Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Premier zaczepia Trzecią Drogę, Marszałek Sejmu apeluje: rozwiązujmy sprawy, nie prowokujmy sporów. Ryszard Petru grozi, że TD może opuścić koalicję
Rano premier Tusk zaapelował do wyborców, by w wyborach samorządowych głosować zgodnie ze swoim sumieniem.
To nawiązanie do podejścia Koalicji Obywatelskiej z ostatnich dni kampanii parlamentarnej, gdy KO przestała atakować Trzecią Drogę, podkreślając, jak ważne są inne partie opozycji w pokonaniu PiS. Dziś Tusk ogłasza koniec takiego podejścia. I prowokuje spięcia w koalicji.
Na tweet premiera szybko odpowiedział marszałek Sejmu i szef Polski 2050, Szymon Hołownia:
Z tweeta Tuska wynika, że chciałby, by wybory samorządowe były polityczną weryfikacją partii koalicji po kilku miesiącach wspólnych rządów. Hołownia z kolei przekierowuje uwagę na skuteczność rządu w załatwianiu konkretnych spraw: wymienia reformę szpitali, poprawę poziomu edukacji i uproszczenie podatków. To interesujący wybór wątków, bo Hołownia nie dotyka spraw, które dziś najsilniej dzielą opozycję.
Silniej koalicja spiera się o aborcję czy składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. W pierwszym przypadku Lewica silnie naciska na jak najszybsze procedowanie projektów liberalizujących prawo aborcyjne, a Hołownia, jako marszałek Sejmu apeluje o spokojną debatę i odsuwa w czasie moment debaty sejmowej.
Przeczytaj także:
W drugim przypadku Trzecia Droga stara się pozycjonować jako siła broniąca interesów przedsiębiorców. Na konwencji samorządowej TD 2 marca Hołownia powiedział, że kwestia złagodzenia zasad płacenia składki zdrowotnej przez przedsiębiorców jest dla nich być albo nie być w koalicji. O podejściu TD do tematu i ewentualnych zmianach dokładnie pisaliśmy tutaj:
Przeczytaj także:
Niemal dwa tygodnie później Trzecia Droga nie łagodzi swojego stanowiska. W wywiadzie w Radiu ZET poseł TD Ryszard Petru na pytanie, czy jego ugrupowanie może opuścić koalicję, jeśli nie będzie zmian w składce zdrowotnej.
„Jeśli nie będzie żadnych zmian, to mogę powiedzieć tak” – odpowiedział Petru.
Spór w polityce, również w koalicji rządowej, jest w polityce rzeczą normalną, choć przez lata rządów PiS się od tego odzwyczailiśmy. Tusk może mieć rację, że najbliższe wybory – samorządowe w kwietniu i europejskie w czerwcu mogą być również wewnątrzkoalicyjną weryfikacją skuteczności strategii poszczególnych partii.
Tusk może mieć też słuszne obawy, że Trzecia Droga może osiągnąć lepszy niż spodziewany wynik w wyborach samorządowych. Jeszcze we wrześniu wyniki sondażowe TD oscylowały wokół 10 proc. Po wyborach średnia jest bliżej 15 proc. Częścią tej koalicji jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Partia ta zwykle w wyborach do sejmików wojewódzkich osiąga lepsze wyniki niż w wyborach parlamentarnych. W ostatnich wyborach samorządowych było to 12 proc., w wyborach parlamentarnych rok później – 8,5 proc. Jeszcze jaskrawiej wygląda różnica między 2014 a 2015 rokiem. Jesienią 2014 roku w wyborach do sejmików wojewódzkich PSL dostał 24 proc. głosów, a rok później do Sejmu – 5 proc. Dla KO oznacza to słuszne obawy, że ten efekt może podbić wynik TD i dać koalicji PSL i Polski 2050 siłę w wewnątrzkoalicyjnych sporach.