, że taka polityka będzie rzeczywiście przez nowy rząd realizowana. To są nasze interesy, które są dla Polski ponad wszelkimi podziałami politycznymi. Bo to jest kwestia bezpieczeństwa naszego kraju. Dla mnie absolutnie fundamentalna” – mówił prezydent.
Prezydent stwierdził, że wyniki wyborów „w pełni obiektywnie oddają dzisiejsze preferencje” Polek i Polaków. Podkreślał, że jest otwarty na rozmowy z nowym premierem („mówiłem, że zawsze można do mnie przyjść...”), ale jednocześnie skrytykował pierwsze decyzje nowego rządu.
„To są działania, które zmierzają do przejęcia najważniejszych instytucji w państwie. Niestety, z rażącym naruszeniem prawa się to dzieje. Dzieje się to z pogwałceniem Konstytucji. Tak przejęto media publiczne, co stwierdził już w tej chwili sąd, że zostało dokonane z naruszeniem prawa. Tak w ostatnich dniach przejmuje się w Polsce prokuraturę, również z naruszeniem prawa, z naruszeniem Konstytucji, z naruszeniem moich kompetencji jako prezydenta. Co mnie martwi, nie ma żadnej reakcji ze strony Unii Europejskiej, nie słychać ani jednego głosu. Polacy to widzą” – mówił prezydent.
Duda dodał, że ta „hipokryzja ze strony Unii Europejskiej” w stosunku do obecnej opozycji nie pozostanie bez wpływu na poparcie Polaków dla obecności w UE. Wszak „40 proc. wyborców w kraju wciąż ma konserwatywne poglądy”.
Przeczytaj także:
„Załatwia się sprawy dzisiaj w Polsce w sposób siłowy” – kontynuował Andrzej Duda. „Zamyka się ludzi do więzienia, przejmuje się siłą instytucje polskiego państwa, przejmuje się prokuraturę, tak jak powiedziałem wcześniej, media publiczne”.
Prezydent podkreślał, że absolutnie się temu sprzeciwia. „Ale czynię to na drodze prawnej, całkowicie zgodnie z normami. Kieruję sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, podnoszę sprawy przed mediami, mówię o tym publicznie. Robię to, co Prezydent Polski może w tej sytuacji robić” – dodał Duda.
Na koniec wyraził nadzieję, że nowa większość zdobędzie się na refleksję. "Liczę na to, że usiądziemy przy stole i będziemy poważnie rozmawiali, dlatego że Konstytucja w Polsce powinna być przestrzegana, standardy powinny być przestrzegane” – mówił.