0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:54 11-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Agnieszka Sadowska/ Agencja Wyborcza.plFot. Agnieszka Sadow...

400 drzew uratowanych na Podlasiu

Budowa drogi dla rowerów na odcinku Supraśl – Krynki miała wiązać się z wycinką pond 400 drzew. Podlaska Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska poinformowała dziś (11 lutego), że do wycinki jednak nie dojdzie. Inwestor zmieni projekt.

Co się wydarzyło?

Budowa drogi dla rowerów łączącej Supraśl i Krynki w ciągu drogi wojewódzkiej 676 na odcinku Kopna Góra – Krynki to jedna z priorytetowych inwestycji Sejmiku Województwa Podlaskiego. DW 676 biegnie w pobliżu pól, które upodobały sobie podlaskie żubry. Z tego względu cieszy się popularnością wśród fotografów przyrody.

W pierwotnych założeniach budowa drogi dla rowerów miała się wiązać z wycinką ponad 400 drzew, w tym wielu lip i klonów. W związku z inwestycją Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich zwrócił się do RDOŚ w Białymstoku o wydanie zezwolenia na zniszczenie siedlisk chronionych gatunków znajdujących się na drzewach wytypowanych do wycinki. Tu jednak zaczęły się problemy – przynajmniej z punktu widzenia drogowców.

— Odbyła się wizja terenowa, podczas której pracownicy RDOŚ, PZDW i Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej obejrzeli drzewa wytypowane do wycięcia oraz rozważali możliwości poprowadzenia ścieżki obok drzew — mówi wicedyrektor podlaskiej RDOŚ i regionalny konserwator przyrody Adam Bohdan.

Wizja terenowa przyniosła nietypowy – jak na skalę krajową – efekt w postaci przeprojektowania przebiegu drogi dla rowerów w sposób omijający drzewa początkowo wskazane do wycinki.

Jaki jest kontekst?

Media pełne są doniesień o wycinkach towarzyszącym przebudowom dróg, czasem połączonych z budową dróg dla rowerów. W minionym roku opisaliśmy w OKO.press sprawę unikatowej pomorskiej alei ponad stuletnich grusz. Drzewa zaplanowano do wycinki bez oglądania się na ich wartość przyrodniczą, ale także historyczną i kulturową. Na szczęście aleję udało się uratować przed dewastacją – została wpisana do rejestru zabytków.

— Przykład drogi Supraśl – Krynki pokazuje, że przy konstruktywnym podejściu oraz dobrej woli projektantów i inwestora da się realizować inwestycje zachowując tkankę przyrodniczą naszego województwa. To jeden z niewielu przykładów uzyskania kompromisu na tak szeroką skalę — mówi dyrektor podlaskiej RDOŚ Adam Juchnik.

— Mam nadzieje, że będzie to precedens służący jako wzór przy innych inwestycjach. Na tym nie poprzestajemy, nieustannie zachęcamy samorządy i projektantów do projektowania inwestycji w sposób jak najmniej kolizyjny z drzewami. Jesteśmy gotowi do współpracy w tym zakresie — dodaje Juchnik.

Wytypowane do wycinki drzewa są siedliskami setek egzemplarzy chronionych porostów, a także licznych gatunków ptaków. Do tego znaczna ich część to lipy, które mają wyjątkowe znaczenie dla pszczelarzy.

— Aktualnie rodzime gatunki drzew borykają się z wieloma problemami – zamieranie ze względu na: susze, stosowanie soli na drogach, ekspansję organizmów szkodliwych, w tym jemioły, ale również masowe i nieuzasadnione wycinki. Mówimy więc o niekorzystnym wpływie skumulowanym. Dlatego każde rodzime, przydrożne drzewo w dobrej kondycji ma ogromne znaczenie dla zachowania krajobrazu, bioróżnorodności i adaptacji do zmian klimatu — mówi Adam Bohdan.

Podlaska RDOŚ chwali się, że w pierwszym etapie budowy drogi rowerowej udało się pozostawić najokazalsze dęby oraz zawęzić wycinkę w obrębie chronionych siedlisk. Urzędnicy podkreślają, że to nie jedyny taki przypadek w województwie podlaskim.

“Przez ostatnie półtora roku działania RDOŚ w Białymstoku poskutkowały zachowaniem ok. 5 000 drzew przydrożnych. Dyrekcja nie uzgodniła masowych wycinek planowanych m.in. przez starostę sokólskiego – ok 2 500 drzew – oraz wstrzymała wycinkę kilku tysięcy drzew zaplanowaną przez samorządowców w ramach procedury scalania gruntów” – czytamy w informacji RDOŚ.

Sprawę wycinek w powiecie sokólskim opisaliśmy w OKO.press w 2024 roku.

Przeczytaj także:

Niestety, zachowanie drzew przydrożnych to wciąż raczej odstępstwo od normy.

Przeczytaj także: