Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Według Kaczyńskiego rząd Tuska chce wynarodowić Polaków
Podczas niedzielnego spotkania w Leżajsku prezes PiS Jarosław Kaczyński podzielił się z zebranymi opiniami na kilka bieżących spraw.
Stwierdził, że w sprawie protestów rolników rząd Donalda Tuska „zapowiada, coś wspomina, ale tak naprawdę nie robi nic”.
Według Kaczyńskiego „w Polsce narasta bunt”.
Zaznaczył, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest „opozycją dążącą do konfliktu społecznego”. „My nie jesteśmy opozycją totalną. My takich konfliktów nie chcemy, ale jeśli do nich dojdzie, to po której stronie będziemy, jest oczywiste: będziemy z narodem, z pokrzywdzonymi” – mówił Kaczyński.
„Dziś w polskim życiu publicznym kłamstwo i oszustwo triumfuje” – mówił prezes PiS.
Przy okazji Jarosław Kaczyński podsumował rządy PiS: „To były najlepsze lata po 1989 roku”.
„Zielony Ład oznacza nic innego jak to, że polska szansa na szybki rozwój, na dobrobyt zostanie złamana. Może nie na zawsze, ale na wiele lat. Nowy Ład służy Niemcom i może jeszcze Holandii”.
Kaczyński mówił też, że wprowadzenie euro będzie kosztowne, co według niego pokazał przykład innych krajów. Na przykład Niemiec: „To, co [przed euro] kosztowało jedną markę, [potem] kosztowało jedno euro” – mówił Kaczyński.
W OKO.press Jakub Szymczak już sprawdzał podobne twierdzenie:
Przeczytaj także:
Kaczyński powiedział, że to właśnie przez euro Europa biednieje.
Użył też zaskakującego porównania gospodarczego. Zdaniem Kaczyńskiego dwa najbiedniejsze stany w USA, gdyby je przenieść do Europy, należałyby do najbogatszych państw. Zaś w porównaniu z najbogatszymi stanami – nawet Niemcy są według Kaczyńskiego biedne.
Najbiedniejsze stany USA to Maine, Montana i Arkanssas. Najbogatsze: Alaska. Connecticut, Maryland i Massachusetts.
Wkrótce w OKO.press porównamy ich sytuację gospodarczą z państwami Unii Europejskiej.
Swoje rozważania na temat sytuacji politycznej Kaczyński podsumował znanym hasłem: „Platforma [Obywatelska] to jest partia niemiecka”.
Prezes PiS wypowiedział się też na temat zapowiadanych zmian w kanonie lektur. Uznał, że doprowadzi on do „robienie z polskich dzieci parobków”. Krytykował wyrzucanie z kanonu klasyki polskiej literatury. Stwierdził, że cel to: „wynaradawiać, robić niemądrymi”.
I tu znów zaskakujące odniesienie do zagranicy. Kaczyński powiedział, że Korea Południowa postawiła na naukę i dlatego tak rozwinęła się gospodarczo. Co to ma wspólnego z opisami polowań z „Pana Tadeusza” albo „Katarynką” Bolesława Prusa (jedno i drugie wypadnie z kanonu lektur) – trudni powiedzieć.
„My jesteśmy formacją, która mówi »tak« temu, co służy Polakom i przyszłości” – powiedział Kaczyński.