Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Wirtualna Polska ustaliła, że wnioski prokurator Ewy Wrzosek mające blokować działania PiS ws. mediów publicznych mogły powstawać z pomocą prywatnej międzynarodowej kancelarii prawniczej.
Pod koniec listopada 2023 r. prokurator Ewa Wrzosek składała wnioski do sądów, aby zablokować betonowanie mediów publicznych przez PiS. Wrzosek podjęła działania po tym, jak 27 listopada 2023 r. powołana przez PiS Rada Mediów Narodowych podjęła uchwałę o dokonaniu zmian w statutach jednostek publicznej radiofonii i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej. W ten sposób obóz Jarosława Kaczyńskiego chciał zablokować utratę politycznej kontroli nad mediami publicznymi. Plan polegał na tym, żeby sądowo sparaliżować przewidywane zmiany w TVP i Polskim Radiu nowego rządu Donalda Tuska, który miał zostać zaprzysiężony w ciągu dwóch tygodni
Żeby pomysł PiS się udał, sądy rejestrowe musiały wpisać proponowane przez RMN zmiany w statutach szeregu spółek, w tym regionalnych rozgłośni radiowych. Przeciwko tym krokom protestował wtedy poseł, a wkrótce nowy minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz. 30 listopada wysłał pismo do prokuratury rejonowej Warszawa-Mokotów, wnioskując o „podjęcie czynności zmierzających do zabezpieczenia roszczeń o stwierdzenie nieważności/uchylenia uchwał dotyczących mediów publicznych”.
Pismo trafia do pracującej w tej prokuraturze Ewy Wrzosek. „Tego samego 30 listopada 2023 r. Ewa Wrzosek zaczyna działać. Najpierw, zgodnie z procedurą, przeprowadza postępowanie sprawdzające. A następnie – uznając, iż pilnie wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli i interesu społecznego – wysyła szereg prokuratorskich wniosków o zabezpieczenie do sądów” – czytamy w Wirtualnej Polsce. W sumie to około 40 wniosków – w tym do sądów okręgowego i rejonowego w Kielcach.
Plan PiS ostatecznie się nie powiódł. W najważniejszych sprawach sądy nie wpisały zmian ze względu na błędy proceduralne. A we wspomnianych Kielcach sąd udzielił zabezpieczenia po wniosku Wrzosek.
Wirtualna Polska zwraca jednak uwagę na błyskawiczne tempo pracy prokurator Ewy Wrzosek – pismo od Sienkiewicza trafiło do niej 30 listopada i już tego samego dnia wysłała szereg wniosków do sądów. Tempo jest zaskakujące również dlatego, że według ustaleń WP Wrzosek tego dnia miała wyjść z pracy wcześniej.
W swoim śledztwie portal oparł się na dwóch wnioskach dotyczących Radia Kielce, które trafiły do kieleckiego sądu.
Jeden z nich ma 16 stron. Do niego dołączono załączniki, a całe pismo było przygotowane „profesjonalnie i starannie” jak na deklarowany bardzo krótki czas przygotowania tego pisma. WP zauważa też, że w załącznikach umieszczono artykuł Onetu z datą dostępu 29 listopada. To może oznaczać, że prokurator Wrzosek zaczęła pracę nad wnioskami jeszcze przed otrzymaniem oficjalnego pisma od Sienkiewicza albo że wniosek przygotował ktoś inny.
Dziennikarze ustalili również, że pismo do sądu w Kielcach zostało wysłane z placówki pocztowej przy ul. Koszykowej w Warszawie, mimo że prokuratura ma umowę z Pocztą Polską na odbiór przesyłek. Tak, żeby prokuratorzy nie musieli iść na pocztę z każdym wnioskiem. Koszykowa znajduje się ponad 6 km od siedziby prokuratury, jest za to blisko siedziby międzynarodowej kancelarii prawnej Clifford Chance. Do tego pismo podpisane przez prokurator Wrzosek „zeskanowano na urządzeniu, którym nie dysponuje prokuratura, zaś dysponuje Clifford Chance” – czytamy w WP.
„Skomplikowane, wielostronicowe pismo prokurator Wrzosek, zgodnie z jej własnymi deklaracjami, napisała raptem w kilka godzin. Eksperci uważają, że to niemożliwe” – wskazuje dziennikarz Wirtualnej Polskiej Patryk Słowik.
Clifford Chance to międzynarodowa kancelaria, która po zmianie władzy obsługuje media publiczne. Pracuje w niej Sylwia Gregorczyk-Abram, przyjaciółka Wrzosek i jedna z założycielek Fundacji Wolne Sądy. Fundacja 29 listopada 2023 wydała opinię w sprawie Radia Kielce i prób betonowania mediów publicznych przez PiS. Czytamy w niej, że dochodzi do „poważnego naruszenia standardów państwa prawa przez osoby piastujące jedne z najważniejszych funkcji w państwie”.
Kilka godzin po publikacji artykułu Prokuratura Krajowa wydała komunikat o wszczęciu śledztwa w tej sprawie:
„W nawiązaniu do dzisiejszego artykułu red. Patryka Słowika pt. 'Sienkiewicz, Wrzosek, Wolne Sądy i wniosek. Jak prokurator walczyła o wolne media' informuję, iż Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi śledztwo w sprawie wniesienia do kilkunastu sądów okręgowych na terenie kraju pism procesowych datowanych na 30 listopada 2023 roku, oznaczonych m.in. jako 'wniosek prokuratora o zabezpieczenia roszczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie” – napisano w komunikacie Prokuratury Krajowej.
Wcześniej Wirtualna Polska zapytała prokurator Wrzosek o sprawę opisaną w artykule. Wrzosek w odpowiedzi zwróciła uwagę na fakt, że Prokurator Rejonowy Warszawa Mokotów w Warszawie Monika Laskowska chciała błyskawicznie cofnąć jej wnioski w sprawie mediów. Jak dodaje Wrzosek, projekty wniosków skonsultowała z innymi prokuratorami, mającymi większe doświadczenie w dziedzinie prawa spółek i gospodarczego.
„Druk wniosków odbył się poza siedzibą Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, prokurator nie wykonuje bowiem swoich obowiązków służbowych wyłącznie w siedzibie jednostki, w której jest zatrudniony. Wnioski o zabezpieczenie zostały nadane w placówce pocztowej, poza przyjętym systemem obiegu korespondencji służbowej, gdyż ich wysyłka w siedzibie prokuratury mokotowskiej zostałaby uniemożliwiona przez Prokurator Rejonową Warszawa Mokotów Monikę Laskowską” – napisała Wrzosek.