Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach
Nowe władze Polskiej Agencji Prasowej wciąż nie mają dostępu do gabinetów. Fizycznie blokują im go posłowie PiS i odwołani członkowie kierownictwa PAP
W Polskiej Agencji Prasowej utrzymuje się patowa sytuacja. Dotychczasowe władze – z nadania PiS – nie uznały tam ich odwołania na mocy decyzji ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Były prezes PAP Wojciech Surmacz blokuje więc działania swojego następcy – Marka Błońskiego. Wspierają go w tym posłowie PiS.
„Nie możemy dostać się do swoich miejsc pracy” – mówi OKO.press Mikołaj Kozak, nowy przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej. „Odwołani członkowie kierownictwa PAP wraz z posłami PiS blokują nam dostęp do gabinetów i dokumentów. W tej chwili jest tu m.in. Przemysław Czarnek. Razem z nowym prezesem PAP Markiem Błońskim i naszymi pełnomocnikami nie mamy jak pracować” – tłumaczy Kozak.
Wcześniej posłowie PiS usiłowali nadzorować bieżącą pracę przewodniczącego RN PAP i nowego prezesa agencji stojąc nad nimi w gabinecie.