0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

21:22 24-01-2024

Prawa autorskie: Screen z postu Prawa i Sprawiedliwości z platformy XScreen z postu Prawa...

Szefostwo PiS pikietowało pod Prokuraturą Krajową. „Władza popełnia ciężkie przestępstwo”

Czołowi politycy PiS w środę 24 stycznia wieczorem zgromadzili się pod wejściem do siedziby Prokuratury Krajowej. Protestowali przeciwko „przejęciu Prokuratury”, bo wcześniej do gabinetu Barskiego wszedł minister Bodnar i prokurator Jacek Bilewicz

Czołowi politycy PiS w środę 24 stycznia wieczorem zgromadzili się pod wejściem do siedziby Prokuratury Krajowej. Zgromadzenie miało charakter pikiety. Wcześniej prawicowe media podały, że minister sprawiedliwości Adam Bodnar i p.o. prokuratora krajowego Jacek Bilewicz w asyście Służby Więziennej weszli do biura Dariusza Barskiego, odsuniętego od obowiązków Prokuratora Krajowego.

Takie działanie potwierdziło zbliżone do Ministerstwa Sprawiedliwości źródło Onetu, ale z informacji portalu wynika, że nie doszło do użycia siły.

Niedługo potem, koło godziny 19, pod biurem Prokuratora Krajowego zgromadzili się politycy PiS, w tym m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński, były premier Mateusz Morawiecki oraz były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Politycy PiS protestowali przeciwko „przejęciu prokuratury”.

Rzekome „najście na prokuraturę” oraz jej „siłowe przejęcie” zdementowało ministerstwo sprawiedliwości.

„W Prokuraturze Krajowej nie dochodziło ani nie dochodzi do jej siłowego przejęcia. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Adam Bodnar był dziś w Prokuraturze Krajowej. To jego codzienna praktyka. Ponieważ łączy funkcję Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, wykonuje swoje obowiązki zarówno w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i w siedzibie Prokuratury Krajowej” – poinformował TVN24.pl resort sprawiedliwości.

„Działania całkowicie poza prawem”

Politycy PiS utrzymują jednak, że w Prokuraturze Krajowej doszło do działań, które „są całkowicie poza prawem”.

„Te działania, które są prowadzone przez koalicję 13 grudnia [czyli powołany 13 grudnia 2023 roku rząd Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy – przyp. red.], są całkowicie poza prawem. Nie ma takiej instytucji, jak zgoda na zmianę Prokuratora Krajowego bez zgody Prezydenta RP. Obecny rząd kompletnie to pomija. Interpretują paragrafy ustaw, interpretują artykuły Konstytucji tak, jak im się to żywnie podoba. To, co oni robią tutaj, nie ma podstawy prawnej, czyli jest to niepraworządne. To jest coś, czemu powinniśmy powiedzieć zdecydowane NIE” – powiedział podczas pikiety były premier Mateusz Morawiecki poważnie mijając się z prawdą, o czym dalej.

Jarosław Kaczyński stwierdził, że „wiele z tych wszystkich wydarzeń po 13 grudnia łącznie składają się na popełnienie przez władzę niezwykle ciężkiego przestępstwa, to znaczy zbrodni”. Nie powiedział jednak, na czym ta „zbrodnia” miałaby polegać, ale ze słów Morawieckiego wnioskujemy, że chodzi o usunięcie z funkcji Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego.

Kaczyński dodał, że „naszą nadzieją [PiS-u] jest Pan Prezydent”. „Uważamy, że powinien zwołać Radę Gabinetową i RBN, a być może podjąć także i inne działania, które będą zmierzały do tego, żeby w Polsce przywrócić funkcjonowanie Konstytucji i prawa” – stwierdził Kaczyński.

Były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził, że Prokuratura „to kolejna instytucja państwa polskiego, która doświadcza siłowej próby przejęcia”. Tak samo, zdaniem Błaszczaka, stało się z mediami publicznymi.

„Dlaczego właśnie teraz prokuratura? Pewnie dlatego, że ci, którzy tworzą dziś Koalicję 13 grudnia, boją się śledztw prowadzonych przez prokuraturę, próbują domknąć system. Skoro uwięzili policjantów, którzy walczyli z korupcją, to teraz próbują zatrzeć te wszystkie materiały, dokumenty, które stanowią o korupcji. Przecież wielu z parlamentarzystów Koalicji 13 grudnia ma postawione zarzuty. A więc chodzi zapewne o bezkarność. Tylko przypominam, żaden reżim nie trwa wiecznie. Oni wszyscy odpowiedzą za to, że wprowadzają reżim w naszej Ojczyźnie” – powiedział Błaszczak.

Barski nie został odwołany

Za niezgodne z prawem Prawo i Sprawiedliwość uważa działania podjęte przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara mające na celu odpolitycznienie prokuratury.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar 12 stycznia 2024 roku ogłosił, że ze względu na wadliwość przywrócenia do stanu czynnego ze stanu spoczynku prokuratora Dariusza Barskiego w lutym 2022 roku przez ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobrę, jego powołanie do pełnienia funkcji Prokuratora Krajowego nie wywołało skutków prawnych. Barski de facto pozostał prokuratorem w stanie spoczynku.

Adam Bodnar nie odwołał więc Prokuratora Krajowego, jak twierdzi Mateusz Morawiecki, co faktycznie wymaga zgody prezydenta (taką zasadę wprowadził PiS tuż przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2023 roku, by zabetonować Prokuraturę Krajową), lecz stwierdził wadliwość jego powołania. Takie stwierdzenie nie wymaga żadnej opinii ani decyzji prezydenta.

Swoją decyzję minister sprawiedliwości poparł zewnętrznymi opiniami autorytetów prawniczych. Po jej ogłoszeniu pozytywną opinię, co do interpretacji Bodnara, ogłosiło m.in. stowarzyszenie prokuratorów Lex Super Omnia.

Z decyzją w sprawie Barskiego nie zgadza się cały PiS i prezydent Andrzej Duda, który chce, aby minister Adam Bodnar się z niej wycofał. Także powołani przez Ziobrę zastępcy prokuratora generalnego wciąż uznają Barskiego za prokuratora krajowego.

Decyzja o usunięciu Barskiego to nie jedyne działania podjęte przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara w sprawie odpolitycznienia prokuratury. Minister Bodnar podjął już decyzję o odwołaniu ponad 140 prokuratorów delegowanych do Prokuratury Krajowej i regionalnych na polecenie Zbigniewa Ziobry. Wśród odwołanych są prokuratorzy, którzy ścigali niezależnych sędziów.

Przeczytaj także: