Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Co zrobi Andrzej Duda, jeśli skazani posłowie PiS Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik trafią w końcu do więzienia? „Być może będziemy panów ministrów, których pan prezydent uważa za osoby krystaliczne, odwiedzać” – mówi Małgorzata Paprocka z Kancelarii Prezydenta
Ministra z Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka była dziś gościnią programu „7. Dzień Tygodnia” w Radiu Zet. Rozmowa toczyła się m.in. wokół sytuacji posłów PiS – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika – którzy 20 grudnia zostali skazani na więzienie za nielegalną prowokację CBA w tzw. aferze gruntowej z 2007 roku.
Politycy twierdzą, że skazani być nie mogą, bo w 2015 r. ułaskawił ich prezydent Andrzej Duda. Problem w tym, że akt łaski Duda wydał w procesie przed sądem pierwszej instancji i zanim zapadł prawomocny wyrok.
„Ułaskawienie, którego dokonał pan prezydent, jest zgodne z prawem, jest wprost wynikające z Konstytucji. Kiedy pan prezydent tę decyzję w 2015 r. podejmował, został dokonany bardzo wnikliwy przegląd stanowiska poważnych autorytetów. A zdania były podzielone, ale były również bardzo poważne głosy [...], które wskazywały jasno, że ułaskawienie obejmuje również tak zwaną abolicję indywidualną” — tłumaczyła Paprocka w programie.
Dopytywana, czy prezydent ponownie ułaskawi posłów teraz, gdy zapadł prawomocny wyrok, przecięła dyskusję.
„Podstawowe pytanie i podstawowa wątpliwość, która tutaj jest, to taka, że ten sąd nie miał prawa tego orzeczenia wydać” — stwierdziła. I dodała, że prezydent nie ugnie się w tej sprawie nawet gdyby Wąsik i Kamiński zostali siłą zaprowadzeni do więzienia.
„Nie wiem, panie redaktorze, być może będziemy panów ministrów, których pan prezydent uważa za osoby krystaliczne, odwiedzać. Ale panie redaktorze, to nie prezydent jest poza prawem, tylko orzeczenia sądowe zapadły niezgodnie z prawem” — zaznaczyła prezydencka minister.
Wokół sprawy Kamińskiego i Wąsika powstało ogromne zamieszanie: posłowie twierdzą, że nie mogą utracić mandatów i zwrócili się po pomoc do Sądu Najwyższego – a dokładnie do sędziów wybranych za rządów PiS w niekonstytucyjnym trybie. Kolejne odsłony tej afery relacjonuje w OKO.press Mariusz Jałoszewski.
Przeczytaj także: