Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Wąsik i Kamiński wbrew przewidywaniom nie pojawili się w Sejmie. Gorąco na linii rząd – prezydent, poszło o Radę Dialogu Społecznego
Oto najważniejsze wydarzenia czwartku, 25 stycznia:
Jeszcze przed posiedzeniem Sejmu pod sejmowym biurem przepustek tłumnie zgromadzili się dziennikarze, zaś wokół gmachu wzmocniono procedury bezpieczeństwa. Wszyscy czekali na pojawienie się Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika – dwóch ułaskawionych byłych posłów PiS, którzy nie uznali utraty swych mandatów.
Przeczytaj także:
Do próby sił jednak nie doszło – Wąsik i Kamiński w Sejmie się nie pojawili. „Zobaczymy” – tak Jarosław Kaczyński odpowiedział na pytanie, czy to jeszcze nastąpi. „Jestem przekonany, że była to osobista decyzja Tuska i on osobiście powinien za tortury odpowiadać” – odgrażał się prezes PiS
Przeczytaj także:
O politycznych skutkach ułaskawienia Wąsika i Kamińskiego rozmawiają w najnowszym odcinku Programu Politycznego OKO.press Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak:
„Posłowie i posłanki poszczególnych partii nie będą głosować tak samo. Trudno mi powiedzieć, ilu posłów i posłanek z klubów Polska 2050 i PSL będzie jak głosować. Na ten moment wygląda na to, że tej większości nie ma. Na pewno jest większość na zmianę tego co jest, gotowość do liberalizacji dotyczy większości w Sejmie. Dużo bardziej konserwatywni są panowie Kosiniak-Kamysz i Hołownia.” – tak odpowiadał dziś Donald Tusk na pytania o losy projektów ustaw dotyczących aborcji.
Według pierwotnych planów Sejm miał się nimi zajmować już w piątek – jednak skończyło się na tym, że debatę odłożono. I to o sporo – głównie dlatego, by istotne różnice stanowisk w tej sprawie między koalicjantami nie komplikowały sytuacji rządzącej większości przed wyborami samorządowymi.
Tusk to pośrednio potwierdził. „Nie sądzę, byśmy znaleźli termin na ostateczne głosowanie przed kwietniem. Ale rząd będzie robił co do niego należy.” – stwierdził dziś premier.
Przeczytaj także:
„Te projekty pod pozorem eufemistycznie brzmiących haseł, tak naprawdę niosą ze sobą śmierć człowieka (...) Obowiązkiem każdego człowieka, który ma uczciwie ukształtowane sumienie, jest stawanie w obronie nienarodzonych. To nie ma związku z wyznawaną wiarą. To jest problem zwykłej, ludzkiej uczciwości” – tak wypowiedział się z kolei w tej sprawie rzecznik Episkopatu.
Przeczytaj także:
Kancelaria Prezydenta poinformowała dziś, że uroczystość powołania 10 członków rządu Donalda Tuska do Rady Dialogu Społecznego trzeba było odwołać, bo ministrowie „w ostatniej chwili” wycofali swój udział – i obarczyła rząd winą za to, że Rada w nowym składzie nie może podjąć prac.
Szef Kancelarii Premiera Jan Grabiec odpowiadał na ten zarzut, tłumacząc, że prezydent wyznaczył termin uroczystości w trakcie posiedzenia Sejmu, co kolidowało z obowiązkami poselskimi ministrów. Andrzej Duda był więc w stosownym czasie proszony o wysłanie ministrom odpowiednich pism zamiast urządzania uroczystości – na co Kancelaria Prezydenta odpowiedziała, że uroczystość i tak musi się odbyć.
Informowaliśmy już o tym w OKO.press:
Przeczytaj także:
Tymczasem szef OPZZ – i zarazem wiceszef Rady Dialogu Społecznego – Piotr Ostrowski przypomniał w mediach społecznościowych sposób, w jaki sam został do niej powołany. A odbyło się to przez wysłanie pisma. Zdecydowanie przeczy to tezie, jakoby prezydent musiał urządzać specjalne uroczystości z powodu powołania do RDS jej nowych członków.
Przeczytaj także:
Arkadiusz Mularczyk, Iwona Arent i Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali w Sejmie konferencję prasową. Ogłosili na niej, że jako członkowie delegacji polskiego Sejmu do Rady Europy złożyli do tej międzynarodowej instytucji skargę na Polskę a także projekt rezolucji mającej potępiać nasz kraj za „łamanie praw człowieka”.
„Próba dokarmiania Mariusza Kamińskiego przez nos i usta naruszała zasady, które są opisane w konwencji praw człowieka. Możemy to traktować jako tortury” – dowodzili posłowie.
Przeczytaj także:
Torturowanie więźnia Mariusza Kamińskiego zarzuca Służbie Więziennej prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sam Kamiński w wywiadzie udzielonym Telewizji wPolsce nie mówił o torturach, opowiadał za to, że siedział „obok bardzo groźnego szpiega GRU”. Zapytaliśmy o te kwestie Straż Więzienną. Oto jej odpowiedź:
Przeczytaj także:
Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka przerwała posiedzenie, po tym jak pojawił się na nim Jarosław Wyrembak, sędzia-dubler z Trybunału Przyłębskiej. Trybunał przysłał go w roli swego oficjalnego przedstawiciela. Po opuszczeniu sali przez większość członków komisji pozostali w niej jedynie posłowie PiS i Konfederacji.
Przeczytaj także:
Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej od 2021 roku, została odwołana. W imieniu SG komentowała wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej, przez co gościła w mediach praktycznie codziennie. Zasłynęła m.in. sarkastycznym – i niezamierzenie makabrycznym – zdaniem „Uwielbiam temat dzieci z Michałowa” rzuconym do Agaty Adamek z TVN 24. Pokrzykiwała na dziennikarzy, domagała się, by pushbacki nazywać „zawracaniem na linię granicy”.
Michalska potwierdziła już w rozmowie z PAP, że straciła funkcję rzeczniczki.
Przeczytaj także: