0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

Ostatni dzień kampanii samorządowej

Na żywo

Po przegranej w wyborach samorządowych PiS może się już nie podnieść – mówił w TVN24 prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Tymczasem najnowszy sondaż Ipsos dla OKO.press i TOK FM pokazuje, że to PiS może zdobyć przewagę w tych wyborach

Google News

11:24 17-12-2023

Prawa autorskie: Benjamin Netanjahu. Fot. Adam Stepien / Agencja GazetaBenjamin Netanjahu. ...

Wielka Brytania i Niemcy apelują o zawieszenie broni w Gazie. Netanjahu trzyma twardy kurs

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Cameron i jego niemiecka odpowiedniczka Annalena Baerbock opublikowali wspólny artykuł wzywający do trwałego zawieszenia broni w Strefie Gazy, stwierdzając, że celem musi być pokój „trwały na pokolenia”. Artykuł został opublikowany w ”The Sunday Times„ w Wielkiej Brytanii oraz w ”Welt am Sonntag" w Niemczech.

„Naszym celem nie może być po prostu zakończenie dzisiejszej walki. To musi być pokój trwający dni, lata, pokolenia. Dlatego popieramy zawieszenie broni, ale tylko pod warunkiem, że będzie ono trwałe" – czytamy w artykule. O ile w wypadku stosunku Niemiec do wojny w Strefie Gazy to raczej nic nowego, o tyle ze strony Wielkiej Brytanii – dotąd stosującej podejście bliskie Stanom Zjednoczonym – to dość istotna zmiana tonu.

Kilka cytatów z artykułu Baerbock i Camerona:

  • „Izrael nie wygra tej wojny, jeśli jego działania zniszczą perspektywę pokojowego współistnienia z Palestyńczykami. Mają prawo wyeliminować zagrożenie stwarzane przez Hamas. Ale zbyt wielu cywilów zginęło”.
  • „Wiemy, że wiele osób w regionie i poza nim wzywało do natychmiastowego zawieszenia broni. Wiemy, co motywuje te serdeczne wezwania”.
  • „To zrozumiała reakcja na tak intensywne cierpienie i podzielamy pogląd, że ten konflikt nie może się przeciągać. Dlatego wspieraliśmy niedawne przerwy humanitarne”.

Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Wielkiej Brytanii opowiadają się więc jednoznacznie za działaniami na rzecz trwałego zakończenia konfliktu i próby zbudowania relacji Izraela i Palestyny na nowo.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu utrzymuje jednak twardy kurs wobec Gazy. Późnym wieczorem w sobotę odpowiedział na apele rodzin zakładników błagających o zawieszenie broni. Stwierdził, że Izrael pozostanie „tak jak zawsze zaangażowany w wojnę„. Podkreślił, że izraelskie siły zbrojne będą ”walczyć do końca" a Gaza „zostanie zdemilitaryzowana i znajdzie się pod izraelską kontrolą bezpieczeństwa po pokonaniu Hamasu”.

Było to tuż po tym, jak omyłkowe zabicie przez izraelskich żołnierzy trzech zakładników – porwanych przez Hamas 7 października podczas ataku na południowy Izrael – wywołało powszechny gniew i serię demonstracji w Izraelu. Zakładnicy, którym cudem udało się uciec z miejsca przetrzymywania, zostali zastrzeleni przez izraelskiego żołnierza, gdy zbliżali się do pozycji armii Izraela. Sprawa została ujawniona przez izraelską armię w piątek wieczorem.

Więcej o wojnie Hamasu z Izraelem i sytuacji w strefie Gazy czytaj tu:

Przeczytaj także: