0:000:00

0:00

Prawa autorskie: ProkuratorProkurator

Komisja konkursowa powołana przez ministerstwo sprawiedliwości Adama Bodnara nowego prokuratora krajowego wybrała w poniedziałek 26 lutego 2024 roku. Postawiła na doświadczonego stołecznego prokuratora Dariusza Korneluka (na zdjęciu u góry). Głosowanie komisji nie było jednomyślne, wygrał stosunkiem głosów 4 do 3. Minister Bodnar podkreślił, że uszanuje wybór komisji i przedstawi Korneluka do powołania premierowi Donaldowi Tuskowi.

Wyniki konkursu ogłosił wieczorem minister sprawiedliwości Adam Bodnar i wiceministra Maria Ejchart, która była szefową 7-osobowej komisji konkursowej.

Minister Bodnar podkreślał na konferencji, że to pierwszy taki wybór prokuratora krajowego przez komisję konkursową. Po raz pierwszy odbyło się też jawne wysłuchanie kandydatów na prokuratora krajowego. Bodnar podkreślał, że zależy mu na otwartości i przejrzystości.

Powody wybrania Korneluka przedstawiła wiceministra Maria Ejchart. Mówiła na konferencji: „On został najlepiej oceniony przez zespół konkursowy. Oceniliśmy, że ma największe doświadczenie w kierowaniu zespołami prokuratorów na różnych szczeblach. Zna potrzeby prokuratury, której koncepcję nam przedstawił. Jako jedyny powiedział o tym, jak istotna jest strategia prokuratury na czas konfliktu zbrojnego" [wojny w Ukrainie – red.].

Korneluk ma 30-letnie doświadczenie jako prokurator. Kierował stołecznymi prokuraturami rejonowymi i okręgową, a przed 2015 rokiem kierował Prokuraturą Apelacyjną w Warszawie. Odpowiadał za nadzór nad najważniejszymi śledztwami. W 2016 roku, gdy Zbigniew Ziobro przejął rządy nad prokuraturą, został zdegradowany do prokuratury rejonowej. Obecnie jest zastępcą p.o. prokuratora krajowego Jacka Bilewicza.

Korneluk jest wiceprezesem stowarzyszenia niezależnych prokuratorów Lex Super Omnia. Ma opinię dobrego organizatora. Za władzy PiS miał dyscyplinarkę za krytyczny dla prokuratury Ziobry komunikat Lex Super Omnia. Już po ostatnich wyborach uniewinnił go sąd dyscyplinarny.

Przeczytaj także:

Minister zapowiedział, że Korneluk pokieruje prokuraturą krajową do czasu rozdziału stanowisk prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Bodnar projekt stosownej ustawy ma zgłosić w I połowie 2024 roku. Wszystko będzie zależało, czy po jego uchwaleniu podpisze go prezydent. Jest pomysł, by niezależnego prokuratora generalnego wybrał Sejm.

Minister sprawiedliwości zapowiedział, że będą kolejne konkursy. W połowie marca 2024 zbierze się kolejna komisja konkursowa, która wybierze nowego dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. W tym konkursie zgłosiło się 10 kandydatów. W poniedziałek 26 lutego 2024 roku ogłoszono, kto startuje. Na czele tej komisji stoi sędzia TK w stanie spoczynku, prof. Mirosław Wyrzykowski. O tym, kto chce zostać dyrektorem KSSiP piszemy w dalszej części tekstu.

Bodnar zapowiedział też, że będzie konkurs na polskiego prokuratora, który będzie reprezentował Polskę w Prokuraturze Europejskiej. Mówi się, że w tym konkursie będzie chciał wystartować obecny p.o. prokuratora krajowego Jacek Bilewicz z Lex Super Omnia.

W poniedziałek 26 lutego 2024 roku minister Bodnar dostał też zielone światło do odwołania prezesa Sądu Okręgowego w Poznaniu, neo-sędziego Daniela Jurkiewicza i jego zastępcy Michała Inglota. Nie chcą ich na tym stanowisku poznańscy sędziowie, którzy apelowali do ministra sprawiedliwości o ich odwołanie.

W piątek 23 lutego minister wszczął procedurę odwołania, a w poniedziałek Kolegium Sądu Okręgowego w Poznaniu złożone z prezesów sądów rejonowych i przedstawiciela sądu okręgowego dało zgodę. Za ich odwołaniem było 17 członków Kolegium, przeciw 3, a 1 wstrzymał się od głosu.

To oznacza, że minister może już podpisać decyzję o odwołaniu. Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu jest 5 odwołanym przez ministra prezesem sądu z nominacji Ziobry. Można się spodziewać, że będą kolejni.

Odwoływany prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, neo-sędzia Daniel Jurkiewicz. Fot. Łukasz Cynalewski/Agencja Wyborcza.pl.

