Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Wniosek posła Mariusza Goska o wyłączenie posłów Tomasza Treli i Witolda Zembaczyńskiego z obrad komisji w części obejmującej przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego to prosty i zarazem chytry pomysł na zablokowanie pracy komisji.
Wniosek posła Mariusza Goska o wyłączenie posłów Tomasza Treli i Witolda Zembaczyńskiego z obrad komisji w części obejmującej przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego to prosty i zarazem chytry pomysł na zablokowanie pracy komisji. Przewodnicząca Magdalena Sroka rozdzieliła ten wniosek na dwa i PiS oba głosowanie przegrał, przy czym przedstawiciel Konfederacji Przemysław Wipler najprawdopodobniej głosował za wykluczeniem Zembaczyńskiego (wynik był 5:5 – wniosek nie zyskał większości, bo decydował głos Sroki), ale przeciw wykluczeniu Treli (wynik był 6:4).
Prostota tego pomysłu polega na tym, że przedstawiciele PiS mogą przecież złożyć wniosek o wykluczenie dowolnej liczby 1-6 (pomijam konfederatę) nie-PiS-owskich członków komisji, a przyjęcie takiego wniosku oznacza, że osoby wskazane przez PiS muszą się wyłączyć z głosowania. Gdy liczba osób wyłączonych przekracza dwie (przy pełnym składzie 11 osób w komisji), przesądza to wynik głosowania na korzyść PiS.