0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

16:24 01-12-2023

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

RZ: PiS chce obsadzić swoimi ludźmi sejmowe komisje śledcze. Ma pomysł jak to zrobić

Jak nieoficjalnie ustaliła „Rzeczpospolita” Prawo i Sprawiedliwość będzie domagać się 5 na 11 miejsc w każdej komisji śledczej, którą powoła nowy Sejm. W razie czego wezwie na pomoc TK

„Nie domagamy się niczego, co nam nie przysługuje, a liczba miejsc w komisji wynika z przelicznika naszych mandatów w Sejmie” – tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą” poseł PiS Piotr Kaleta.

Komisje mają zbadać trzy głośne afery z czasów rządów partii Jarosława Kaczyńskiego:

  • organizację wyborów kopertowych podczas pandemii COVID-19;
  • nielegalne podsłuchiwanie Pegasusem polityków opozycji;
  • aferę wizową.

Prawo i Sprawiedliwość, choć nie może samodzielnie rządzić, ma najliczniejszy sejmowy klub – 191 mandatów. Druga jest Koalicja Obywatelska – 157 mandatów, następne Polska 2050 – 33, PSL – 32, Lewica – 26 i Konfederacja – 18. 3-osobowe koło tworzą posłowie z ruchu Pawła Kukiza.

Brak precyzyjnych wytycznych

Regulamin Sejmu nie precyzuje, w jaki sposób powinno się obliczać liczbę miejsc w komisjach śledczych. Art. 136c mówi, że:

„Kandydaci na członków komisji śledczej zgłaszani są Marszałkowi Sejmu przez przewodniczących klubów i kół wchodzących w skład Konwentu Seniorów. Kandydatów zgłasza się w liczbie określonej przez Prezydium Sejmu wynikającej z zastosowania przepisu art. 2 ust. 2 ustawy o sejmowej komisji śledczej”.

Art. 2 ust. 2 ustawy o sejmowej komisji śledczej brzmi zaś następująco:

„W skład komisji może wchodzić do 11 członków. Skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności”.

Przedstawiciele PiS stoją na stanowisku, że tak sformułowane przepisy dają im 5 miejsc w każdej z komisji. A jeśli Sejm to zakwestionuje, zamierzają zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego.

PiS chce wezwać na pomoc TK

„Sięgniemy po wyrok Trybunału z 2006 r. w sprawie uchwały o powołaniu sejmowej komisji śledczej ds. banków, który uznał wtedy, że Trybunał ma prawo oceniać uchwały Sejmu w sprawie powołania komisji śledczych” – powiedział „Rzeczpospolitej” wysoko postawiony członek PiS.

W komisji bankowej powołanej 2006 roku PO, która w Sejmie miała zaledwie 25 posłów mniej niż PiS, dostała o połowę mniej miejsc. PiS tłumaczył, że zbyt mała różnica w liczbie głosów sparaliżowałaby prace komisji. Wniosek do TK, który złożyła PO, nie dotyczył jednak podziału miejsc, a przedmiotu działania komisji.

TK w uzasadnieniu wyroku przyznał, że może badać uchwały Sejmu dotyczące powołania komisji śledczych, ale zaznaczył, że nie dotyczy to składu komisji. Wspomniał jedynie, że Sejm powinien przestrzegać zasady pluralizmu politycznego i szanować prawa mniejszości parlamentarnej.

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że posłowie PiS mimo to liczą, że TK zdominowany dziś przez sędziów wiernych PiS pomoże im coś ugrać w tej sprawie.