Jak komisja postawiła na Korneluka

Na stanowisko nowego prokuratora krajowego kandydowało 5 prokuratorów. To: Dariusz Korneluk, była już prezeska Lex Super Omnia Katarzyna Kwiatkowska (kilka dni temu złożyła rezygnację z kierowania stowarzyszeniem), stołeczna prokurator rejonowa Ewa Wrzosek, działacz związkowy Jacek Skała i szefowa Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim Agnieszka Leszczyńska.

Oceniła ich komisja konkursowa w składzie: wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart, doradcy społeczni ministra sprawiedliwości prof. Zbigniew Ćwiąkalski i adwokat Radosław Baszuk, przedstawiciele Krajowej Rady Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym prokurator Małgorzata Szeroczyńska i prokuratora Seweryn Borka oraz prof. dr hab. Ewa Gruza i wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych Zbigniew Tur.

Czym przekonał ich Dariusz Korneluk? Członek komisji konkursowej prof. Ćwiąkalski mówił wieczorem w TVN 24, że w prokuraturze, w której jest sporo ziobrystów, potrzebny jest teraz człowiek mocny i zdecydowany.

Korneluk przed konkursem mówił OKO.press: „Chciałbym wykorzystać moje doświadczenie do zbudowania całkowicie niezależnej prokuratury. Chcę stworzyć prokuraturę otwartą na obywateli. W tym celu ważne jest wzmocnienie obsady stanowisk urzędniczych i prokuratur rejonowych, które są najbliżej ludzi. Należy przywrócić też godność prokuratorom i pracownikom prokuratury. I absolutnie oddzielić politykę od prokuratury”.

I dalej: „Ostatnie lata zdemolowały prokuraturę. Awanse na wyższe stanowiska otrzymywały często osoby z małym doświadczeniem zawodowym i dostawały do prowadzenia poważne oraz wrażliwe sprawy. Chcę zrobić przegląd wszystkich spraw, w których zapadały kontrowersyjne decyzje, lub akta tych spraw lądowały w garażu [tak było w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie – red.].

Chciałbym też dokonać analizy i oceny pracy prokuratorów, którzy prowadzili te sprawy i wyciągać konsekwencje. Łącznie z usunięciem z zawodu, jeśli decyzje podejmowano bez podstawy merytorycznej lub z pobudek politycznych”.

Zaś podczas wysłuchania w poniedziałek 26 lutego 2024 roku stawiał na niezależność i autonomię prokuratorów. Opowiedział się przeciwko odbieraniu im spraw. Jest za ograniczeniem nadzoru merytorycznego nad prokuratorami. Prokuratorzy mają nie bać się podejmować decyzji.

Nie jest za stosowaniem tymczasowych aresztów, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jest za tym, by odpowiedzialność za nie brali prokuratorzy. Korneluk jest gorącym zwolennikiem tego, by każdy prokurator po wniesieniu aktu oskarżenia sam występował w tej sprawie przed sądem. Aż do końca procesu.

Chce poprawić sytuację pracowników prokuratury, którzy mało zarabiają i zlikwidować specjalne zespoły w prokuraturach ds. błędów medycznych. Powołano je za czasów Zbigniewa Ziobry. Uważa, że takie sprawy można prowadzić w prokuraturach rejonowych. Ale popiera specjalizację prokuratorów w danych dziedzinach na wyższych szczeblach prokuratury.

Jest za ograniczeniem delegacji prokuratorów do wyższych instancji. Za czasów Ziobry w ten sposób awansowano „swoich”. Zdaniem Korneluka drenuje to z kadr prokuratury rejonowe. Jest przeciwnikiem szybkich awansów na wyższe szczeble prokuratury.

Korneluk opowiada się za tym, by stanowiska kierownicze w prokuraturze piastowali prokuratorzy, którym bliska jest idea praworządności. Chce przejrzeć wytyczne dla prokuratorów, wydane przez poprzednie kierownictwo prokuratury, zwłaszcza w sprawach światopoglądowych. Chce również zmian ws. kontroli operacyjnej. Podkreśla, że trzeba wyjaśnić inwigilację w czasach rządu PiS.

Korneluk uważa, że niezależni prokuratorzy w czasach Ziobry byli też poza Lex Super Omnia. Chce jednak rozliczeń w prokuraturze, którą upolitycznił i podporządkował interesowi partyjnemu Ziobro. Chce też rozliczyć prokuratorów za różne śledztwa uderzające w obywateli m.in. za postępowania w sprawach światopoglądowych. Jest przeciwnikiem instytucji sędziego śledczego, ale popiera wprowadzenie do prawa karnego procedury kontradyktoryjnej.

Portret prokurator Katarzyny Kwiatkowskiej.
Była prezeska Lex Super Omnia Katarzyna Kwiatkowska. Kandydowała na prokuratora krajowego. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kto chce być nowym dyrektorem KSSiP

W poniedziałek 26 lutego ministerstwo sprawiedliwości ogłosiło też listę kandydatów na nowego dyrektora KSSiP. Minister powołał go, bo powołany na to stanowisko w ostatnich tygodniach władzy PiS, neo-sędzia SN Kamil Zaradkiewcz sam nagle zrezygnował.

Zgłosiło się 10 osób. To:

– Prof. Przemysław Banasik, sędzia Sądu Apelacyjnego w Gdańsku i kierownik Katedry Przedsiębiorczości na Wydziale Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej. W latach 2013-2017 był prezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku. Został odwołany w trakcie kadencji przez ministra Ziobrę. Odwołano go faksem.

– Dr hab. Katarzyna Gajda-Roszczynialska, sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie, członek Komisji Nauk Prawnych Oddziału PAN w Krakowie. Jest też członkiem Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej, dyrektorką Interdyscyplinarnego Centrum Badań nad Wymiarem Sprawiedliwości, wiceprezeską Towarzystwa Naukowego Procesualistów Cywilnych i członkiem IAPL oraz European Law Instytute w Wiedniu.

– Prof. Piotr Girdwoyń, adwokat i dyrektor Centrum Nauk Sądowych Uniwersytetu Warszawskiego. Jest też dyrektorem Instytutu Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i kierownikiem Studium Prawa, członek Rady Naukowej Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego.

– Prof. UJ Grzegorz Kuca, adwokat i zastępca kierownika Centrum Interdyscyplinarnych Studiów Konstytucyjnych. W latach 2021-2022 był kierownikiem Katedry Prawa Ustrojowego Porównawczego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Dr Sebastian Ładoś, neo-sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie i prezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie, z nominacji ministra Ziobry. Jest wykładowcą KSSiP.

Beata Morawiec, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, prezeska stowarzyszenia sędziów Themis. W latach 2015-2017 była prezeską Sądu Okręgowego w Krakowie, którą odwołał w trakcie kadencji minister Ziobro. W latach 2002-2010 była członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, w latach 2008-2009 zastępca dyrektora najpierw Krajowego Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury, a następnie KSSiP. W ostatnich latach broniła praworządności i była za to represjonowana. Prokuratura Krajowa chciała jej postawić bezpodstawne zarzuty karne, ale nie zgodziła się na to nawet nielegalna Izba Dyscyplinarna.

Agnieszka Owczarewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, wykładowca Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Przewodnicząca Polskiej Sekcji Europejskiego Stowarzyszenia Sędziowie na rzecz Mediacji GEMME, w latach 2006-2010 wiceprezes ds. gospodarczych Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy.

Wojciech Postulski, sędzia Sądu Rejonowego w Lubartowie, szef Zespołu ds. szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości Komisji Europejskiej. W latach 2014-2019 sekretarz generalny Europejskiej Sieci Szkolenia Kadr Wymiaru Sprawiedliwości European Judicial Training Network (EJTN), w latach 2008-2014 naczelnik wydziału, a następnie kierownik działu współpracy międzynarodowej KSSiP.

– Prof. Rafał Stankiewicz, radca prawny, wicedziekan Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Kierownik Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych, członek European Law Institute z siedzibą w Wiedniu;

– Prof. Leszek Wieczorek, adwokat, członek Rady Uczelni i Senatu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. W latach 2018-2019 dyrektor Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. dra Jana Sehna w Krakowie.

Sędzia Beata Morawiec z Krakowa, prezeska stowarzyszenia sędziów Themis. Kandyduje na dyrektora KSSiP. Fot. Mariusz Jałoszewski.

Kto wybierze nowego dyrektora KSSiP

Nowego dyrektora KSSiP wybierze zespół konkursowy w składzie: prof. Mirosław Wyrzykowski (przewodniczący, prof. UW, sędzia TK w stanie spoczynku), prof. dr hab. Janina Błachut (UJ, członkini Rady Programowej KSSiP), Jarosław Gwizdak (członek zarządu Fundacji Instytut Prawa i Społeczeństwa), prof. dr hab. Zbigniew Kmieciak (UŁ, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego w stanie spoczynku), Ewa Leszczyńska-Furtak (sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie), Andrzej Pogorzelski (prokurator PK), Małgorzata Szeroczyńska (prokurator PR w Żyrardowie, członkini Krajowej Rady Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym), Stefan Śnieżko (prokurator Prokuratury Krajowej w stanie spoczynku), Igor Tuleya (sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie), przedstawiciel departamentu kadr i organizacji sądów powszechnych i wojskowych ministerstwa sprawiedliwości.

Przewodniczący może zaprosić do zespołu inne osoby, które będą miały głos doradczy. Posiedzenie zespołu i wysłuchanie kandydatów przewidziano w dniach 12-14 marca 2024 roku. Potem zespół przedstawi ministrowi sprawiedliwości ranking kandydatów.

;

Udostępnij:

Mariusz Jałoszewski

Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.

Komentarze